Dziennik Bałtycki » Forum » Dyskusja
informacja:
W podanym wątku nie ma żadnych odpowiedzi

Główne tezy i sentencje z "Listu otwartego do Pana Ministra Bartosza Arłukowicza" (0)

P.Baranowski 15.09.11, 00:51

Szanowny Panie Ministrze

Zadanie „przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu” – jak je określa Zarządzenie Prezesa Rady Ministrów Nr 27 z dnia 10 maja 2011 roku, dotyczy głównie z pewnością nie sytuacji łagodzenia już istniejących obszarów wykluczenia społecznego, którymi zajmują się organizacje rządowe oraz pozarządowe, a raczej głównie zapobiegania (prewencji) w tych obszarach życia społecznego w których powstało drastyczne zagrożenie zaistnieniem wykluczenia społecznego na wielką skalę.
Na tym stanowisku (Pełnomocnika Premiera ds. przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu) najważniejszym zadaniem jest prewencja tego zjawiska oraz koordynacja działań resortowych w zwalczaniu skutków już istniejącego wykluczenia społecznego.
Istnieje potrzeba przeciwstawienia się presji ze strony dziennikarzy i środowisk opiniotwórczych, upraszczających i banalizujących rolę Pełnomocnika Premiera, zasypujących go coraz bardziej banalnymi i wymyślnymi informacjami o rzekomym „wykluczeniu”. Opracowano już cały katalog rodzajów i sfer wykluczeń, ale są to sprawy o bardzo różnym stopniu wagi społecznej i pilności. Wykonując zadania koordynatora walki z wykluczeniem, należ stosować kryteria hierarchii ważności i pilności zadań, poczynając od najgroźniejszych, najbardziej pilnych problemów obejmujących największe obszary społeczeństwa, albo drastyczne przypadki wykluczenia niezależnie od ich rozpowszechnienia.

Jednym z takich najważniejszych i najpilniejszych problemów jest narastające wykluczenie społeczne osób w wieku po 50 roku życia, dotyczące pracy - jako jedynego źródła dochodu potrzebnego do zaspokojenia podstawowych potrzeb.

Bardzo wiele jest sytuacji w życiu społecznym w których można mówić o utrudnieniach czy w skrajnej postaci – wykluczeniu grupy osób w jakiejś dziedzinie życia. W pierwszej kolejności należałoby zająć się tymi w których zagrożone są podstawy egzystencji ludzi a w dalszej kolejności – sprawami łagodniejszym charakterze. Osoby w wieku 50 – 65 lat stanowią obecnie 24% ogółu bezrobotnych i 22% osób w wieku produkcyjnym, są grupą największą. Ilościowo – to ok. 700.000 osób.
Obecnie w znakomitej większości przypadków ich aplikacje w odpowiedzi na oferty zatrudnienia są przez pracodawców systematycznie i z uporem odrzucane, nawet od ponad dwóch lat. Jest to wskaźnik bezrobocia wyższy niż wśród ludzi młodych. Pracodawcy z mało znanych przyczyn, bardzo trudnych do określenia - z zasady nie chcą zatrudniać osób w tym przedziale wiekowym. Tymczasem osoby te nie mają uprawnień emerytalnych, prawa do rent ani najczęściej żadnych innych uprawnień do świadczeń dających stały comiesięczny dochód - jako środki do życia. W części przypadków osoby te są obciążeniem dla swoich rodzin, co można uznać za rodzaj ukrytego, bezprawnego opodatkowania, przerzucającego obowiązki Państwa na obywateli. Jednak w bardzo wielu przypadkach nie posiadają one nawet takiej pomocy i są praktycznie pozbawione dopływu środków, co grozi staczaniem się do roli kloszardów, bezdomnością i całkowitym upadkiem ekonomicznym czy moralnym.

Jeśli osoby te maja się utrzymywać poza systemem emerytalnym co najmniej do osiągnięcia wieku emerytalnego – muszą mieć możność pracować i zarabiać i do tego niezbędna jest natychmiastowa interwencja Państwa na tak zwanym "rynku pracy", tworząca i zdecydowanie wprowadzająca jakiś mechanizm nakłaniania pracodawców do zatrudnienia części tych osób, posiadających kwalifikacje i utrzymujących się jeszcze w stanie aktywności zawodowej.
Jest zasadnicza różnica pomiędzy tym problemem a np. niedostateczną dostępnością uniwersytetów trzeciego wieku czy małą aktywnością kulturalna osób starych, stąd taki nacisk na konieczność zastosowania hierarchii ważności i pilności zadań. Utworzenie tego stanowiska wywołało lawinę postulatów i pretensji, podsycanych przez przeciwników politycznych dla zbagatelizowania i ośmieszenia wysiłków Rządu stąd potrzeba zdecydowanego uporządkowania.

