Atak wilków w gminie Człuchów. Zagryzły osiem danieli z hodowli w Polnicy. Atak na taką skalę zdarzył się po raz pierwszy. Właściciel hodowli obawia się nie tylko o bezpieczeństwo zwierząt, ale też o życie swoje i sąsiadów.

- Jeśli wilki potrafiły jednego ranka zagryźć osiem danieli, to podejrzewam, że nie będzie dla nich problemem zaatakowanie człowieka – mówi właściciel danieli. - Z rozmów ze znajomymi wynika, że wilk bał się człowieka, gdyż był odstrzeliwany i ten strach został mu w genach. Teraz coraz częściej zwierzęta zbliżają się do osad ludzkich. Ja byłem przekonany, że skoro mieszkam blisko oświetlonego tartaku, w miejscu gdzie bardzo często jeżdżą samochody czy ciągniki, nie dojdą do nas.


Zobacz również: Ślady wilków widoczne blisko domów w powiecie kościerskim

Wilki zaatakowały najmłodsze, dwuletnie zwierzęta. Najprawdopodobniej przeszły przez siatkę. Zostało tu dużo ich sierści. Na śniegu widoczne były łapy zwierząt.

Ślady wilków w hodowli Piotr Furtak

O tym co się stało, właściciel hodowli dowiedział się od pracującego w lesie człowieka, który w sobotę rano zadzwonił do niego. Gdy razem z myśliwym dotarł na miejsce, zwierzęta były jeszcze ciepłe. Świadczy to o tym, że do ataku doszło chwilę wcześniej.

- Zrobiłem zdjęcia rozszarpanych przez wilki zwierząt – opowiada właściciel hodowli. - To wygląda bardzo drastycznie, nie odważyłbym się tego nigdzie opublikować. Boję się, że sytuacje będą się powtarzały. Wówczas będę zmuszony do likwidacji hodowli, którą tworzyłem przez 10 lat. W tym przypadku niewiele mogę zrobić. Można walczyć z różnymi przeciwnościami, z biurokracją, papierologią…, jeśli jednak dostaje się cios od natury, gdzie nie mogę się bronić, jestem bezsilny.

Zrobiłem zdjęcia rozszarpanych przez wilki zwierząt . To wygląda bardzo drastycznie, nie odważyłbym się tego nigdzie opublikować. Boję się, że sytuacje będą się powtarzały.

Zagroda byków, gdzie doszło do ataku znajduje się raptem 200 metrów od zabudowań. Widać ją z okna domów. Liczy jednak 15 hektarów i trudno, żeby właściciel przez cały czas „ma na oku” co się dzieje ze zwierzętami.

Zobacz też: Wilki chciały upolować żubry w Puszczy Białowieskiej

POLECAMY NA STREFIE AGRO:

Wiejskie afrodyzjaki, czyli jak podkręcić libido

Targi rolnicze 2018 - terminy i miejsca

Masz kota lub psa? Uważaj na trujące rośliny w domu!

Wyjeżdzasz na urlop? Hotele dla zwierząt na Pomorzu

Zmiany w opłatach rolniczych w 2018 roku

Zakaz handlu w niedzielę - wyjątki dla rolników