Wypadek i co dalej?

    Materiał partnera zewnętrznego

    Dziennik Bałtycki

    Wypadek i co dalej?
    1/5
    przejdź do galerii
    Użytkowanie samochodu niesie ze sobą ryzyko uczestnictwa w wypadku. Jeśli staniesz się jego ofiarą, masz prawa, z których warto skorzystać.
    Gdy dochodzi do wypadku, jego uczestnicy zazwyczaj są w szoku. Warto wiedzieć jak zachować się w tak stresującej sytuacji. Każde zdarzenie, w którym są zabici lub ranni trzeba zgłosić policji. W przypadku kolizji, w której nie ma rannych nie trzeba wzywać policji. Należy natomiast usunąć pojazdy z drogi tak, by nie blokowały ruchu. Wcześniej warto udokumentować zdarzenie fotografią – chociażby wykonaną telefonem komórkowym. Po zdarzeniu trzeba sporządzić oświadczenie, opisujące zdarzenie. Najłatwiej posłużyć się tzw. „wspólnym oświadczeniem o zdarzeniu drogowym”. Formularz ten jest uznawany we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Można pobrać go ze strony internetowej Polskiej Izby Ubezpieczeń.

    Policję należy wezwać do „stłuczki” (gdy nie ma ofiar) tylko:
    •jeśli żaden z uczestników nie chce przyznać się do jej spowodowania,
    •gdy uczestnik nie ma przy sobie prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego i dowodu ubezpieczenia,
    •gdy numery rejestracyjne pojazdu nie zgadzają się z widniejącymi w dokumentach sprawcy lub ich stan budzi wątpliwości co do autentyczności,
    •podejrzewamy nietrzeźwość kierowcy uczestniczącego w kolizji,
    •gdy sprawca uciekł z miejsca zdarzenia.

    Bezpośrednio po zdarzeniu należy wezwać pomoc. Najprościej można to zrobić dzwoniąc na numer alarmowy 112. Na miejscu zjawią się ratownicy medyczni i policjanci, a w przypadku poważniejszego zdarzenia, również strażacy. Uczestnikom wypadku udzielana jest pomoc, a ich rodziny powiadamiane są o zdarzeniu. Zadaniem policjantów jest również zabezpieczenie mienia poszkodowanych.
    Wypadek dla jego uczestników zawsze oznacza straty.
    Gdy sprawcą wypadku jest kierowca pojazdu mechanicznego, zgodnie z prawem musi on posiadać polisę OC. Szkodę powstałą w wyniku wypadku można zgłosić firmie ubezpieczeniowej. By to zrobić, trzeba jednak znać nazwę wybranego przez sprawcę ubezpieczyciela. Dysponując jego numerem rejestracyjnym można to sprawdzić na stronie internetowej Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

    Poszkodowany w wypadku ma prawo żądać odszkodowania z kliku tytułów w postaci:
    •jednorazowego zadośćuczynienia za cierpienia związane ze zdarzeniem,
    •odszkodowania zwracającego koszty leczenia,
    •zrekompensowania utraconych przez uczestnictwo w wypadku zarobków,
    •pokrycia strat z tytułu zniszczonego mienia,
    •w niektórych przypadkach można także starać się o rentę.
    Finałem wypadku może być rozprawa sądowa. Postępowanie karne ma w takim przypadku na celu ukaranie sprawcy zdarzenia. Ofiara wypadku może domagać się przed sądem naprawienia szkody lub zadośćuczynienia. Jeśli proces karny nie zrekompensuje poniesionej szkody, pozostaje jeszcze proces cywilny.
    „Karta Praw Ofiar Wypadków Drogowych” powinna być dołączana przez ubezpieczycieli do polisy. Dzięki temu ulotkę będzie można wozić w samochodzie i w razie potrzeby wykorzystać.

