forntuna
    Onico Warszawa - Trefl Gdańsk. Stephane Antiga głodny...

    Onico Warszawa - Trefl Gdańsk. Stephane Antiga głodny rewanżu

    Rafał Rusiecki

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Onico Warszawa - Trefl Gdańsk. Stephane Antiga głodny rewanżu

    ©Sylwia Dąbrowa

    Siedem ligowych zwycięstw z rzędu Onico Warszawa z pewnością robi wrażenie, ale już raz Trefl znalazł sposób na ekipę Stephane’a Antigi.
    Onico Warszawa - Trefl Gdańsk. Stephane Antiga głodny rewanżu

    ©Sylwia Dąbrowa

    Onico Warszawa zajmuje trzecie miejsce w tabeli PlusLigi. Na tej pozycji, przed spotkaniami z Zaksą Kędzierzyn-Koźle i PGE Skrą Bełchatów, była gdańska drużyna. Przegrane z najlepszymi ekipami w stawce sprawiły jednak, że siatkarze Andrei Anastasiego zjechali na piątą pozycję. A wiadomo, że jeśli chcą walczyć w tym sezonie o medale, to muszą utrzymać się w grupie sześciu najlepszych.

    Już tylko to pokazuje, jaki ciężar gatunkowy ma sobotnie spotkanie przy Łazienkowskiej w hali „Torwar” w Warszawie.
    Trefl, przy dużej dozie szczęścia, mógł zapunktować z Zaksą, przy nieco lepszej grze mógł też nawet ograć Skrę. Ale to w starciu z Onico musi się wykazać. Tutaj już nie będzie usprawiedliwień, bo obie drużyny są na zbliżonym poziomie sportowym. W tej sytuacji trudno wskazać zwycięzcę. Trefl będzie chciał się odkuć po dwóch ligowych porażkach i nie uwzględniamy tutaj pokonania w Nysie I-ligowca w Pucharze Polski, bo to był po prostu obowiązek. Onico będzie chciało kontynuować świetną serię zwycięstw w lidze (ma już siedem), a na dokładkę - w środę - odprawiło u siebie Jastrzębski Węgiel w ćwierćfinale PP. Wygrało zacięte spotkanie 3:2, chociaż przegrywało już 1:2.

    Po ostatnich hitach PlusLigi w Ergo Arenie siatkarze, ale i trener Anastasi, narzekali na to, że nie mogą występować w optymalnym zestawieniu. Mieli tutaj na myśli borykającego się z urazem ścięgna Achillesa Mateusza Mikę. W środę w Nysie Mika był już jednak na tyle dobrze dysponowany, że zdobył 15 punktów, z czego cztery blokiem, i został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu.

    W gdańskim obozie wszyscy zdają sobie jednak sprawę z tego, że w Warszawie będzie trudniej, niż w Nysie. Trener Stephane Antiga i spółka będą chcieli się zrewanżować za porażkę z Ergo Areny. 4 października przegrali nad Bałtykiem 2:3. A dodajmy, że prowadzili już 2:1. To było jednak spotkanie z początku sezonu i obie drużyny prezentowały wówczas zupełnie inną formą oraz poziom zgrania.

    Z punktu widzenia naszej drużyny istotne będzie także sobotnie spotkanie w Jastrzębiu-Zdroju (godz. 14.45). Czwarta drużyna PlusLigi Jastrzębski Węgiel podejmie w nim liderującą Zaksę Kędzierzyn-Koźle. Jeśli przyjezdni wygrają, to... ułatwią gdańszczanom wyminięcie w tabeli Jastrzębskiego. To jednak z zastrzeżeniem, że żółto-czarni kilka godzin później w „Torwarze” zapunktują.

    Kibice gdańskich „Lwów” na kolejny mecz domowy będą musieli poczekać do poniedziałku, 22 stycznia, kiedy to o godz. 18 ekipa Anastasiego podejmie Aluron Virtu Warta Zawiercie. Klub już teraz zachęca jednak swoich sympatyków do włączenia się do gry z... Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Pierwsza zbiórka pieniędzy miała miejsce już podczas meczu ze Skrą, a kwestowali wolontariusze ze Szkoły Podstawowej nr 8 w Gdańsku. Teraz pod młotek trafiają przedmioty na licytację. Kibice mogą wylicytować dwa siatkarskie zestawy. W jednym znajduje się koszulka z akcji „doLEWamy do pełna” z podpisami wszystkich zawodników, a także sublimowany szalik z najnowszej kolekcji kibica Trefla oraz okolicznościowy kubek z akcji crowdfundingowej „doLEWamy do pełna”. W drugim zaś to trio wzbogacone jest o koszulkę z autografem Sebastiana Świderskiego z jego czasów gry we włoskim Lube, którą na aukcję przekazał tata środkowego Trefla Gdańsk, Patryka Niemca. Zestawy zawierają też zaproszenie na mecz, a ich przekazanie nowemu właścicielowi odbędzie się właśnie także podczas jednego z meczów. Co ważne, aukcje internetowe (na stronie aukcje.wosp.org.pl) potrwają do wtorku, 16 stycznia.

    Mecz Trefla w Warszawie rozpocznie się w sobotę o godz. 20. Transmitować go będzie Polsat Sport.

    Była gwiazda Barcelony opowiedziała o walce z rakiem. "Ten ból zapamiętam do końca życia"

    Press Focus/x-news


    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    torwar

    karolinap (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Świetna atmosfera, jak zwykle, no i piękny wynik 3:0, czyli to czego oczekiwałam. Bardzo podoba mi się na meczach od jakiegoś czasu, wiadomo, że passa podrywa kibiców, ale mimo tego wszyscy się...rozwiń całość

    Świetna atmosfera, jak zwykle, no i piękny wynik 3:0, czyli to czego oczekiwałam. Bardzo podoba mi się na meczach od jakiegoś czasu, wiadomo, że passa podrywa kibiców, ale mimo tego wszyscy się dobrze bawią niezależnie od sytuacji. Rodziny z dziećmi, młodzież i ludzie starsi - dla każdego jest tam miejsce!zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Decyduj o tym, co może powstać w Twojej okolicy!

    Decyduj o tym, co może powstać w Twojej okolicy!

    Miss Nastolatek Kaszub Truskawkobrania 2018 - kandydatki poszukiwane! Głosowanie rozpoczęte - wciąż przyjmujemy zgloszenia

    Miss Nastolatek Kaszub Truskawkobrania 2018 - kandydatki poszukiwane! Głosowanie rozpoczęte - wciąż przyjmujemy zgloszenia

    25 czerwca o godz. 11 w Gdyni startuje Forum Wizja Rozwoju!

    25 czerwca o godz. 11 w Gdyni startuje Forum Wizja Rozwoju!