forntuna
    Arka Gdynia była na skraju bankructwa! Wojciech Pertkiewicz:...

    Arka Gdynia była na skraju bankructwa! Wojciech Pertkiewicz: Nie chciałbym jeszcze raz tego przeżyć! [rozmowa]

    Szymon Szadurski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Na zdjęciu: Wojciech Pertkiewicz

    Na zdjęciu: Wojciech Pertkiewicz ©Piotr Hukało

    Wojciech Pertkiewicz, prezes Arki Gdynia, ocenia miniony rok, opowiada o planach rozwoju gdyńskiego klubu i deklaruje, że za jego rządów żółto-niebiescy nie popadną znowu w tarapaty finansowe
    Na zdjęciu: Wojciech Pertkiewicz

    Na zdjęciu: Wojciech Pertkiewicz ©Piotr Hukało

    Szczerze, spodziewał się Pan, że ubiegły rok będzie tak dobry dla Arki?
    Nie spodziewałem się. Mało kto chyba liczył na takie sukcesy. Kiedy Arka wychodzi na boisko, wszyscy, czyli działacze, trenerzy, sympatycy klubu, mamy oczywiście nadzieję, że każdy, kolejny mecz zakończy się zwycięstwem. Z drugiej strony jednak rozsądek podpowiada nam, w jakim miejscu w procesie rozwoju klubu jesteśmy. Fakty obecnie są takie, że drużyna, budowana konsekwentnie, przez dłuższy czas, pozbawiona wielkich gwiazd i nazwisk, ale pracująca wspólnie jako kolektyw, ma potencjał, aby w naszej lidze osiągnąć coś więcej, niż tylko walka o utrzymanie.
    Zdobycie Pucharu Polski, a następnie Superpucharu Polski, było niewątpliwie wielkim wydarzeniem i wyjściem naprzeciw marzeniom. W tym roku gramy także po to, aby obronić puchar, który ku wielkiej radości kibiców powrócił do Gdyni po 38 latach przerwy. Jesteśmy na dobrej drodze, aby tego dokonać. Gdyby nam się to udało, byłaby to niesamowita historia.

    Skoro Arka może osiągnąć więcej, niż tylko walka o utrzymanie, jakie są cele klubu na rundę wiosenną?
    Cel, postawiony przed drużyną przed sezonem, nie zmienia się i pozostaje nim utrzymanie się w lidze, a takie gwarantuje zajęcie miejsca między 1, a 14. Rozegrane dotychczas 21 spotkań pokazuje, że stać nas na coś więcej niż walkę o lokaty 13, 14. Chcemy być na jak najwyższym miejscu w tabeli. Piłkarzom oprócz tego, że każdy, zawodowy sportowiec powinien mieć głód zwycięstw i podchodzić do wykonywanego zawodu z pasją, opłaca się to finansowo. Każde, wyższe miejsce w tabeli oznacza większą premię.

    Piłkarze docenieni zostaną finansowo także, kiedy obronią Puchar Polski?
    Tak właśnie będzie. Za zdobycie tego trofeum w maju tego roku piłkarze otrzymali premię w wysokości ok. 650 tys. zł i szansę na kolejne gratyfikacje za mecze w eliminacjach do Ligi Europy.

    Piłkarze Arki całkiem niedawno narzekali jednak na swoje zarobki. Krzysztof Sobieraj w zeszłym roku powiedział nawet, że grają oni na najsłabszych kontraktach w lidze. Czy coś się w tej kwestii zmieniło?
    Nie słyszałem tej wypowiedzi i nie chce mi się wierzyć, że tak brzmiała. Nie będę zatem tego komentował. Tak samo nie będę komentował spraw, związanych z wysokością kontraktów, których żadna ze stron nie podpisuje „pod pistoletem”. Tego typu umowy zawierają klauzulę poufności i staram się tego trzymać.

    Pojawiają się informacje, że czołowymi w tej rundzie zawodnikami Arki, jak Pavels Steinbors i Damian Zbozień, interesują się inne kluby z ekstraklasy. Umowy tych graczy wygasają wraz z zakończeniem zbliżającej się rundy. Kibice już dziś martwią się, że Arka straci te ważne ogniwa podstawowej jedenastki.
    Nie wiem, czy ci zawodnicy mają propozycje z innych klubów. Do nas oficjalną drogą żadne takie informacje nie dotarły, a ta pora roku sprzyja pojawianiu się wielu spekulacji i plotek. Nie zmienia to jednak faktu, że Arka jest zainteresowana, aby wyróżniający się zawodnicy pozostali w jej szeregach. Klasa Pavelsa doceniana jest nie tylko u nas w klubie, ale ostatnio także w całej Polsce. Z kolei Damian w tym sezonie, jeszcze przed przerwą zimową, jako boczny obrońca zanotował łącznie sześć punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Jak sam powiedział, jest to rekord w jego dotychczasowej karierze. Jest w świetnej dyspozycji, co mnie oczywiście niezmiernie cieszy. Obaj ci zawodnicy, poza tym, że wykonują dobrą robotę na boisku, są też pozytywnymi osobami poza nim. Bez dwóch zdań, zamierzamy zrobić wszystko, aby pozostali w Arce.

