Pracę na wakacje znajdziemy m.in. w branży turystycznej i gastronomicznej. To ostatni moment na poszukiwania! Kelnerka w nadmorskiej miejscowości zarobi 2 tys. zł miesięcznie. Stawki za granicą mogą być znacznie większe.

Co roku pracy sezonowej szuka nawet pół miliona Polaków. Firmy, które poszukują pracowników w okresie letnim i przedwakacyjnym, to zwykle przedsiębiorstwa prowadzące szeroko pojętą działalność handlową, usługową i dystrybucyjną, zajmujące się przetwórstwem warzyw i owoców, rolnicze oraz budowlane. Pracy na sezon można też szukać np. w wesołym miasteczku, parku rozrywki, a nawet... w cyrku. 

- Popyt pracodawców na dodatkowe wsparcie podczas wakacji z roku na rok jest coraz większe.

Efekt to zwiększenie liczby miejsc pracy - wyjaśnia Tomasz Walenczak, dyrektor operacyjny w agencji zatrudnienia Manpower. - Trudno w tym momencie oszacować całkowitą liczbę ofert prac wakacyjnych w tym roku, bo jest to uzależnione od różnych czynników, takich jak choćby aura pogodowa. Obserwując jednak rynek oraz decyzje pracodawców, możemy prognozować wzrost liczby miejsc pracy o około 12-15 proc. w porównaniu do roku poprzedniego - dodaje.

Jak szukać pracy sezonowej?

Można wykorzystać swoje znajomości albo poszukać w internecie. W Gdańsku pod skrzydłami Powiatowego Urzędu Pracy działa Centrum Pracy Krótkoterminowej, które obecnie proponuje około 100 miejsc pracy.

- Należy podkreślić, że liczba miejsca pracy jest znacznie wyższa, ponieważ pracodawcy z branży turystycznej i gastronomicznej najczęściej poszukują po kilka osób na dane stanowisko - tłumaczy Lidia Metel z Powiatowego Urzędu Pracy w Gdańsku. I dodaje: - Największe zainteresowanie pracą sezonową ze strony kandydatów da się zauważyć w połowie czerwca, kiedy to uczniowie i studenci rozpoczynają poszukiwanie wakacyjnego zatrudnienia.

Metel zauważa, że poszukiwanie letniego zatrudnienia zawsze warto rozpocząć nieco wcześniej, nawet już w kwietniu, a w przypadku ofert zagranicznych jeszcze wcześniej, nawet w lutym.

Praca sezonowa, zwłaszcza dla młodych osób, to często pierwsze zawodowe doświadczenia, a także szansa na podreperowanie studenckiego budżetu. Z kolei dla osób z kilku- czy kilkunastoletnim stażem to  bardzo dobra opcja na atrakcyjne, większe zarobki niż poza sezonem.

Jakie stawki proponują dziś sezonowi pracodawcy?

W branży gastronomiczno-hotelarskiej zarobimy od 10 zł za godzinę. Kelnerka w nadmorskim ośrodku wczasowym, z zapewnionymi wyżywieniem i noclegiem, może liczyć na zarobki rzędu 1800-2000 zł brutto miesięcznie. Natomiast miesięczne dochody osób pracujących przy zbiorach sezonowych w Polsce kształtują się na poziomie 2-2,5 tys. zł miesięcznie.

Pracy sezonowej szukamy też poza granicami kraju. Tam mamy szansę na większe kwoty.

- We Francji i Włoszech królują winobranie oraz zbiór borówek. Zbierając winogrona, można zarobić około 9-10 euro za godzinę. W Niemczech najczęściej poszukujemy ludzi do pracy przy zbiorach truskawek, ogórków i szparagów. Za naszą zachodnią granicą wprowadzono w tym roku wynagrodzenie minimalne w kwocie 8,5 euro za godzinę - informuje Karolina Serwańska, dyrektor zarządzający w Polski HR International.

Praca poza granicami kraju wymaga jednak większych przygotowań. Przed podpisaniem umowy obowiązkowo dokładnie zapoznajmy się z jej treścią. W umowie muszą się znaleźć nazwa pracodawcy, kwota wynagrodzenia i zakres naszych obowiązków.

(autor: Monika Jankowska)