Trójmiejskie porty przeżywają okres wzmożonych inwestycji. Tylko na terenie gdańskiego portu realizowane są przedsięwzięcia warte 2 mld zł. A plany, także w Gdyni, opiewają na kolejne miliardy. Niewątpliwie wiadomością roku była informacja o rozpoczęciu budowy drugiego stanowiska dla kontenerowców w Deepwater Container Terminal w Gdańsku. DCT uzyskał już od wojewody pozwolenie na budowę.


-  Wraz z rozpoczęciem budowy drugiego głębokowodnego nabrzeża otwieramy nowy rozdział w historii polskiego sektora morskiego. Już w 2010 r., kiedy bezpośrednie połączenie oceaniczne pomiędzy Europą i Azją zostało przedłużone do Gdańska, Polska zyskała własny hub. Dziś poszerzamy spektrum możliwości -  mówi Maciek Kwiatkowski, prezes zarządu DCT Gdańsk. - Wraz z inwestycją w drugie nabrzeże otwieramy się na współpracę z kolejnymi liniami żeglugowymi dostrzegającymi potencjał w możliwości wejścia na Morze Bałtyckie statków o dużym tonażu i zanurzeniu. Jesteśmy przekonani, że nasza oferta będzie atrakcyjna zarówno dla linii żeglugowych, jak i ich klientów - importerów i eksporterów współpracujących z krajami Dalekiego Wschodu, którzy do tej pory nie korzystali z DCT.

Nowe nabrzeże będzie gotowe do przyjęcia pierwszego statku kontenerowego do końca 2016 r. Inwestycja wraz z refinansowaniem istniejącego zadłużenia będzie miała wartość 290 milionów euro. W listopadzie br. konsorcjum banków podpisało umowę kredytową. Pod koniec września poznaliśmy wyłonionego na drodze przetargu generalnego wykonawcę, którym został NV Besix SA. DCT Gdańsk od momentu swojego powstania w 2007 r. rozwija się w tempie, jakiego nie przewidział żaden z inwestorów. Oferta terminalu odpowiada na zapotrzebowanie armatorów kontenerowych szukających bardziej ekonomicznych sposobów dotarcia do rynków Europy Środkowo-Wschodniej. Gdańsk, przyjmując jedne z największych statków świata dostarczających towary importowane z Dalekiego Wschodu i zabierających polskie towary eksportowe do Chin, Korei czy Wietnamu, stał się istotnym portem na kontenerowej mapie świata. Po oddaniu drugiego nabrzeża DCT Gdańsk podwoi swoje możliwości przeładunkowe, osiągając tym samym zdolność na poziomie 3 mln TEU rocznie w I fazie inwestycji. To parametry, jakich do tej pory nie miał i nie ma żaden z polskich terminali.

Budowa stanowiska oznacza, że australijskie fundusze, do których należy DCT, zainwestują w Gdańsku łącznie ponad dwa miliardy złotych. Będą to jedne z największych nakładów w historii. A to może nie być koniec. Firma złożyła ofertę w przetargu na kolejną, sąsiadującą działkę. Na razie nie zdradza, na jaką działalność chce ją przeznaczyć.

Nie tylko kontenery

DCT to najbardziej spektakularna inwestycja. W porcie realizowanych jest także wiele innych o nie mniejszym znaczeniu.
W marcu wmurowano kamień węgielny pod budowę Terminalu Naftowego PERN Przyjaźń.  To pierwsza tego typu inwestycja w Polsce i jedna z 16 realizowanych na świecie. Dzięki terminalowi Polska znajdzie się w grupie państw, które zajmują się międzynarodowym handlem ropą naftową, paliwami i produktami chemicznymi.

Projekt będzie realizowany w dwóch etapach. Pierwszy obejmuje budowę sześciu zbiorników na ropę naftową o pojemności 62,5 tys. m sześc. każdy, (łącznie 375 tys. m sześc.) oraz infrastrukturę niezbędną do ich obsługi. Jego realizacja pozwoli na przeładunek, magazynowanie i inne usługi dedykowane ropie naftowej. Drugi etap zakłada budowę zbiorników o pojemności 325 tys. m sześc. służących do magazynowania produktów ropopochodnych, chemikaliów, paliwa lotniczego JET-A oraz biokomponentów dodawanych do paliw. Jednocześnie do Terminalu Naftowego zostanie doprowadzona bocznica kolejowa oraz wybudowana stacja autocy- stern. Łącznie inwestycje realizowane do 2018 roku będą kosztowały około 800 mln zł.

