forntuna
    Weekend z PKM
    Kolejny odcinek naszego cyklu!

    Ta wycieczka do łatwych nie należy! Dziś Rezerwat Jar Raduni i kamienne kręgi w Trątkownicy

    Rozwiń
    Zwiń

    Ta wycieczka do łatwych nie należy! Dziś Rezerwat Jar Raduni i kamienne kręgi w Trątkownicy

    Warto jednak zmierzyć się z Jarem Raduni i zobaczyć te niezwykłe miejsce!

    Defensywa Lechii Gdańsk znowu po rewolucji. Nowy pomysł...

    Defensywa Lechii Gdańsk znowu po rewolucji. Nowy pomysł trenera Adama Owena ma być skuteczny

    Paweł Stankiewicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Defensywa Lechii Gdańsk znowu po rewolucji. Nowy pomysł trenera Adama Owena ma być skuteczny
    1/4
    przejdź do galerii

    ©Fot. Piotr Hukało

    Lechia Gdańsk straciła 33 gole w rundzie jesiennej obecnego sezonu. Równie źle w defensywie radziła sobie tylko Bruk-Bet Termalica Nieciecza, a minimalnie gorzej Pogoń Szczecin.
    To biało-zieloni muszą poprawić w pierwszej kolejności, aby wygrywać, bo jesienią nie brakowało meczów, w których piłkarze Lechii strzelali dwa albo trzy gole, a to było zbyt mało, aby odnieść zwycięstwo.

    - Nie możemy tracić tyle goli i będziemy nad tym pracować - zapewniał Adam Owen, trener Lechii na wstępie przygotowań do rundy wiosennej.

    W sparingach widać było poprawę, bo w czterech meczach biało-zieloni stracili tylko dwie bramki.
    To jednak tylko gry kontrolne i chociaż też dają szkoleniowcom wiele ważnych informacji, to dopiero rywalizacja w Lotto Ekstraklasie będzie prawdziwym papierkiem lakmusowym. Można się zastanawiać w czym tkwi problem, czy to kwestia tylko zmieniającego się ustawienia, czy może dużych zmian personalnych w krótkim czasie na tak kluczowych pozycjach.

    - Trzeba dać szansę nowemu ustawieniu - uważa Sławomir Peszko, skrzydłowy Lechii i reprezentacji Polski. - Skoro grając czwórką w obronie traciliśmy sporo goli, nie przynosiło to punktów, a w tabeli mamy takie miejsce, a nie inne, to trzeba to zmienić. Może niektórym się to nie podoba, ale albo temu zaufamy i będzie dobrze albo dalej będziemy brnęli w złą stronę.

    W fazie mistrzowskiej poprzedniego sezonu biało-zieloni do ostatniej kolejki walczyli o prawo gry w europejskich pucharach, a nawet o pierwsze mistrzostwo Polski w historii klubu. Ostatecznie znaleźli się tuż poza podium, ale w siedmiu kolejkach drugiej fazy sezonu nie stracili ani jednego gola. Wówczas na środku defensywy grali Mario Maloca, Rafał Janicki i Steven Vitoria, a na bokach zmieniali się Lukas Haraslin, Jakub Wawrzyniak, Joao Nunes i Paweł Stolarski. Ta formacja spisywała się bardzo dobrze w grze obronnej, a do tego Haraslin, który nie raz pełnił bardziej rolę wahadłowego niż klasycznego prawego obrońcy dawał drużynie bardzo dużo jakości także w ofensywie. Niestety, tej formacji nie udało się utrzymać, bo jeszcze przed sezonem Janicki przeniósł się do Lecha Poznań, a po jednym meczu Maloca został sprzedany do Greuther Fuerth. Do tego Haraslin doznał ciężkiej kontuzji, która jesienią wykluczyła go z gry, a słabą formę prezentował Wawrzyniak. Tych dziur nie udało się załatać. Dobrze spisywał się tylko Stolarski, a w drugiej fazie sezonu mocnym punktem obrony został Grzegorz Wojtkowiak, który długo musiał czekać na swoją szansę. Nowi piłkarze nie zachwycili, mówiąc delikatnie. Michał Nalepa, świetnie grający w Ferencvarosie Budapeszt, w Lechii okazał się rozczarowaniem. Nie radził sobie z postawionymi przed nim zadaniami, stracił miejsce w składzie, a zimą dostał wolną rękę w szukaniu klubu. Wciąż jednak pozostaje piłkarzem Lechii, bo nikt się po niego nie zgłosił. Z kolei sprowadzony awaryjnie Błażej Augustyn popełniał mnóstwo błędów i już raczej nie będzie pełnił kluczowej roli w zespole.

    Wiosną Lechia zagra znowu w innym zestawieniu personalnym w defensywie, ale też w nowym ustawieniu. Owen preferuje grą trójką obrońców i miejsce w składzie może utrzymać tylko Joao Nunes, chociaż jesienią grał słabiej od Wojtkowiaka. Nowym szefem defensywny będzie wracający z wypożyczenia Gerson, który w pierwszym półroczu w Polsce grał znakomicie. Trzecim obrońcą, i tu zaskoczenie, ma być niespełna 19-letni Adam Chrzanowski. Może kolejny eksperyment w defensywie okaże się trafiony.

    TOP Sportowy24: Zobacz hity internetu


    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Decyduj o tym, co może powstać w Twojej okolicy!

    Decyduj o tym, co może powstać w Twojej okolicy!

    STRAŻAK POMORZA Zobacz wyniki głosowania na ochotników, OSP i młodzieżowe drużyny pożarnicze

    STRAŻAK POMORZA Zobacz wyniki głosowania na ochotników, OSP i młodzieżowe drużyny pożarnicze

    Kulinarne wędrówki po Podkarpaciu - podróż śladami tradycyjnych smaków!

    Kulinarne wędrówki po Podkarpaciu - podróż śladami tradycyjnych smaków!