POMOC DLA OFIAR NAWAŁNICY
    PCK: 11 1160 2202 0000 0003 0286 5549 | CARITAS: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 Z DOPISKIEM "WICHURA" LUB SMS "WICHURA" NA NR 72052

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Rozwiń

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Nikt nie był w stanie wyobrazić sobie, jakiego spustoszenia przez zaledwie kilkadziesiąt minut będzie w stanie dokonać wiatr. Pięć ofiar śmiertelnych, setki budynków i tysiące hektarów lasu dosłownie zmiecionych z powierzchni ziemi.

    Somonino. Jak obciążać właścicieli domków letniskowych...

    Somonino. Jak obciążać właścicieli domków letniskowych opłatami za wywóz śmieci?

    Bartosz Cirocki

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Somonino. Jak obciążać właścicieli domków letniskowych opłatami za wywóz śmieci?

    ©collage/zdj.archiwum DB

    Choć nowe przepisy o gospodarowaniu odpadami komunalnymi obowiązują od 1 lipca 2013 roku, sprawa obciążania właścicieli domków letniskowych opłatami za wywóz śmieci ciągle pozostaje niezałatwiona. Wszelkie próby regulacji tego problemu wywołują kontrowersje.
    Somonino. Jak obciążać właścicieli domków letniskowych opłatami za wywóz śmieci?

    ©collage/zdj.archiwum DB

    Gmina Somonino musiała właśnie zmienić przyjęte w tym zakresie regulacje, bo zakwestionował je sąd administracyjny. Somonińscy urzędnicy, konstruując przepisy, wyszli z założenia, że jeśli w deklaracjach dadzą właścicielom nieruchomości rekreacyjnych wolną rękę w określeniu, kiedy przebywają w daczach i tym samym produkują odpady, większość nie wskaże żadnego miesiąca lub zbyt małą liczbę, przez co śmieci pozbywać się będą nielegalnie tak, jak przed wejściem w życie nowych przepisów. Wtedy wyrzucano je do lasów, rowów i przystanków autobusowych. W uchwale przyjętej przez radę pojawiła się więc klauzula, iż zaznaczyć trzeba co najmniej sześć miesięcy.

    - Pani prokurator Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, która ma dom letniskowy na terenie naszej gminy, wezwała nas do uchylenia wzoru deklaracji, bo nie chciała płacić minimum sześć miesięcy pobytu na terenie gminy - wyjaśniał radnym na sesji Andrzej Bielewicz, radca prawny somonińskiego urzędu. - Jej kolega prokurator z Gdańska wystąpił z wnioskiem o stwierdzenie nieważności naszego wzoru deklaracji w tej części. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku ów punkt uchylił. Stwierdził, że skoro nie ma legitymacji ustawowej do ustalenia takiego minimalnego okresu, to określenie przez nas tych sześciu miesięcy jest nadużyciem.

    Radca poinformował, że złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale uczynił to bez wiary w powodzenie. Chodzi o zyskanie czasu na zmianę zapisu w deklaracji. Tak się stało - rada stosowną uchwałę zmieniła, ale nie wycofała się z minimalnego okresu wobec letników. Skróciła go o dwa miesiące. Właściciele domków na deklaracji zaznaczać mają więc minimum cztery miesiące, w których produkują śmieci, i płacić za ich wywóz.

    - Opracowując cały system gospodarowania odpadami w naszej gminie, wymyśliliśmy okres sześciomiesięczny, a radni dali się do tego przekonać - mówił Andrzej Bielewicz. - Teraz proponujemy, by były to cztery miesiące, czas bezpieczniejszy dla nas, jeśli chodzi o ewentualne uchylenie tej uchwały. Nie możemy wykluczyć sytuacji, w której i nowa deklaracja zostanie zaskarżona. Jeśli jednak nie ustalimy minimalnego okresu zamieszkiwania, za który letnicy będą zobligowani wnosić opłaty za śmieci, nie będą oni płacić w ogóle, tylko wyrzucać odpady gdzie popadnie.

    ZOBACZ NASZ SERWIS SPECJALNY

    WYBORY SAMORZĄDOWE 2014 NA POMORZU

    Kandydaci, komitety wyborcze, zasady głosowania, okręgi wyborcze




    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wywóz śmieci w Gminie Somonino

      zduń (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Zacznę od tego.Jest interpretacja właściwego ministra /odpowiedż na intrpelację poselską/ z której
      wynika , że w jednym roku obywatel ma płacić za wywóz śmieci 12 razy-koniec kropka. Przecież rok...rozwiń całość

      Zacznę od tego.Jest interpretacja właściwego ministra /odpowiedż na intrpelację poselską/ z której
      wynika , że w jednym roku obywatel ma płacić za wywóz śmieci 12 razy-koniec kropka. Przecież rok nie ma 18 czy tam 16 miesięcy, jak by chciała Gmina Somonino.12 razy każdy płaci w miejscu stałego
      zamieszkania.
      Oczywiście jest sposób na śmieci w domkach letniskowych.Wystarczy,że Gmina zacznie sprzedawać worki ze swoim nadrukiem i następnie np. raz na tydzień te worki zostaną zabrane.Proste.
      Naprawdę nikt nie chce wyrzucać śmieci gdzie popadnie. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A czy ktoś pomyślał o tym, że

      Nairam (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      jeśli jestem tu to nie ma mnie tam a więc nie mogę
      śmiecić w dwóch - a może i więcej - miejscach jednocześnie. Jeżeli zapłaciłem "podatek śmieciowy"
      w jednym miejscu to nie powinienem musieć...rozwiń całość

      jeśli jestem tu to nie ma mnie tam a więc nie mogę
      śmiecić w dwóch - a może i więcej - miejscach jednocześnie. Jeżeli zapłaciłem "podatek śmieciowy"
      w jednym miejscu to nie powinienem musieć płacić
      go w innym lu innych miejscach. Sprawą gmin jest
      rozliczenie się między sobą. No, chyba że płacenie tego podatku ma być swoistą karą za posiadanie domku letniskowego poza miastem. Ja niestety pogodziłem się z losem, a dokładnie z karą za posiadane domku letniskowego na Kaszubach,
      i płacę ale śmieci zamiast wyrzucać do lasu -jak to wielu uporczywie wmawia wszystkim wszem i wobec - śmieci zabieram ze sobą do miejsca stałego zamieszkania i je tam oddaje.
      Odpady mokre-zielone po prostu kompostuję a następnie wykorzystuję do użyźnienia grządki uprawnej lub kwietnej.
      Napisałem, że "zabieram ze sobą" a to dlatego,
      że nie mam ochoty - choćby ze względu na pogodę -
      wyczekiwać na odbiorców odpadów lub aby te odpady te wystawały przed moja posesja w oczekiwaniu na ich odbiór przez stosowna firmę
      i ewentualnie były rozszarpane przez dzikie zwierzęta mające lepszy od mojego zmysł powonienia - no i wtedy to dopiero mamy widowisko.
      W każdym razie 6 miesięczny okres płatności za
      odbiór odpadów uważam za najzwyklejsze szaleństwo, którego niestety nie brakuje u osób
      chcących zarobić na tych z miasta, którzy nie zawsze do bogaczy należą - szczególnie gdy są
      np. najzwyklejszymi emerytami. Warto aby ktoś
      o tym wszystkim pomyślał, dotyczy to w szczególności - tych którzy prawo ustanawiają.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a może płacić za smieci a nie za czas?

      JS (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Przebywam w domku 14-18 dni w roku. Odpadów mam minimalną ilość. Dlaczego gmina chce za pół roku lub 4 miesiące . Domki nie służą do produkowania odpadów ani do łatania dziur w budżecie!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a resztę czasu wynajmujesz znajomym ;-)

      as (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      taka to buraczana szlachta na włościach


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @as

      Anilah (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      No i ty to wiesz, radzę ci jeszcze dodać, że pobierasz od nich zapłatę za to i nie płacisz
      podatku od uzyskiwanego dochodu.
      Oszczędzę ci komentarza na temat twojego - pożal się Boże - języka.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama