Ładna pogoda zaszkodziła wynikom największej firmy odzieżowej w kraju, za to inwestycje w nowe salony na Zachodzie nie zwalniająGdańska firma odzieżowa LPP za trzeci kwartał tego roku może się pochwalić przychodami ze sprzedaży na poziomie 1 234 mln zł. Zysk spadł do 82 mln zł z ponad 110 mln w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Podstawowa przyczyna to niedostateczny poziom sprzedaży, szczególnie zrealizowanej we wrześniu, wynikający z ciepłej jesieni. Dodatkowo firma inwestuje duże kwoty w rozbudowę sieci salonów. W porównaniu z III kwartałem ub. roku ich powierzchnia wzrosła o 15 tys. m kwadratowych.
- Przez minione 3 miesiące koncentrowaliśmy się na rozbudowie sieci sprzedaży zarówno w Polsce, jak i za granicą. Rozpoczęliśmy działalność na zupełnie nowym dla nas, niemieckim rynku, przygotowywaliśmy się również do wejścia na Bałkany.

W ten sposób realizujemy nasze globalne ambicje i długofalowy plan rozwoju - powiedział Dariusz Pachla, wiceprezes zarządu LPP. - W III kwartale nie udało nam się niestety zrealizować założonych wyników finansowych. Krótkookresowe dane zależą jednak od wielu zmiennych czynników, choćby pogody, nie stanowią więc o naszej sile i możliwościach. Dla nas najważniejsza jest realizacja strategii dynamicznego wzrostu - tłumaczył Dariusz Pachla.
LPP ma za sobą rozpoczęcie działalności na pierwszym rynku zachodnioeuropejskim. We wrześniu i październiku spółka uruchomiła sklepy Reserved w Stuttgarcie, Recklinghausen i Bremie.
W tym miesiącu marka zadebiutuje w Hanowerze. LPP podpisała już umowy na otwarcie flagowych sklepów przy głównych handlowych ulicach Berlina i Mannheim w 2016 r. W październiku koncern rozpoczął także działalność w Chorwacji.