Urzędnicy ruszyli w teren. Pod lupę wzięli wszystkie przydrożne drzewa, które po sierpniowej nawałnicy, mogłyby zagrażać bezpieczeństwu. Mieszkańcy powiatu kościerskiego wciąż alarmują o niebezpiecznych sytuacjach.

- W pierwszej kolejności przyglądamy się drodze w kierunku Wdzydz, Bytowa i Tuszkowych - mówi Alicja Żurawska, starosta kościerski. - Dziękujemy mieszkańcom za sygnały. Często pojawia się problem, bo drzewa, które rosną w skrajni drogi i pochylają się w kierunku jezdni, należą do nadleśnictw. Jednak pomimo tego staramy się wspólnie ze strażą porządkować teren. Chcemy sobie wzajemnie pomagać.

Wciąż nie możemy się otrząsnąć po tragicznym wypadku w pobliżu Sycowej Huty, w którym zginęło dziecko, przygniecione przez konar, który spadł na samochód. Byłam na miejscu tego wypadku. Okazało się, że było to zdrowe drzewo, nawet niespróchniałe, nieprzeznaczone do wycinki.

Czytaj: Tragiczny wypadek w Rybakach. Drzewo spadło na samochód. Nie żyje 7-letnie dziecko

Jeśli okaże się, że właścicielem gruntu, na którym znajdują się pochylone drzewa, jest osoba prywatna, otrzyma nakaz uporządkowania terenu.

Po sierpniowej nawałnicy wiele drzew niebezpiecznie pochyla się, a tym samym istnieje ryzyko, że przy silniejszym wietrze, mogą runąć. Do naszej redakcji zgłosił się zaniepokojony Czytelnik z gminy Kościerzyna.

- Przy drodze w Sycowej Hucie zauważyłem kilka pochylonych drzew - mówi nasz Czytelnik. - Uważam, że sprawa wymaga natychmiastowej interwencji. Jedno z drzew opiera się na konarach innego, wystarczy, że mocniej powieje, a drzewo może runąć wprost na jezdnię. Nie można czekać na kolejną tragedię, tym bardziej że niedawno właśnie w pobliżu doszło do strasznego wypadku.

Przypomnijmy, że tuż przed świętami właśnie na tej drodze na seata alhambrę spadł konar drzewa. Na miejscu pojawiły się dwa zastępy strażaków.

- Zastaliśmy na miejscu zakleszczone dziecko na tylnym siedzeniu - mówił asp. Mariusz Burandt z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kościerzynie. - Podjęliśmy reanimację, która trwała godzinę, ale się nie powiodła. W wypadku ucierpiał również 37-letni ojciec chłopca.

- Takie drzewa stwarzają ogromne zagrożenie - mówi nasz Czytelnik. - Moim zdaniem, tematem powinni zająć się przede wszystkim sołtysi. To oni najlepiej wiedzą, do kogo należy dana działka czy las i kto odpowiada za konkretny teren. Sołtysi powinni w takich sytuacjach zwrócić uwagę właścicielowi, aby posprzątał swój teren i usunął zagrożenie.

Niektórzy właściciele lasów nie mieszkają w powiecie kościerskim i mogą nawet nie wiedzieć, że na terenie ich działek, znajdują się zagrażające bezpieczeństwu drzewa.

Zobacz galerię

W tej sprawie zwróciliśmy się do Nadleśnictwa Kościerzyna.

- Z uzyskanych informacji wynika, że pochylone drzewo znajduje się w lesie prywatnym. Informacje o właścicielu można uzyskać w Starostwie Kościerskim - poinformował Krzysztof Frydel, nadleśniczy Nadleśnictwa Kościerzyna.

O pomoc poprosiliśmy strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kościerzynie. Reakcja była natychmiastowa. Jeszcze tego samego dnia strażacy udali się do Sycowej Huty.

Zobacz: Pracownicy nadleśnictwa z Kolbud wycięli drzewa na prywatnych działkach. Zawiódł GPS? [zdjęcia]

- Usunęliśmy cztery drzewa przy trasie na Wąglikowice - mówi bryg. Tomasz Klinkosz, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Kościerzynie. - Kolejnego dnia prowadziliśmy dalsze działania w tym miejscu z udziałem podnośnika. Jednoznacznie trudno określić, kto jest właścicielem tego gruntu, czy jest to jeszcze pas drogowy, czy już działka zalesiona. Ustalenie tego nie jest naszą rolą. W sytuacji, kiedy słyszymy, że istnieje zagrożenie, po prostu działamy.

Jednocześnie strażacy apelują do właścicieli gruntów, aby sprawdzili swoje działki. Trzeba pamiętać, że to właściciel odpowiada za bezpieczeństwo. Wiele drzew znajduje się w pasie drogowym. Wówczas to zarządy dróg gminnych, powiatowych czy wojewódzkich muszą dołożyć starań, aby wyeliminować zagrożenie.

Po sierpniowej nawałnicy wiele drzew zostało zniszczonych. Nie wszystkie działki są uporządkowane. To może być bardzo niebezpieczne, zwłaszcza jeśli graniczą one z drogami. Właściciele, aby uniknąć przykrych konsekwencji, jeśli dojdzie do wypadku, powinni zainteresować się sytuacją i uważnie przyjrzeć się swoim działkom.

POLECAMY NA STREFIE AGRO:

Wiejskie afrodyzjaki, czyli jak podkręcić libido

Targi rolnicze 2018 - terminy i miejsca

Masz kota lub psa? Uważaj na trujące rośliny w domu!

Wyjeżdzasz na urlop? Hotele dla zwierząt na Pomorzu

Zmiany opłatach rolniczych w 2018 roku

Zakaz handlu w niedzielę - wyjątki dla rolników