PolskaTimes.pl

Zostań dziennikarzem!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 12 marca 2010 r. imieniny obchodzą: Alojzy, Bernard, Grzegorz

Dziennik Bałtycki » Fakty24 » Artykuł

Chora tancerka leci do Chin

Chora tancerka leci do Chin

Iza Sokołowska z synkiem (© Archiwum prywatne)

Dziennik Bałtycki Gabriela Pewińska

2009-02-19 22:12:34, aktualizacja: 2009-02-19 22:12:34

Ciężko chora na nowotwór kręgosłupa 24-letnia baletnica Iza Sokołowska w czwartek rano wyleciała na leczenie do Chin.

Pieniądze na podróż i pobyt w chińskiej klinice pochodzą głównie ze społecznej zbiórki pieniędzy, którą zainicjowali przyjaciele dziewczyny z Opery Królewskiej w Kopenhadze, gdzie tańczyła od kilku lat, tuż po ukończeniu gdańskiej szkoły baletowej.

O Izie mówi się - wielki talent! Już w wieku 17 lat była laureatką międzynarodowych konkursów tańca, miała na swoim koncie sukcesy, jakich nie odniósł od pół wieku żaden polski tancerz, tańcem wzruszała i budziła zachwyt. Toteż do zbiórki pieniędzy na ratowanie młodego życia Izy włączyli się artyści niemal z całego świata.

Nie tylko tancerze, w Gdyni młodzi rockmani zorganizowali charytatywny koncert "Rock dla Izy". Wspierały ją fundacje, teatry, sportowcy i zwykli niezwykli ludzie. - Gestów życzliwości, hojności otrzymała tak wiele, że wyjeżdżając, powiedziała wzruszona: Nie boję się, jadę pełna miłości tysięcy ludzi - opowiada mama artystki Elżbieta Sokołowska. - Ona czuje wsparcie tych setek nieznajomych osób, które naprawdę spadają jej z nieba...

Chorobę wykryto wiosną ubiegłego roku, gdy tancerka chciała wrócić na scenę tuż po urodzinach synka. Zdiagnozowano bardzo rzadką i najcięższą do wyleczenia odmianę raka, najpierw w postaci guza w części lędźwiowej kręgosłupa, który teraz już rozprzestrzenił się na płuca. Iza poddana została dwóm ciężkim operacjom, jednak ani one, ani też tradycyjne metody walki z nowotworem nie przyniosły rezultatów.

Stan Izy ciągle się pogarsza. Iskierką nadziei jest terapia w Chinach. Leczenie w nowoczesnej klinice w Tianjin to koszt około 55 tys. dolarów. - Jak wstępnie obliczyliśmy, udało się zebrać kwotę na operację i pobyt córki w Chinach, nie wiemy jednak, czy na jednym zabiegu się skończy, ale pieniądze napływają nadal. Iza już się nie martwi, choć bardzo cierpi - mówi Elżbieta Sokołowska.
Tancerce towarzyszy w podróży brat i lekarka z gdańskiego hospicjum. Leczenie może potrwać 35-45 dni.

W piątek o g. 18, w kościele św. Jerzego (ul. Kościuszki 1 w Sopocie) odbędzie się msza św. w intencji zdrowia Izy Sokołowskiej.




Reklama

Dziennik Bałtycki»

Reklama

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Reklama | eGazety | Sklep internetowy