    W przypadku, kiedy stajemy się ofiarą wypadku komunikacyjnego, powinniśmy zadbać o zebranie dokumentacji związanej z leczeniem tj. karty szpitalnej, faktury za leki, zaświadczeń lekarskich, skierowań na badania, zdjęć uszkodzonych części ciała w przypadku, gdy powstają, np. blizny, rehabilitacji - już na etapie leczenia. Niezwykle ważne jest zachowanie ciągłości leczenia.
    Bardzo częstym błędem popełnianym przez osoby poszkodowane w kolizjach/wypadkach komunikacyjnych jest odmowa pozostania w szpitalu (po wstępnych badaniach na oddziale ratunkowym) lub też wypisanie się na własne życzenie. Takie zachowanie w późniejszym procesie likwidacyjnym jest bardzo często podnoszone przez Towarzystwa Ubezpieczeń jako zmniejszające wypłatę.



    Aby uzyskać odszkodowanie za zdarzenie, należy zgłosić ubezpieczycielowi sprawcy fakt zaistnienia zdarzenia i poniesienia w związku z nim szkody w formie pisemnej. Zgłoszenie roszczenia to innymi słowy wniosek do ubezpieczyciela sprawcy z żądaniem przyjęcia odpowiedzialności za powstałe szkody.
    We wniosku takim należy:
    •wskazać sprawcę zdarzenia, pojazd, którym się poruszał,
    •podać rozmiar doznanej szkody, czyli obrażeń ciała, strat w mieniu,
    •jasno i precyzyjne opisać przebieg zdarzenia,
    •wskazać świadków.
    •podać wysokość naszych roszczeń.

    Istotne jest dołączenie właściwych załączników, tj. notatki policyjnej – uzyskamy ją występując na piśmie z wnioskiem do właściwej jednostki policji, a także dokumentacji medycznej: karty leczenia szpitalnego, zaświadczenia z poradni zdrowia, wyników badań, kopii skierowań na badania oraz rehabilitacje. Dobrym rozwiązaniem jest przedstawienie kopii wszystkich zwolnień lekarskich.
    Towarzystwa ubezpieczeń obowiązane są do pokrycia kosztów leczenia. Tym samym powinniśmy do wniosku o wypłatę odszkodowania dołączyć faktury i rachunki za leki, sprzęt rehabilitacyjny, potwierdzenia odbycia prywatnych wizyt itp.
    Pamiętajmy, że nasz udział w zdarzeniu jako poszkodowanego, to nie tylko straty w mieniu, na przykład uszkodzone pojazdy, ale również straty w psychice. Warto zatem w zgłoszeniu roszczenia dokonać porównania tego, jak wyglądało nasze życie przed zdarzeniem, a jaki na nie wpływ miał wypadek.
    Zakład Ubezpieczeń jest zobowiązany do wydania decyzji i wypłaty osobie poszkodowanej kwoty odszkodowania w ciągu 30 dni od otrzymania zgłoszenia roszczenia.

    W przypadku, gdy po zgłoszeniu roszczenia otrzymamy od ubezpieczyciela decyzję o przyznaniu odszkodowania w kwocie, którą uważamy za zaniżoną, mamy możliwość skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Możemy założyć sprawę w sądzie właściwym dla naszego miejsca zamieszkania lub sądzie właściwym dla siedziby pozwanego (czyli Towarzystwa Ubezpieczeń). Mamy do wyboru jeszcze jedną możliwość - możemy wytoczyć sprawę w sądzie właściwym dla miejsca powstania szkody, czyli tam, gdzie miał miejsce wypadek. Jeżeli występujemy z żądaniem przekraczającym 75 tys. złotych, sprawę powinniśmy kierować do sądu okręgowego.