    W Arce w zeszłym roku nastąpiły zmiany właścicielskie. Klub przejął Dominik Midak, który regularnie pojawia się na trybunach stadionu w Gdyni i na meczach wyjazdowych. To dość istotna zmiana w porównaniu do czasów, gdy kibice śmiali się, iż właścicieli Arki częściej można spotkać na kortach tenisowych, niż przy ul. Olimpijskiej. Jakie są zalety, a być może i wady obecnej sytuacji?
    Formalnie klubem zarządza zarząd, a jego właściciel nie ma obowiązku bywania na meczach. Faktem jest jednak, że Dominik Midak na co dzień żyje sprawami Arki. Relacje między zarządem, a radą nadzorczą i właścicielem, są w bardzo przyzwoite. Miłe jest, że Dominik Midak bywa na naszych meczach. Tym bardziej, że jako osoba mieszkająca i prowadząca biznesy w Warszawie musi pod takie wyprawy dostosowywać swój kalendarz obowiązków. Nowy właściciel „uczy się” naszego klubu bardzo szybko i ma oczywiście swoje zdanie, ale słucha też głosu doświadczonych pracowników Arki. Podpowiada niektóre rozwiązania, lecz jednocześnie przyjmuje do wiadomości, co mamy mu do przekazania.

    Klub dość szybko rozstał się ostatnio z trzema piłkarzami, Tomasem Kosutem, Alvaro Reyem i Filipem Jazviciem. Jest to porażka i popełniony został błąd w ocenie możliwości tych zawodników, czy też należy traktować tą sytuację jak ryzyko wkalkulowane w koszta?
    Zdecydowanie to drugie. Przypominam, że ten sezon rozpoczynaliśmy w nietypowej dla nas, wręcz historycznej sytuacji. Musieliśmy rywalizować na trzech frontach, w lidze, Pucharze Polski i rozgrywkach europejskich. Biorąc pod uwagę doświadczenia innych klubów, kiedy Michał Probierz taką sytuację nazwał niedawno wprost, klątwą pucharów, chcieliśmy się zabezpieczyć. Czasu było mało. Chcę też wyraźnie podkreślić, że już przed rozpoczęciem sezonu ekstraklasy mieliśmy świadomość, że zimą będziemy rozstawać się z minimum trzema zawodnikami. Trafiło na Kosuta, Reya i Jazvica. Dlaczego akurat z tymi piłkarzami zostały rozwiązane kontrakty? Takie były decyzje personalne trenera w trakcie rundy i po jej zakończeniu. Gdybyśmy podziękowali za grę w Arce trzem innym zawodnikom, pojawiłyby się w kontekście ich nazwisk opinie, że to oni się nie sprawdzili. Ktoś musiał odejść. Kadra na poziomie ilościowym sprzed sezonu miałaby rację bytu tylko, gdybyśmy awansowali do fazy grupowej Ligi Europy. Tak się jednak nie stało. Szkoda, że szansy nie dostał Kosut, który spędził z nami wiele czasu i uzyskał pozytywne recenzje w trakcie przedsezonowych testów. W jego przypadku na przeszkodzie w pokazaniu posiadanych umiejętności stanęły jednak kontuzje. Kiedy już wrócił do formy, do składu przebić się nie mógł, bo solidnie prezentowali się Michał Marcjanik i Frederik Helstrup. Trzeba pamiętać, że na boisku gra tylko jedenaście osób. Siedem nazwisk więcej widnieje w kadrze meczowej. Pozostali trafiają na trybuny. Jeżeli dwóch zawodników na swojej pozycji gra dobrze, nie dotykają ich kontuzje i kartki, to szanse na występy kolejnego maleją. Trzeba czekać na okazję.

    Na jakie pozycje Arka szuka wzmocnień? Czytaj na kolejnej stronie!

    1 3 4 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Rey

    o (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Rey nie pasował LO bo nie latał po boisku jak kot z pęcherzem tylko chciał grać w piłkę, dlatego go nie ma, a Kun jest

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Arka

    Choina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Nigdy nie zostaniesz sam!!!!! Kilka słów a taka moc

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Decyduj o tym, co może powstać w Twojej okolicy!

    Decyduj o tym, co może powstać w Twojej okolicy!

    Miss Nastolatek Kaszub Truskawkobrania 2018 - kandydatki poszukiwane! Głosowanie rozpoczęte - wciąż przyjmujemy zgloszenia

    Miss Nastolatek Kaszub Truskawkobrania 2018 - kandydatki poszukiwane! Głosowanie rozpoczęte - wciąż przyjmujemy zgloszenia

    25 czerwca o godz. 11 w Gdyni startuje Forum Wizja Rozwoju!

    25 czerwca o godz. 11 w Gdyni startuje Forum Wizja Rozwoju!