forntuna
    Arka Gdynia i Lechia Gdańsk wiosną bez wygranej. Grupa...

    Arka Gdynia i Lechia Gdańsk wiosną bez wygranej. Grupa spadkowa jest blisko

    Paweł Stankiewicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Arka Gdynia i Lechia Gdańsk wiosną bez wygranej. Grupa spadkowa jest blisko

    ©Fot. Piotr Hukało

    Pięć kolejek wiosennych w Lotto Ekstraklasie już za nami. Arka Gdynia i Lechia Gdańsk rozegrały w sumie dziesięć meczów, ale Trójmiasto wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo.
    Arka Gdynia i Lechia Gdańsk wiosną bez wygranej. Grupa spadkowa jest blisko

    ©Fot. Piotr Hukało

    Tak słabego startu trójmiejskich drużyn chyba mało kto się spodziewał. Arka po rundzie jesiennej zajmowała szóste miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy, prezentowała się dobrze na boisku i można było mieć nadzieję, że wiosną będzie podobnie. Z kolei Lechia jesienią zawiodła, ale nastroje w drużynie były bojowe. Biało-zieloni mieli od początku rundy wygrywać, odrabiać straty i awansować z jedenastego miejsca w tabeli, aby znaleźć się w grupie mistrzowskiej.
    Co innego cele i nadzieje, a co innego piłkarska, boiskowa rzeczywistość. Obie trójmiejskie drużyny nie potrafią wygrywać i Lechia na pewno zagra w grupie spadkowej, po raz pierwszy odkąd został wprowadzony ten system rozgrywek, ale i Arka będzie miała spore problemy, aby znaleźć się w gronie ośmiu najlepszych zespołów w ekstraklasie.

    Podwójne derby?

    Na 7 kwietnia zaplanowane są w Gdańsku derby Trójmiasta pomiędzy Lechią i Arką na zakończenie fazy zasadniczej w Lotto Ekstraklasie. To jednak nie muszą być wcale ostatnie derby w tym sezonie, ale wszystko zależy od Arki. Lechia z grupy spadkowej już się nie wydostanie, ale żółto-niebiescy zajmują dziewiąte miejsce w tabeli i wciąż mają realne szanse na to, aby zagrać w grupie mistrzowskiej. Gdyby faza zasadnicza Lotto Ekstraklasy zakończyłaby się dziś, to przy obecnym układzie tabeli kolejne derby Trójmiasta rozegrane zostałyby w 34 kolejce, na początku maja. Również w Gdańsku.

    Biało-zieloni mają przed sobą bardzo trudny układ gier, a muszą bronić 12 miejsca, aby w fazie spadkowej zagrać cztery mecze w Gdańsku, a trzy na wyjeździe. Lechia w najbliższej kolejce podejmie Legię Warszawa, potem zagra w Poznaniu z Lechem, w Kielcach z Koroną i na koniec tej fazy wspomniane derby z Arką w Gdańsku. Żółto-niebiescy wciąż mają pełne prawo myśleć o grupie mistrzowskiej, bowiem zajmują dziewiąte miejsce i tracą trzy punkty do Wisły Kraków i Zagłębia Lubin. Muszą jednak zacząć wygrywać, bo remisami nie wyprzedzą żadnego z tych zespołów. Patrząc jednak w terminarz, to przed podopiecznymi trenera Leszka Ojrzyńskiego bardzo trudne zadanie. Wprawdzie w najbliższej kolejce podejmie Bruk-Bet Termalikę Nieciecza, ale potem zagra w Białymstoku z Jagiellonią, która wiosną zanotowała komplet zwycięstw, u siebie z Legią i na koniec derby w Gdańsku z Lechią.

    Końcówka fazy zasadniczej będzie na pewno bardzo emocjonująca, ale też stresująca. Także dla kibiców trójmiejskich zespołów, bo zarówno o Arce, jak i Lechii można mówić wyłącznie w kategorii dużego rozczarowania. Nie tylko w kontekście braku jakiegokolwiek zwycięstwa, ale i dyspozycji prezentowanej na boisku. Zresztą tabela wiosny nie kłamie, a w niej Arka zajmuje miejsce 13, a Lechia 14 i oba zespoły zgromadziły po trzy punkty. Słabsze są tylko drużyny Sandecji Nowy Sącz oraz Śląska Wrocław.

    - Postawa Arki i Lechii to na pewno zaskoczenie. Trójmiejskie drużyny personalnie nie odstają od innych zespołów. Słaba postawa jednak nie dotyczy tylko naszych drużyn, bo Legia też gra źle, ale ma więcej szczęścia. Zagłębie też gra toporną piłkę, nie wspominając już Sandecji i Śląska. Liga jednak zaskoczy i się rozkręci, bo jednak jesienią lepiej to wyglądało - uważa Piotr Rzepka, były piłkarz żółto-niebieskich.

    - Dla mnie to również niemiłe zaskoczenie, że Arka i Lechia pozostają wiosną bez zwycięstwa - przyznaje Jerzy Jastrzębowski, który jako trener doprowadził biało-zielonych do zdobycia Pucharu Polski. - Lechia oczywiście jest mi bliższa, ale Arka jesienią pokazała się jako zespół z charakterem. Była mowa o grupie mistrzowskiej, a teraz też nie jest zbyt ciekawie. Nie życzę Arce tego, żeby jej się nie udało, ale może mieć ciężko, aby znaleźć się w gronie ośmiu najlepszych drużyn.

    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jeżeli trener gra przeciwko drużynie

    Okok (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

    To trudno sie dziwic wynikom. Widziałem wiele meczy ale nie widzialem meczu w którym bydruzyna grała bez napastnika az do ostatniego meczu Arki.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Skorzystaj z wakacyjnej promocji Dziennika Bałtyckiego!

    Skorzystaj z wakacyjnej promocji Dziennika Bałtyckiego!

    Miss Nastolatek Kaszub Truskawkobrania 2018 - kandydatki poszukiwane! Głosowanie rozpoczęte - wciąż przyjmujemy zgloszenia

    Miss Nastolatek Kaszub Truskawkobrania 2018 - kandydatki poszukiwane! Głosowanie rozpoczęte - wciąż przyjmujemy zgloszenia

    25 czerwca o godz. 11 w Gdyni startuje Forum Wizja Rozwoju!

    25 czerwca o godz. 11 w Gdyni startuje Forum Wizja Rozwoju!