Paweł Stolarski, piłkarz Lechii: Biorę całą winę na siebie

Paweł Stolarski, piłkarz Lechii: Biorę całą winę na siebie

Paweł Stankiewicz

Dziennik Bałtycki

Dziennik Bałtycki

Paweł Stolarski, piłkarz Lechii, po dwóch udanych wejściach z ławki rezerwowych w meczu z Jagiellonią Białystok znalazł się w pierwszym składzie. I zaliczył asystę przy pierwszym golu Flavio Paixao.
Paweł Stolarski, piłkarz Lechii: Biorę całą winę na siebie

©Fot. Karolina Misztal

- Ważna jest dla nas czołowa "ósemka", ale nie patrzymy w tabelę. Liczy się tylko najbliższy mecz. Jedziemy teraz do Zabrza, a wszyscy wiedzą jakie mamy statystyki meczów wyjazdowych. Nie zniechęcamy się i grę u siebie chcemy przłożyć także na obce boiska. Trener dawał mi szansę po kilkanaście minut i cieszę się, że mi zaufał. Staram się odpłacać grą na boisku. Prawa obrona i prawa pomoc to nie są mi obce pozycje. Zresztą jedna pozycja od drugiej nie różnią się aż taka bardzo. Nie sprawia mi to problemów - przyznał.

Paweł zaliczył asystę, ale miał też duży udział przy golu strzelonym przez Jagiellonię.

- Biorę całą winę na siebie i nie szukam żadnego usprawiedliwienia - zakończył Stolarski.





Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

NASZE AKCJE

HIPOKRATES POMORZA Wybieramy pracowników roku w służbie zdrowia

HIPOKRATES POMORZA Wybieramy pracowników roku w służbie zdrowia

KONKURS! Do wygrania piękna i ekonomiczna Toyota Yaris w limitowanej wersji

KONKURS! Do wygrania piękna i ekonomiczna Toyota Yaris w limitowanej wersji

Niezawodne światłowody (materiał informacyjny Orange)

Niezawodne światłowody (materiał informacyjny Orange)

Inspiracje na wakacyjne wypady? Mamy to!

Inspiracje na wakacyjne wypady? Mamy to!