Zadania Państwa w tej dziedzinie i w odniesieniu do tej grupy osób wynikają z Konstytucji i są konsekwencją procesu transformacji gospodarczej związanej z odzyskaniem suwerenności i samodzielności politycznej przez Polskę. Wymieniona grupa obywateli jest „ofiarą” procesu transformacji, stan w jakim się te osoby znalazły nie jest ich bezpośrednią winą i dlatego wymaga to natychmiastowej interwencji Państwa. Osoby te w chwili obecnej są oszukane przez Państwo z powodu fikcyjności wszelkich działań „pomocowych”, których skuteczność kończy się... systematycznym odrzucaniem ich kandydatur przy rekrutacjach do pracy, już na etapie wstępnej selekcji, w związku z wiekiem (przynależnością do grupy "50+". Fikcyjność dotknęła procesu przekwalifikowań części tych osób, co przyczyniło się do ogromnego marnotrawstwa środków, w tym i dotacji unijnych. Szkolenia tych osób nie zmieniły stanowiska pracodawców do problemu zatrudniania osób z tej grupy wiekowej. Często ukończyły one już kilka kursów a nadal pozostają bezrobotne.
Są możliwe różne działania interwencyjne w tym stworzenie systemu bodźców materialnych powodującego z punktu widzenia pracodawców opłacalność zatrudniania osób w tym przedziale wiekowym, podobnie jak to zostało wdrożone w przypadku PFRON. Na zasadzie solidaryzmu społecznego być może należałoby zakazać na czas i pod presją kryzysu - pracy osobom mającym przyznane emerytury, aby stanowiska przez nie zajmowane stały się dostępne dla osób w wieku przedemerytalnym. W przypadku braku możliwości zapewnienia im pracy dla uzyskania minimalnych dochodów niezbędnych do utrzymania się, należy być może np. zmienić czasowo - na zasadach interwencji kryzysowej - zasady przyznawania zasiłków dla osób bezrobotnych, wprowadzić okresowe zasiłki specjalne lub wzorem innych państw europejskich – wcześniejszą emeryturę dla osób dla których nie ma odpowiedniej pracy zarobkowej.
Jednego z pewnością nie wolno: tak jak obecnie „porzucić” tych ludzi, zostawić ich samym sobie, udając że Rząd „nic o tym nie wie”.
Ogołocenie w 2011 roku Funduszu Pracy i budżetów Powiatowych Urzędów Pracy o 70% w porównaniu z rokiem poprzednim dramatycznie pogorszyło sytuację nie tylko tej grupy osób ale i wszystkich bezrobotnych, dlatego należy zaprzestać dokonywania oszczędności kosztem najbiedniejszych.
Obecna sytuacja dopuszczenia przez Rząd Donalda Tuska do wykluczenia społecznego dużej grupy społecznej, poprzez odmówienie jej możliwości zdobywania środków do podstawowego utrzymania poprzez pracę i to ze względu na wiek – jest bezpośrednim złamaniem Konstytucji (Art. 32, Art. 65, Art 67) i powinna stać się przedmiotem oceny przez Trybunał Stanu. Łamie to oczywiście bezpośrednio także i prawo pracy (Art. 10 KP).
Wszelkie działania i zaniechania działań w tej sprawie zostaną zapamiętane i wpłyną na ocenę polityczną Rządu i Platformy Obywatelskiej jako siły politycznej, a także poszczególnych osób zajmujących teraz funkcje w Państwie.

Paweł Baranowski

(Pełny tekst listu - patrz http://blogbaranowskiego.blogspot.com )

regulamin

POLSKA...
kaal Wojewódzki Konserwator Zabytków doskonale zna swoje prawa i obowiązki dotyczące ochrony zabytków. Wszystkie decyzje wydaje jako narzędzie do wykonywania prawa, a nie w sposób prywatny. Same zarzuty i propozycja zamknięcia Urzędy jasno pokazują ignorancję i osobiste żale posła Borowczaka, a nie troskę o praworządność Państwa. Oczywiście prościej i przyjemniej byłoby skasować Urząd i pozwolić na samowolkę i zyski dla prywatnych przedsiębiorców. Jest kapitalizm, ale nie poświęcajmy tradycji i kultury na rzecz posłów próbujących załatwić swoje interesy prywatne kosztem urzędników. Przez takich właśnie ludzi demokracja w kraju jest zepsuta. Na przykładzie Konserwatora i Borowczaka widać, że ten kto ma kontakty łatwo może zrobić szum medialny manipulując faktami i opinią publiczną, odciągając uwagę od prawdziwych problemów w naszym mieście, jak układy i prywata. Polska.... »

Brawo panie Duda
Renata NOBEL SIE W GROBIE PRZEWRACA SŁYSZĄC TEGO KRETYNA. »

marza sie prezesowi chinskie rozwiazania...
długo_pis to dziwne bo przeciez walczyl z socjalizmem do ktorego teraz nawołuje z powrotem... dziekujemy ze przyznanie sie do wypaczen przelomu lat 80/90...co za samokrytyka po latach... czyli zamienil stryjek prezesa na 1szego sekretarza... »

kibice sa na stadionie!!
GDYNIA to juz nie kibice »

JUZ WRACA POKAZYWANIE WYKRZYWIONYCH TWARZY OPOZYCJI A PO ZAWSZE CACY !!!
deprewatorzy Troche było normalnie i media zaczeły wykonywac zadania jakie do nich naleza, ale to by było za dobrze za normalne w tym umeczonym kraju. Jeszcze ciała nie wystygły i nie pochowano wszystkicg a juz zaczyna sie propaganda i czarny PR na całego ! »

vwmania
2pek tradycje trzeba podtrzymać... jeśli w zeszłych latach nie było z tym problemu to ja nie rozumiem dlaczego teraz coś jest nie tak. PozdraVWiam. »

Brawo
kaszalot Po przeczytaniu jestem pod wrażeniem. W wyważony sposób poznajemy racje obu stron. Oby więcej było tak dobrych tekstów. Aż jestem ciekaw jak ta sprawa się zakończy. »

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.