W nietypowej akcji uczestniczyli policjanci i myśliwi. W Bartoszymlesie, gm. Stara Kiszewa, trwały poszukiwania byka.

Zwierzę w nocy sforsowało drzwi chlewni i uciekło. Gdy nad ranem właściciel zauważył na polu byka, wraz z kilkoma innymi osobami próbował zagonić go do obory. Niestety agresywny byk był nie do opanowania, poturbował właściciela. Na szczęście obrażenia nie były poważne. Zwierzę uciekło do lasu. Do akcji włączyli się myśliwi i policja.

Czytaj: Rozjuszony byk zaatkował pracownika gospodarstwa. Mężczyzna nie żyje

- Musieliśmy podjąć decyzję, aby odstrzelić byka, gdyż stanowił zagrożenie dla innych osób - mówi właściciel. - Nie wyobrażam sobie, co mogłoby się stać, gdyby jakaś przypadkowa osoba stanęła mu na drodze.

Po kilkudziesięciu minutach byk znalazł się w lesie. Jakakolwiek próba zbliżenia się do niego mogła zakończyć się tragicznie. Rozjuszone zwierzę zostało zastrzelone.

POLECAMY NA STREFIE AGRO:

Wiejskie afrodyzjaki, czyli jak podkręcić libido

Targi rolnicze 2018 - terminy i miejsca

Masz kota lub psa? Uważaj na trujące rośliny w domu!

Wyjeżdzasz na urlop? Hotele dla zwierząt na Pomorzu

Zmiany w opłatach rolniczych w 2018 roku

Zakaz handlu w niedzielę - wyjątki dla rolników