Dziennik Bałtycki » Forum » Morze » Dyskusja
informacja:
W podanym wątku nie ma żadnych odpowiedzi

To mi przypomina przygodę... (1)

Miś_Uszatek (83.20.7.xxx) 12.05.11, 15:05

..."Principessy Iolandy", tego włoskiego "kalosza", którego swego czasu usiłowano zwodować w stanie kompletnym. Z pochylni statek zszedł, ale w następnej chwili fiknął kozła, padł na burtę i tak skónczyła się jego kariera.
Z naszego podwórka - przygody podczas wodowania miał ruski "Mir", ten bliźniak "Daru Młodzieży", który omal nie spadł z pochylni stoczni w Gdańsku.
Włoska "Księżniczka Jolcia" była bliźniaczką innej "Księżniczki" - "Mafaldy", która z kolei zatonęła w katastrofie w roku, chyba, 1927 i najprawdopodobniej weszła do historii światowej literatury marynistycznej. To właśnie ona jest najprawdopodobniej wzorcem dla Peissonowej "Canope" z jego "Kapitanów Linii Nowojorskiej" i "Soli Morza".

regulamin

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.