Żona gdańskiego artysty malarza Jana Miśka zagroziła mężowi, że jeśli nie zrezygnuje z przygotowań do kolejnych wystaw, ona przestanie go wpuszczać do domu. Ciężki bywa los artysty. Nigdy nie wiadomo, czym takie groźby mogą się skończyć. Tym bardziej że w ostatnim czasie naszego malarza można coraz częściej zastać w poczekalni dawnej Stacji Orunia. »
Tomasz Rozwadowski Dziennik Bałtycki Aktualizacja 2011-11-15 23:11:24
Jesienny festiwal Wilno w Gdańsku jest już od kilku lat stałym elementem gdańskiego krajobrazu. Od lat koncerty litewskich artystów w ramach festiwalu organizuje Przemysław Wojciechowski, na co dzień pracujący w należącej do Gdańskiego Archipelagu Kultury Stacji Orunia. »
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.