PKS bez strajku, ale wrze w Logstorze

    PKS bez strajku, ale wrze w Logstorze

    Marcin Pszczółkowski

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Związkowcy z Solidarności dogadali się z dyrekcją PKS w Elblągu i zakończyli pogotowie strajkowe. Nie ma już groźby, że autobusy PKS Elbląg nie będą kursowały.
    Chociaż termin negocjacji był kilkakrotnie przekładany, to jednak związkowcom z Solidarności udało się spotkać z prezesem Władysławem Brachunem.

    - Udało nam się dojść do porozumienia i zakończyć spór z dyrekcją - mówi Bogdan Łęga, szef NSZZ Solidarność w Przedsiębiorstwie Komunikacji Miejskiej w Elblągu. - Najważniejsze jednak jest to, że pracownicy otrzymają podwyżki.

    Związkowcy razem z dyrekcją firmy wypracowali kompromisowe rozwiązanie.
    - Już wcześniej otrzymaliśmy podwyżki w kwocie 70 złotych. Teraz dochodzi jeszcze dodatkowe 100 złotych - mówi Bogdan Łęga. - Od września br. ta kwota ma wejść w skład wynagrodzenia na stałe.

    Prezes Brachun zgodził się także "dołożyć" po 20-30 zł pracownikom, jednak pod pewnym warunkiem. - Nasze pensje w sumie mogą wzrosnąć o 200 złotych. PKS Elbląg musi jednak wygrać przetargi na obsługę wycieczek szkolnych - mówi Bogdan Łęga. - Nie wyobrażam sobie jednak, że tak się może nie stać.

    Z kolei działacze Solidarności w spółce Logstor do strajku dopiero się szykują. Związkowcy czekają na mediatora wyznaczonego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Chcą razem ze specjalistą walczyć o wypłaty nagrody za rok ubiegły. - Jest szansa, że mediator pojawi się w Elblągu w przyszłym tygodniu - mówi Andrzej Szatkowski, szef związku w zakładzie.

    Jeśli jednak mediacja nie przyniesie konkretnych efektów, związkowcy są skłonni ogłosić strajk. W tej chwili prawie 70 proc. zatrudnionych opowiada się za takim działaniem. Związkowcy zarzucają dyrekcji Logstoru, że nie chce z nimi negocjować.

    - My także czekamy na mediatora - wyjaśnia Ludmiła Kulawik, dyrektor ds. personalnych spółki Logstor.- Natomiast jeśli dojdzie do strajku, będzie on nielegalny. W 2007 roku nie mieliśmy podpisanego układu zbiorowego ze związkami. Nie ma więc podstaw prawnych do żądania wypłaty nagrody w tym roku.

    Ludmiła Kulawik podkreśla, że zarząd firmy chce rozmawiać ze związkowcami.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    log,,,,

    abi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

    Zastanów się najpierw nad swoimi predyspozycjami,bo skoro się boisz że przeniosą firmę,to znaczy że jesteś totalną cienizną,i nie znajdziesz innej pracy.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    logstor

    pracownik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

    70% załogi za stajkiem? Przecież w tej chwili 30% załogi to pracownicy zezonowi, którzy nie są nawet związkowcami. To totalna ściena. Ten koleś A. Szatkowski daje tylko wyraz swojej pracy na rzecz...rozwiń całość

    70% załogi za stajkiem? Przecież w tej chwili 30% załogi to pracownicy zezonowi, którzy nie są nawet związkowcami. To totalna ściena. Ten koleś A. Szatkowski daje tylko wyraz swojej pracy na rzecz "Solidarności" nie bacząc na dobro ludzi pracujących w Logstor w ELBLĄGU. Ciekawe co przewoniczący o wątpliwych predyspozycjach do zarządzania zrobi kiedy firma zostanie przeniesiona....ciekawezwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo