Przedstawiciele stowarzyszenia Gmina jest Nasza dostarczyli wczoraj wójtowi gminy Słupsk opracowaną przez zatrudnionych przez nich fachowców ocenę raportu środowiskowego, który posłużył do wydania decyzji środowiskowej w sprawie budowy mączkarni we Włynkówku.

Trwające przeszło godzinę spotkanie, które odbywało się w gabinecie wójta, przebiegało pozornie spokojnie, choć chwilami atmosfera robiła się napięta, gdy goście - przedstawiciele stowarzyszenia - chcieli wymusić na wójt Barbarze Dykier jednoznaczne deklaracje, w sprawach , które ich interesowały.

Najbardziej zależało im na deklaracji, kiedy wójt wyda nową decyzję środowiskową, anulującą tę, na podstawie wydano decyzję o pozwoleniu na budowę mączkarni, która ciągle jest prowadzona. Na razie bowiem, po dużych protestach społecznych, wójt Dykier zdecydowała o wznowieniu postępowania środowiskowego w odniesieniu do tej decyzji.Przedstawiciele stowarzyszenia nie ukrywali, że mają żal do wójt Dykier, bo ich zdaniem nie realizowała wszystkich obietnic co do kolejnych spotkań i dość wolno wykonuje kolejne kroki w tej sprawie.

- Przedstawione przez państwa dokumenty przyjmuję jako materiał dowodowy we wznowionym postępowaniu środowiskowym - zapowiedziała wójt Dykier.

Padło też pytanie o to, czy wójt Dykier wystartuje w wyborach samorządowych i czy liczy się z tym, że mieszkańcy Włynkówka będą występowali o odszkodowania w związku z tym, że w ostatnich miesiącach wartość ich nieruchomości radykalnie spadła. Przebieg rozmowy można obejrzeć na dołączonym filmie.