    W pozwie powinniśmy dokładnie wskazać, jakiej kwoty żądamy, co jest podstawą pozwu. Ponadto powinniśmy wymienić wszystkie okoliczności, które - naszym zdaniem - mają wpływ na wysokość szkody oraz przedstawić dowody na poparcie swoich roszczeń. Do pozwu powinniśmy dołączyć wszelkie dokumenty, które mają związek z powstałym zdarzeniem, w tym korespondencję, która prowadziliśmy z ubezpieczycielem oraz jego decyzje. Istotnym dowodem w sprawie będą również zeznania świadków, których musimy sądowi wskazać i żądać ich przesłuchania.
    Podobne postępowanie może czekać nas w przypadku, gdy została nam odmówiona wypłata odszkodowania, natomiast w naszej ocenie było to całkowicie bezpodstawne.
    W każdym przypadku należy pamiętać, o okresie przedawnienia. O ile w przypadku roszczeń dotyczących wypadku drogowego spowodowanego przestępstwem wynosi ono 20 lat, to w przypadku kolizji na dochodzenie swoich praw mamy tylko 3 lata.

    Odpowiedzialność za spowodowanie wypadku.

    Wypadek komunikacyjny według prawa jest takim zdarzeniem, które pociąga za sobą śmierć człowieka lub naruszenie czynności narządów ciała albo rozstrój zdrowia przynajmniej jednej osoby oprócz sprawcy, na okres dłuższy niż 7 dni.
    W 2016 r. w Polsce doszło do ponad 30 000 tego typu zdarzeń.
    Zgodnie z art. 177 Kodeksu Karnego karze podlega osoba, która naruszyła, nawet nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym i spowodowała nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba doznała obrażeń ciała. Za takie przewinienie grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.
    Jeżeli pokrzywdzonym jest osoba najbliższa sprawcy - wtedy to ściganie przestępstwa następuje na jej wniosek. Jeśli następstwem wypadku będzie śmierć innej osoby lub ciężki uszczerbek na zdrowiu (np. trwałe kalectwo), wówczas sprawca podlega karze od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności, a jego ściganie odbywa się z urzędu.



    Inaczej jest z odpowiedzialnością sprawcy, który popełniając przestępstwo znajduje się w stanie nietrzeźwości, odurzenia lub zbiega z miejsca zdarzenia - wtedy sąd orzeka karę pozbawienia wolności w wysokości od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę, do górnej granicy tego zagrożenia zwiększonego o połowę. W praktyce oznacza to, że pijany kierowca wypadku komunikacyjnego, w którym zginął człowiek, musi się liczyć z wyrokiem nawet do 12 lat.
    Odpowiedzialność za wypadek nie zawsze musi być związana z osobą kierowcy - przestępstwo opisane w art. 177 K.K. ma charakter powszechny, co znaczy, że może odpowiadać za nie każdy uczestnik ruchu drogowego, wodnego lub powietrznego, którego obowiązują określone zasady bezpieczeństwa. Odpowiedzialność karna może dotyczyć zatem także pieszych, rowerzystów czy rolkarzy.
    Wypadek może zaważyć na naszym całym życiu zarówno finansowo jak też moralnie i psychicznie. Dlatego lepiej jest zapobiegać niż ponosić jego skutki.
    Przestrzegajmy bezpiecznej prędkości, zachowujmy ostrożność czy szczególną ostrożność podczas wykonywania manewrów na drodze, abyśmy tyle samo razy szczęśliwie wracali z podróży co w nią ruszaliśmy.

    Krzysztof Chmielewski
    Kierownik Wydziału Działalności
    Pozaegzaminacyjnej
    PORD w Gdańsku

    Czytaj także

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      MISTRZOWIE SMAKU Wielki plebiscyt gastronomiczny - głosowanie rozpoczęte!

      MISTRZOWIE SMAKU Wielki plebiscyt gastronomiczny - głosowanie rozpoczęte!

      Lody Roku 2017. Kto prowadzi w naszym plebiscycie? [WIDEO]

      Lody Roku 2017. Kto prowadzi w naszym plebiscycie? [WIDEO]

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Letnie inwestycje drogowe na Pomorzu. Gdzie utrudnienia w ruchu?

      Letnie inwestycje drogowe na Pomorzu. Gdzie utrudnienia w ruchu?

      Gry On Line - Zagraj Reklama