Zaniedbane, chore, niektóre z nich padły w transporcie – ponad sto królików zostało parę miesięcy temu przejętych od kobiety, która przyjechała z Berlina z kartonami zwierząt.

Miała w planach stworzyć miejsce do życia dla królików na wsi, ale ich stan i ilość wzbudziły niepokój mężczyzny, który miał wynająć jej działkę.

Zobacz galerię

12 kartonów z chorymi zwierzakami

Kobieta planowała stworzyć dla nich miejsce do życia w oborze i ogrodzie po przewiezieniu do Polski, jednak ich ilość przerosła jej możliwości. Były w kartonach, w złej kondycji, stan niektórych z nich był naprawdę przerażający. Miały krwawiące rany, ropnie, były i takie, które nie miały kończyn lub uszu. W takim stanie trafiły do Stowarzyszenia Pomocy Królikom - Centrum Adopcyjnym "Sopockie Uszakowo”.

Odkąd się tam znalazły pracownicy walczyli o ich zdrowie, ale po konsultacjach medycznych okazało się, że przyczyną rozległych obrażeń może być wirus. Sprawa została przez Uszakowo zgłoszona na policję i do prokuratury. Przesłuchano świadków w tej sprawie. Na chwilę obecną są prowadzone działania mające na celu ustalenie miejsca przebywania kobiety, która była ich właścicielką.

POLECAMY NA STREFIE AGRO:

Wiejskie afrodyzjaki, czyli jak podkręcić libido

Targi rolnicze 2018 - terminy i miejsca

Masz kota lub psa? Uważaj na trujące rośliny w domu!

Wyjeżdzasz na urlop? Hotele dla zwierząt na Pomorzu

Zmiany w opłatach rolniczych w 2018 roku

Zakaz handlu w niedzielę - wyjątki dla rolników