Ida - baronówna z bogatego domu - zakochała się i wyszła za mąż. Wcześniej ojciec dorzucił jej do posagu kamienicę we Wrzeszczu. Był rok 1901. Wrzeszcz wtedy to nie był Wrzeszcz. Dla Idy był to od zawsze Langfuhr, jak Sopot był Zoppot. Udając się na studia do słynnej bawarskiej Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych, Ida jechała do Monachium. A dokąd wracała? Wracała do Danzig. »
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.