Etap pierwszy zgodnie z planem osiągnął już  półmetek. Mimo że od rozpoczęcia inwestycji upłynęło pół roku, stan zaawansowania robót we wrześniu wynosił około 30 procent, a w niektórych obszarach, na przykład w budowie parku zbiornikowego, nawet więcej.
- Zdajemy sobie sprawę, jak ważna dla gospodarki naszego kraju jest dziś budowa tego pierwszego w Polsce hubu morskiego, dlatego robimy wszystko, aby zrealizować ją zgodnie z napiętym harmonogramem. I chociaż to duże i dość skomplikowane przedsięwzięcie, wiele wskazuje na to, że nam się uda - podsumował Marcin Moskalewicz, prezes zarządu PERN Przyjaźń S.A.
Kolejna inwestycja w porcie związana była z branżą rybną. We wrześniu  przy nabrzeżu WOC I zacumował chłodniowiec Silver Bergen pod banderą norweską.  Statek , w podróży z  leżącego na Wyspach Owczych portu Tvoroyri przywiózł do Gdańska blisko 1100 ton świeżo zmrożonych ryb. Poza inauguracją działalności eksploatacyjnej nowo wybudowanej przez Północno-Atlantycką Organizację Producentów (PAOP) chłodni była to jednocześnie próba technologii przeładunku wrażliwego towaru.

Plany rozwoju dużej skali

W połowie roku Zarząd Morskiego Portu Gdańsk przyjął strategię rozwoju do roku 2027. Zadania w niej przewidziane podzielone zostały na dwa obszary - portu wewnętrznego i zewnętrznego. Pierwszy realizowany będzie w etapie 1. W jego ramach tor wodny zostanie dostosowany do statków o nośności 100 tys. ton. Dzisiaj mogą wchodzić do portu wewnętrznego znacznie mniejsze statki. Wszystkie nabrzeża będą miały taką samą głębokość i dostępność. Kanał  portowy zostanie dodatkowo wyprostowany na niektórych odcinkach, aby poprawić warunki manewrowe. Projekt poprawy infrastruktury i warunków żeglugowych w porcie wewnętrznym to rząd 560 mln zł.
Drugi etap w porcie zewnętrznym ma być realizowany w latach kolejnych. Przewiduje jeszcze większe wyjście w morze niż obecny Port Północny. Służyć temu mają tereny między półwyspem Westerplatte a pirsem rudowym. Nowy port zewnętrzny będzie miał charakter uniwersalny. Jakie moduły powstaną w porcie wewnętrznym, będzie zależeć od prywatnych inwestorów i ich koncepcji. Najprawdopodobniej głównie będą to  ładunki skonteneryzowane. Inwestycja jest nieporównywalna do DCT, gdzie jest jedno nabrzeże, powstanie drugie. Nowe tereny portu zewnętrznego pozwolą na budowę nawet siedmiu takich nabrzeży. Koszt szacowany jest na 7 mld zł. Zgodnie z założeniami, projekt realizowany będzie przez prywatny kapitał.
Jeśli te plany się ziszczą, port diametralnie zmieni swój potencjał. Będzie to także możliwe dzięki realizowanej budowie i przebudowie wewnętrznych połączeń kolejowych i drogowych oraz modernizacji linii kolejowych przez PKP.
- Inwestycje w infrastrukturę ujęte w strategii portu pozwolą  na potencjalne przeładunki wielkości 10 mln TEU, zatem chcemy być przygotowani na jeszcze większy wzrost. Coraz więcej ładunków, obecnie nawet masowych czy płynnych, będzie transportowanych w kontenerach - mówił niedawno w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" Jerzy Melaniuk, wiceprezes ZMPG SA.

Pokaźne inwestycje w Gdyni

Na początku roku w siedzibie Zarządu Morskiego Portu Gdynia SA podpisano umowę nabycia przez Zarząd Morskiego Portu Gdynia SA od Stoczni Marynarki Wojennej SA części nabrzeża Gościnnego. To milowy krok ku zwiększeniu potencjału przeładunkowego portu w Gdyni. Zakup nabrzeża Gościnnego był niezbędny dla realizacji inwestycji pn. ,,Pogłębienie toru podejściowego i akwenów wewnętrznych portu Gdynia - Faza I Rozbudowa Obrotnicy nr 2", ujętej w planie inwestycji ZMPG SA, przyjętym na lata 2014-2016. W ramach rozbudowy Obrotnicy nr 2 planuje się wyburzenie części pirsów będących własnością Stoczni Marynarki Wojennej oraz przeniesienie w inne miejsce doku pływającego. Szacunkowy koszt robót budowlanych i czerpalnych, wraz z kosztem nabycia nabrzeża Gościnnego, wynosi około 110 mln zł. Inwestycja ta, jako część przedsięwzięcia obejmującego również pogłębienie akwenów portowych do 16 metrów, została przez Zarząd Morskiego Portu Gdynia S.A. zgłoszona do dofinansowania z funduszy unijnych w latach 2014-2020. Jak się zmieni port po zakończeniu inwestycji?

