forntuna
    Metropolitalne Debaty w Olivii
    Temat: Metropolia - jak może służyć jakości życia na Pomorzu

    Jak się żyje na Pomorzu? Co może zmienić metropolia?

    Rozwiń
    Trefl Gdańsk może pogłębić kryzys Espadonu. Drużyna...

    Trefl Gdańsk może pogłębić kryzys Espadonu. Drużyna Anastasiego nie chce zdejmować nogi z gazu

    Rafał Rusiecki

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Trefl Gdańsk może pogłębić kryzys Espadonu. Drużyna Anastasiego nie chce zdejmować nogi z gazu

    ©Karolina Misztal

    Topowe drużyny PlusLigi łapią zadyszkę i gubią punkty. Nie dotyczy to jedynie gdańskiego Trefla, który kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. W czwartek spróbuje się w Szczecinie z Espadonem.
    Trefl Gdańsk może pogłębić kryzys Espadonu. Drużyna Anastasiego nie chce zdejmować nogi z gazu

    ©Karolina Misztal

    Siedem kolejnych wygranych mają na koncie podopieczni Andrei Anastasiego. Imponują formą, zmiatając ze swojej drogi rywali o różnych potencjałach sportowych. Przed dzisiejszym meczem w w Netto Arenie (początek o godz. 19) wydaje się, że ta seria jeszcze się nie skończy. W końcu Espadon w PlusLidze ostatni raz wygrał 23 grudnia ubiegłego roku. Później poległ w ośmiu starciach, w których tylko dwa razy uciułał po punkcie za rozegranie pięciosetowych spotkań. Tak było z Czarnymi Radom i Łuczniczką Bydgoszcz.

    Dodatkowym smaczkiem jest to, że 3 listopada Espadon wygrał w Ergo Arenie z Treflem 3:1. Nawet wówczas, kiedy drużyna trenera Michała Gogola prezentowała się lepiej, ten wynik był niespodziewanym rozstrzygnięciem.

    - Pierwsza runda przeszła nasze najśmielsze oczekiwania, a zwycięstwo w Gdańsku było jednym z tych najbardziej spektakularnych wyników - mówi Bartosz Gawryszewski, środkowy szczecińskiej drużyny, a były siatkarz Trefla, cytowany na oficjalnej stronie Espadonu. - Sport ma jednak to do siebie, że czasem przeżywa się lepsze momenty, a innym razem te gorsze. W tej chwili dopadła nas zadyszka, ale musimy pozostawić to za sobą i do meczu z Treflem przystąpić z oczyszczonymi głowami.

    Dzisiaj łatwiej sobie wyobrazić, że będący na fali Trefl (bilans 16 wygranych, 6 przegranych) zrewanżuje się za tamtą porażkę, niż to, że tonący Espadon (7-15) pokusi się o powtórkę z niespodzianki.

    - Oby ta dobra passa i ten tak zwany „gaz” trwały jak najdłużej, na pewno wszyscy będziemy nad tym pracować na treningach i w trakcie spotkań - tłumaczy Mateusz Mika, MVP ostatniego spotkania Trefla z Asseco Resovią.

    - Naszym kolejnym przeciwnikiem będzie Espadon i nie jest tajemnicą, że dotychczas mieliśmy z nimi problemy. Teraz pewni siebie po dotychczasowych triumfach jedziemy po trzy punkty. Nie zmienia to faktu, że Szczecin ma bardzo dobrą drużynę, która na pewno pokaże, na co ją stać - dodaje Fabian Majcherski.

    Mając na uwadze ostatnią dyspozycję dzisiejszego rywala, słowa libero Trefla są w dużej mierze kurtuazją. Espadon zleciał na 11. miejsce w tabeli PlusLigi. W poprzednim sezonie gdańszczanie w Szczecinie przegrali 1:3, a u siebie wygrali 3:1. W tych rozgrywkach ekipa Gogola specjalizuje się w tie-breakach. Na 22 rozegrane mecze, aż 10 kończyła po pięciu setach. Co istotne, tylko trzy z nich zdołała rozstrzygnąć na swoją korzyść.

    TOP Sportowy24: Żyły skok w bok



    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Decyduj o tym, co może powstać w Twojej okolicy!

    Decyduj o tym, co może powstać w Twojej okolicy!

    STRAŻAK POMORZA Zobacz wyniki głosowania na ochotników, OSP i młodzieżowe drużyny pożarnicze

    STRAŻAK POMORZA Zobacz wyniki głosowania na ochotników, OSP i młodzieżowe drużyny pożarnicze

    Kulinarne wędrówki po Podkarpaciu - podróż śladami tradycyjnych smaków!

    Kulinarne wędrówki po Podkarpaciu - podróż śladami tradycyjnych smaków!