Z początkiem kwietnia zakończył funkcjonowanie system kwot mlecznych. Za wcześniejsze przekroczenia karę trzeba zapłacićOd początku kwietnia w UE nie obowiązuje już system kwot mlecznych. Mimo tej zmiany niektóre środki wsparcia dla producentów mleka pozostają - od dopłat bezpośrednich i dobrowolnego wsparcia dla inwestycji w ramach programów rozwoju obszarów wiejskich po interwencję publiczną w razie potrzeby składowania.

- Likwidacja systemu kwot mlecznych jest dla Unii zarówno wyzwaniem, jak i szansą. Jest wyzwaniem, ponieważ całe pokolenie rolników będzie musiało zmierzyć się z zupełnie nowymi okolicznościami i zapewne także z niestabilnością rynku. Jest to jednak również szansa na wzrost i nowe miejsca pracy. Dzięki koncentracji na produktach o wartości dodanej oraz składnikach żywności funkcjonalnej sektor mleczarski ma potencjał, żeby stać się siłą napędową europejskiej gospodarki.

Obszary, gdzie likwidacja kwot może być postrzegana jako zagrożenie, mają możliwość korzystania z szerokiej palety środków rozwoju obszarów wiejskich, zgodnie z zasadą pomocniczości - powiedział komisarz ds. rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich Phil Hogan.

Od 2004 roku rolnicy mogli wyprodukować tyle mleka, na ile pozwalała im tzw. kwota mleczna. Ta była ustalana dla gospodarstw dziesięć lat temu. Rolnicy, którzy przekroczyli przyznany limit, muszą płacić karę od każdego nadprodukowanego litra. Niektórym do zapłaty uzbierało się 100 tys. zł i więcej. Do podliczenia są jeszcze kary za ubiegły rok. Ich wysokość będzie znana mniej więcej w okolicach lipca. Kary już nałożonenie zostaną zniesione i trzeba je zapłacić. Będą rozłożone na trzy raty.

Na Pomorzu jest wielu producentów mleka, zrzeszonych i indywidualnych.
- Zniesienie kwot mlecznych było wiadome od kilku lat - mówi Zenon Bistram, prezes zarządu Pomorskiej Izby Rolniczej. - Na efekt, jaki przyniesie uwolnienie produkcji mleka dla rynku, m.in. dla poziomu cen skupu, trzeba poczekać. Na razie za wcześnie na przewidywania.