Blaski i cienie, wygrani i przegrani zimowych sparingów Arki...

    Blaski i cienie, wygrani i przegrani zimowych sparingów Arki Gdynia

    Szymon Szadurski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Blaski i cienie, wygrani i przegrani zimowych sparingów Arki Gdynia

    ©Piotr Hukało

    Sparingami z Chrobrym Głogów w piątek i Wisłą Płock w sobotę piłkarze Arki Gdynia zakończyli serię test-meczów przed zaplanowanym na 11 lutego wznowieniem rozgrywek w Lotto Ekstraklasie. Kto jest wygrany a kto przegrany po tych meczach w szeregach żółto-niebieskich?
    Blaski i cienie, wygrani i przegrani zimowych sparingów Arki Gdynia

    ©Piotr Hukało

    Generalnie w ośmiu rozegranych sparingach podopieczni Leszka Ojrzyńskiego zanotowali cztery zwycięstwa, trzy remisy i porażkę. Bezlitośni byli dla rywali z niższych klas rozgrywkowych. Oprócz wspomnianego Chrobrego arkowcy pokonali 2:1 Miedź Legnica i 3:2 Drutex-Bytovię. Bilans z drużynami, występującymi w najlepszych ligach w swoich krajach, mają natomiast „na zero”. Żółto-niebiescy pokonali 2:0 FC Botosani. Przydarzyła im się jednak porażka 1:2 z Worskłą Połtawa. Oprócz meczu z Wisłą remisy Arka zanotowała także z Zorią Ługańsk i Siłeksem Kratowo.

    Kilku zawodników zasygnalizowało też zwyżkę formy i jak na razie są oni największymi wygranymi zimowych przygotowań. Skutecznością imponował Patryk Kun, który strzelił w test-meczach łącznie aż pięć bramek i popisywał się udanymi akcjami, wywalczając dla przykładu rzut karny w starciu z Wisłą Płock. Wypada tylko mieć nadzieję, że filigranowy pomocnik, który minioną rundę rozpoczął z wysokiego „c”, zdobywając gola ze Śląskiem Wrocław w inauguracji, potem jednak kompletnie się zablokował, marnując fantastyczne sytuacje strzeleckie, po udanych sparingach przełamie się na wiosnę. I w pełni pokaże swój potencjał. Najlepiej, gdyby robił to już od pierwszego meczu, przeciwko Lechowi Poznań w najbliższą niedzielę o godz. 18.

    Dokładnie to samo napisać można o kolejnym, młodym skrzydłowym, Luce Zarandii. Gruzin co prawda nie zanotował tak imponujących liczb, jak Kun, jednak w kilku akcjach w meczach sparingowych wprost ośmieszał rywali, pokazując niekonwencjonalny drybling i szybkość. Ten lewonożny zawodnik dodatkowo dysponuje atomowym strzałem z dystansu, co wśród skrzydłowych w słabej, polskiej ekstraklasie, wcale regułą nie jest.

    - Jeśli pokaże swój potencjał, jest kandydatem na gwiazdę całej ligi - komplementował podczas zgrupowania w Turcji młodszego kolegę Adam Marciniak, obrońca Arki.

    Klasę potwierdził ponadto Pavels Steinbors. Choć po operacji kolana wprowadzany był do zespołu bardzo ostrożnie, popisał się fantastycznymi interwencjami w meczu z Worskłą Połtawa, ratując Arkę przed bardziej dotkliwą porażką. Obronił też rzut karny, wykonywany przez Jose Kante w ostatnim starciu z Wisłą Płock.

    Na przeciwległym biegunie znajduje się natomiast Marcus da Silva. Pomijając już temat krążących plotek o jego możliwym odejściu do Bruk-Betu Termaliki Nieciecza, zawodnik ten w dwóch ostatnich sparingach Arki nie dostał na boisku ani minuty. Nawet, jeśli w Gdyni zostanie, w obliczu wysokiej formy Kuna i Zarandii będzie miał bardzo ciężko o grę. Młodych rywali do miejsca w składzie obawiać musi się także Grzegorz Piesio. Trudna jest też sytuacja Adama Dancha, który przechodził zimą rehabilitację po kontuzji. Nie na pełnych obrotach pracowali ponadto Yannick Sambea i co martwi najbardziej, Rafał Siemaszko. Sportowiec roku 2017 w Gdyni i najlepszy strzelec Arki na skutek urazu praktycznie w ogóle nie pojawiał się na boisku przy okazji sparingów. Dlatego działacze z Gdyni zdecydowani są, aby zakontraktować napastnika z Meksyku, Enrique Esquedę. Piłkarz ten, choć grał tylko w niektórych sparingach, strzelił trzy bramki, pokazując się z dobrej strony. To samo dotyczy Andrija Bogdanowa, nowego pomocnika, który, choć ma zaległości fizyczne, udowodnił, że potrafi grać w piłkę. Jego rywalizacja z Mateuszem Szwochem, Siergiejem Kriwcem, Michałem Nalepą, Yannickiem Sambeą, Antonim Łukasiewiczem i Dawidem Sołdeckim zapowiada się ciekawie, bowiem miejsc na placu gry w środku pola jest dwa razy mniej, niż chętnych do ich obsadzenia.

    Iwona Guzowska: Czuję się dojrzałym człowiekiem



    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do ojrzynskiego

    kibic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    ja już bym proponował nie eksperymentować bo to już wyszło nam bokiem nawet ostatni mecz z Pogonią Szczecin.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To nie wszystko

    muminek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Mamy jeszcze mlodego Janka Losia.
    Mam nadzieje, ze trener go bedzie wprowadzal do pierwszego zespolu.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    OSOBOWOŚĆ ROKU 2017 Zagłosuj na faworytów

    OSOBOWOŚĆ ROKU 2017 Zagłosuj na faworytów

    Studniówki 2018. Zgłoś swoją szkołę, a my zrobimy zdjęcia!

    Studniówki 2018. Zgłoś swoją szkołę, a my zrobimy zdjęcia!

    Nasza Historia - prenumerata cyfrowa z książką w prezencie [SPRAWDŹ]

    Nasza Historia - prenumerata cyfrowa z książką w prezencie [SPRAWDŹ]

    Jaka będzie pogoda? Aktualna prognoza pogody

    Jaka będzie pogoda? Aktualna prognoza pogody