Statki dwukrotnie  większe

Znajdujące się na akwenach wewnętrznych portu Gdynia obrotnice nr 2 i nr 3 pozwalają na obracanie statków o długości do 300 metrów. Istnieje pilna konieczność zwiększenia tych parametrów - aby umożliwić zawijanie do gdyńskiego portu statków kontenerowych obsługujących bezpośrednie połączenia oceaniczne z portami azjatyckimi. Dzięki zakupowi, w wyniku którego nastąpi rozbudowa Obrotnicy nr 2 do średnicy 480 metrów, możliwa będzie obsługa statków o długości 384 metry i ładowności około 12 tysięcy TEU. Dla porównania - największy statek do tej pory obsłużony w gdyńskim porcie, MSC Krystal, ma pojemność nieco ponad 5 700 TEU. Po zakończeniu prowadzonych obecnie przez zarząd portu oraz gdyńskie terminale kontenerowe BCT i GCT inwestycji w zakresie infrastruktury i wyposażenia technicznego, zdolność przeładunkowa portu Gdynia wyniesie około 2 milionów TEU.
Realizacja planowanej inwestycji zwiększy konkurencyjność portu Gdynia i pozwoli  w większym stopniu wykorzystać jego potencjał przeładunkowy i zapewni warunki do wzrostu  ilości ładunków transportowanych morzem, przyczyniając się tym samym  do realizacji przyjaznej dla środowiska unijnej polityki transportowej wyrażanej hasłem  "z dróg na morza" (from road to sea).
BCT - Bałtycki Terminal Kontenerowy, koordynując z zarządem portu swoje inwestycje w terminal, już od 2012 roku zwiększa swój potencjał do przeładunków statków o wielkości 14 tys.  TEU, kupując większe suwnice i prowadząc wiele projektów na swoim terenie. W grudniu BCT odebrał dwie ogromne suwnice.


- Ponad połowę polskiego PKB generuje eksport, którego duża część obsługiwana jest w naszych portach. Dzięki temu, jak pokazują badania - każde nowe miejsce pracy w porcie oznacza wiele kolejnych w regionie i w głębi kraju - przypominał Krzysztof Szymborski, prezes BCT. - Dlatego pomyślny rozwój portu w Gdyni to sprawa nie tylko lokalnej, ale przede wszystkim krajowej gospodarki.

Terminal kolejowy i nabrzeża
Plan inwestycyjny portu Gdynia do 2016 roku opiewa na kwotę niemal 750 mln zł. W lipcu zarząd portu  podpisał  z firmą Energopol - Szczecin SA umowę na przebudowę intermodalnego terminalu kolejowego. Polega na przebudowie istniejącego terminalu kolejowego w rejonie funkcjonowania BCT   w celu obsługi pełnych składów intermodalnych. Jej realizacja jest wspierana w kwocie prawie 40 mln zł przez środki unijne. Planowany całkowity koszt  projektu wynosi 96,4 mln zł. Prace budowlane realizowane będą w latach 2014-2015. Przebudowa istniejącego intermodalnego terminalu kolejowego w rejonie nabrzeża Helskiego I polegać będzie m.in. na zwiększeniu długości użytkowej torów do minimum 650 m,  przebudowie toru podsuwnicowego do długości co najmniej 660 m.
Oprócz kontenerów zboża są jednym z priorytetowych ładunków dla portu. Zaledwie kilka tygodni temu Bałtycki Terminal Zbożowy sp.  z o.o. wzbogacił się o magazyn o kubaturze ponad  23 tys. m sześciennych,  którego inwestorem jest ZMPG SA, został on wybudowany  za kwotę około 19,5 mln. Zwiększenie o 60 procent dotychczasowej powierzchni magazynowej pozwoliło BTZ   na przywrócenie konkurencyjności w zakresie obsługi ładunków z importu, głównie surowców paszowych z Ameryk Północnej i Południowej.