MŚ 2017 w piłce ręcznej. Polacy pojechali po naukę, oby...

    MŚ 2017 w piłce ręcznej. Polacy pojechali po naukę, oby niezbyt bolesną

    Paweł Kotwica

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    MŚ 2017 w piłce ręcznej. Polacy pojechali po naukę, oby niezbyt bolesną

    ©Andrzej Banas / Polska Press

    Zmieniona nie do poznania reprezentacja Polski będzie w mistrzostwach świata, pierwszy raz od lat, poza gronem faworytów. Dziś o godz. 20.45 gramy z Norwegami.
    MŚ 2017 w piłce ręcznej. Polacy pojechali po naukę, oby niezbyt bolesną

    ©Andrzej Banas / Polska Press

    Pierwszy raz od dekady polscy piłkarze ręczni pojechali na wielką imprezę bez większych nadziei na medal. Mistrzostwa świata we Francji rozpoczęły się wczoraj, ale biało-czerwoni pierwszy mecz grają dziś o godzinie 20.45 z Norwegią.

    Z drużyny, która od 2007 roku niemal zawsze kończyła mistrzowskie turnieje w czołówce i zdobyła trzy medale światowych czempionatów, pozostały szczątki. Najpierw, po igrzyskach w Rio, z gry w kadrze zrezygnowali Adam Wiśniewski i Bartosz Jurecki, potem Sławomir Szmal, Karol Bielecki i Krzysztof Lijewski.
    Poza Wiśniewskim, pozostali mieli udział we wszystkich trzech medalach mistrzostw świata, które w ostatnich latach zdobywali nasi szczypiorniści - srebrnym w 2007 oraz brązowych w 2009 i 2015 roku.

    Potem zaczęła się seria kontuzji - Michał Szyba, Michał Jurecki, Piotr Wyszomirski, Kamil Syprzak, Mariusz Jurkiewicz. Wszystko o skali pecha powie to, że Jurecki złamał kość dłoni w drugim meczu rozgrywanym po czteromiesięcznej przerwie, którą miał po kontuzji stopy, a Jurkiewicz urazu barku nabawił się minutę przed końcem ostatniego przed mundialem, towarzyskiego meczu z Argentyną.

    Dodatkowo selekcjoner zrezygnował z Mateusza Kusa, który grał w kadrze, odkąd Tałant Dujszebajew ją objął, a teraz, zdaniem trenera, powinien odpocząć. Największe straty ponieśliśmy na pozycjach, które były dotąd najlepiej obsadzone - bramce, kole i skrajnych rozegraniach.

    Ta kumulacja nieszczęść sprawiła, że z 17 graczy, których Dujszebajew zabrał do Francji, aż 11 to debiutanci na dużej imprezie, a medale mistrzostw świata mają na koncie tylko Piotr Chrapkowski, Przemysław Krajewski, Michał Daszek (obaj w 2015), Mateusz Jachlewski (2007) i Adam Malcher (2009). Tylko czterech z kadry na Francję (Jachlewski, Daszek, Krajewski, Łukasz Gierak) grało na ubiegłorocznych igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. Średnia wieku nowego zespołu to 25 lat. Kadrowicz na ubiegłoroczne mistrzostwa Europy w Polsce liczył średnio prawie 30 wiosen. Tylko jeden obecny reprezentant, Gierak, gra na co dzień poza PGNiG Superligą.

    - Oczekuję od tego zespołu przede wszystkim walki. To nieważne, że nie może z nami pojechać tylu zawodników. Oczywiście, nie spodziewałem się takiego zatrzęsienia kontuzji, ale odejścia tych najbardziej doświadczonych musiały kiedyś nastąpić. Naszym celem są igrzyska w Tokio w 2020 roku. Bielecki, Szmal czy starszy Jurecki i tak by nich nie dotrwali. A do tego czasu może się zdarzyć, że wypadniemy słabo na jakiejś imprezie, a na inną się nie zakwalifikujemy - tłumaczy Dujszebajew.

    Jeszcze rok temu nie martwilibyśmy się specjalnie o wyjście z nawet najmocniejszej grupy na mundialu. W obecnej sytuacji możemy mieć obawy. Na początek biało-czerwoni zagrają z Norwegią, młodą, nieobliczalną drużyną, która dotarła do półfinału ME 2016. Od porażki z tym zespołem w Krakowie zaczęły się nasze nieszczęścia podczas ubiegłorocznych mistrzostw Europy. 14 stycznia Brazylijczycy, z którymi tez ostatnio idzie nam po grudzie. „Canarinhos” pokonali nas pół roku temu na igrzyskach w Rio. Kolejny rywal, Rosja, ostatnio nam „leży”, na wszystkich imprezach rozgrywanych w ostatnich latach wygrywaliśmy ze „Sborną”, ale nigdy nie były to łatwe mecze. Potem Japonia, teoretycznie najłatwiejszy rywal, ale grający nieprzyjemną dla nas, żywiołową piłkę ręczną. Na koniec gospodarze i obrońcy tytułu, Francuzi, najlepsza drużyna w XXI wieku.

    Mistrzostwa rozpoczęły się wczoraj. W meczu otwarcia Francja rozgromiła Brazylię 31:16. Z sześciozespołowych grup wychodzą po cztery drużyny, potem play -off. Mecz o brąz 28 stycznia, finał dzień później. 32 mecze mistrzostw pokażą TVP Sport i sport.tvp.pl. Pojedynki Polaków na TVP 2.

    Dujszebajew o grupowych rywalach Polaków w MŚ: Najważniejszy będzie mecz z Norwegią

    ZPRP / x-news


    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    NASZE AKCJE

    SUPERBABACIA i SUPERDZIADEK 2017! Głosowanie rozpoczęte!

    SUPERBABACIA i SUPERDZIADEK 2017! Głosowanie rozpoczęte!

    Osobowość Roku 2016 | Głosowanie rozpoczęte! Możesz jeszcze zgłosić kandydatów

    Osobowość Roku 2016 | Głosowanie rozpoczęte! Możesz jeszcze zgłosić kandydatów

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Planujesz ferie? Sprawdź warunki na stokach [kamery na żywo]

    Planujesz ferie? Sprawdź warunki na stokach [kamery na żywo]