Czy blondynki naprawdę są głupie, brunetki inteligentne, a rude fałszywe? Choć dotąd żadne badania nie wykazały jednoznacznie związku koloru włosów z cechami charakteru i inteligencją, od lat powtarzane stereotypy sprawiają, że widząc blondynkę, brunetkę czy rudą, podświadomie przypisujemy im konkretne cechy. Skąd wzięły się te przekonania dotyczące wyglądu i dlaczego są tak silne?

- Nasz umysł potrzebuje szybkich, jasnych komunikatów, więc nabywane informacje klasyfikuje i porządkuje. Aby ułatwić sobie zadanie, cechy, które zna, przenosi na inną grupę. Poznając osobę o jasnych włosach, zapamiętujemy jej zachowanie i podświadomie przenosimy te informacje na całą grupę blondynek czy blondynów, przypisując im znane już cechy – wyjaśnia psycholog Marek Borowiński.

Stereotypami nasiąkamy od dziecka. Są one dodatkowo podsycane przez media czy kino. To właśnie wielkie, ekranowe produkcje ugruntowały obraz dobrej, łagodnej lecz głupiutkiej blondynki, i podstępnej brunetki.

Zobacz galerię

- Jeżeli scenarzysta układa bohaterki, to blondynka jest postacią pozytywną - dobrą, ciepłą, a brunetka to często przysłowiowy czarny charakter – dodaje psycholog.

"Mężczyźni wolą blondynki"

Kino wykreowało również blondynki jako symbole seksu. Marilyn Monroe czy Brigitte Bardot sprawiły, że to właśnie panie o jasnych włosach stały się ideałem kobiecego piękna i obiektem pożądania mężczyzn.

Ten stereotyp sprawia, że również dziś blondynki są uważane za bardziej atrakcyjne, ciesząc się zdecydowanie większym zainteresowaniem płci przeciwnej, niż brunetki czy rude.

Udowodniła to w swoich badaniach Viren Swami z University of Westminster, która postanowiła przeprowadzić eksperyment – młoda kobieta odwiedziła londyńskie kluby nocne, zakładając różnokolorowe peruki. Okazało się, że gdy występowała w wersji blond, wzbudziła zainteresowanie mężczyzn więcej razy, niż jako brunetka i ruda łącznie. Jako blondynce udało się się również dużo częściej i szybciej "złapać stopa" niż w pozostałych wersjach kolorystycznych.

Naukowcy uważają, że atrakcyjność blondynek wynika również z faktu, że u kobiet ten kolor włosów występuje dużo rzadziej niż ciemny, a wszystko, co rzadkie, jest bardziej pożądane. Naturalne blondynki stanowią tylko dwa procent światowej populacji. Ponadto jasny kolor włosów sprawia, że wyglądają one młodziej, więc kojarzą się z niewinnością i uległością.

Głupia jak blondynka

Choć tak bardzo pożądane, blondynki kojarzone są zazwyczaj niższą inteligencją. Skąd wzięło się to błędne przekonanie? W tym wypadku również dużą rolę odegrało kino. Aktorki często kreowały postacie kuszące, ale niezbyt mądre. W ogólnym założeniu miały bawić i cieszyć oko, tworząc obraz kobiet, które w życiu częściej wykorzystywały swoje fizyczne powaby, niż intelekt. Nic więc dziwnego, że zaczęto kojarzyć je z ładnymi, ale pustymi, głupiutkimi i naiwnymi kobietami.

Ten stereotyp jest wyjątkowo krzywdzący, ponieważ badania opublikowane w "Economics Bulletin" udowodniły, że blondynki mają przeciętnie IQ o 3 punkty wyższe niż brunetki, czy rudowłose.


„Rudy to nie kolor włosów, to charakter”

Choć dla niektórych rudy kolor włosów jest zdecydowanie najpiękniejszy, kobiety o tym nietypowym odcieniu mają zdecydowanie najgorzej.

Przez wiele lat kolor rudy był kojarzony ze złem, oszustwem, złośliwością i kłamstwem.
W starożytnym Egipcie osoby o rudych włosach uznawane były za przynoszące pecha wcielenie zła i grzebane żywcem w ofierze dla boga śmierci Ozyrysa. Grecy wierzyli, że osoby o tym kolorze włosów po śmierci zamieniają się w wampiry.

W średniowieczu rudowłosym kobietom przypisywano diabelskie moce, uważano za czarownice i palono na stosach. Również Judasz na wielu obrazach przedstawiany był jako mężczyzna o rudych włosach, co potęgowało kojarzenie tego koloru ze zdradą, fałszem i nieuczciwością.

Przekonanie, że rudzi ludzie są złośliwi, wredni i manipulują innymi jest w naszej kulturze wciąż żywe. Tak wiele negatywnych cech przypisywanych osobom rudym wynika najprawdopodobniej stąd, że jest to najrzadszy kolor włosów. Występuje zaledwie u 1-2 procent populacji, a wszystko co odmienne zazwyczaj wzbudzało nieufność i strach, tworząc i pogłębiając przesądy.

Ogniste rudzielce

Nie od dziś odcienie czerwieni kojarzą się z namiętnością i gorącym temperamentem. Choć wiąże się to również z przekonaniem o niestałości uczuć i gwałtownym charakterze, rudowłose kobiety odbierane są często jako wyjątkowo gorące kochanki.

Jest to również kolor ostatnimi laty bardzo modny, nic więc dziwnego, że wiele pań decyduje się zafarbować włosy na rudy odcień. Ponieważ jest to kolor widoczny i zwracający powszechną uwagę, decydują się na niego zazwyczaj osoby odważne, zdecydowane i pewne siebie.

Wierne brunetki

Stereotypy dotyczące brunetek podkreślają, że kobiety o ciemnych włosach są uważane za dojrzałe emocjonalnie, odpowiedzialne, konsekwentne, wartościowe i wierne, dlatego często postrzega się je jako lepsze partnerki, żony i matki. Powszechnie mówi się też, że są wyjątkowo inteligentne, błyskotliwe i obdarzone dużym poczuciem humoru. Docenia się też ich oryginalną urodę. Panowie, którzy wolą ten typ urody, uważają też, że brunetki posiadają dużą wyobraźnię i są lepszymi kochankami.

Tęcza na głowie

Nienaturalne kolory włosów, takie jak zielony, niebieski, fioletowy czy różowy, są przez większość ludzi odbierane negatywnie. Kojarzone są zazwyczaj z subkulturami, a stereotypy mówią, że na tak oryginalne odcienie decydują się osoby niezrównoważone, nieodpowiedzialne, niepoważne i niebezpieczne. Dlatego też często wzbudzają niechęć, a nawet strach.

Pozytywnym aspektem tak głęboko ugruntowanych stereotypów jest to, że możemy zaplanować swój wizerunek w zależności od tego, jak chcemy być postrzegani. Zmieniając kolor włosów tworzymy nową siebie i same wpływamy na to, jak będą nas odbierać inni.

Zobacz także:


Co kolor włosów mówi o kobiecie? Psycholog koloru Marek Borowiński o stereotypach

Źródło: TVN