Vectra automatycznie przedłużała umowy zawarte na czas sześciu miesięcy. Klienci nie mogli podjąć sami decyzji o dalszym korzystaniu z usług. UOKiK nałożył na firmę karę ponad 490 tys. zł. Firma odwołała się od decyzji.

Spółka Vectra ma główną siedzibę w Gdyni. Jest operatorem telewizji kablowej, dostawcy internetu i telefonu. Postępowanie przeciwko niej zostało wszczęte w lipcu 2013 roku.

Wątpliwości Urzędu Konkurencji i Konsumentów wzbudziło automatyczne przedłużanie umów zawartych z konsumentami na czas określony, który wynosił sześć miesięcy.

- W związku z tą praktyką, konsument nie miał możliwości podjęcia świadomej decyzji o dalszym korzystaniu z usług Vectry - wyjaśnia Małgorzata Cieloch, rzecznik UOKiK. - Gdy kończy się zawarta umowa, firma, która chce przedłużyć kontrakt na kolejny czas określony - powinna złożyć klientowi odpowiednią propozycję. Praktyka została zaniechana.

Urząd zakwestionował też nieinformowanie w umowach o warunkach ich zmian wbrew obowiązkowi, jaki nakłada prawo telekomunikacyjne. Kontrakty zostały już uzupełnione o wymagane informacje.

Na Vectrę została nałożona kara 493 252 złotych. Decyzja nie jest jednak ostateczna, Vectra się odwołała.

- UOKiK nałożył na Vectrę karę w wysokości 490 tys. zł uznając, że operator naruszył zbiorowe interesy konsumentów - napisała w komentarzu do naszej redakcji firma. - Vectra nie zgadza się z tą decyzją. W trakcie postępowania przedstawiliśmy Urzędowi szereg uzasadnień swojego stanowiska, informując o korzyściach dla abonentów płynących z automatycznie przedłużanej umowy oraz ich zgodności z obowiązującymi przepisami prawa. Dodatkowo zaprzestaliśmy stosowania tych postanowień już wiosną 2014 roku. Dlatego tym bardziej uważamy decyzję za krzywdzącą i odwołaliśmy się od niej.