- Czujemy się jak w średniowieczu! Tak się nie da żyć - ubolewa pani Monika z ul. Starowiślnej. Kobieta jest w czwartym miesiącu ciąży. Mieszka z mężem i 6-letnią córką. W tym samym bloku żyją jeszcze dwie inne rodziny.
- Ekipa z administracji pojawiła się tu zaledwie dwa razy. Rury ogrzewali, ale bezskutecznie. Przez te kilka tygodni beczkę z wodą dostarczono nam tylko raz. Nie wiem, co
będzie dalej - żali się.
W podobnej sytuacji jest 10-osobowa rodzina Małgorzaty Florkiewicz z ul. Łąkowej. Tu oprócz braku wody nie działa jeszcze ogrzewanie i kanalizacja. Mimo że tydzień temu zarządcy na naszych łamach deklarowali pomoc, sytuacja wcale się tam nie zmieniła na lepsze.
Marian Siok, ojciec piątki dzieci i mieszkaniec ul. Marynarki Polskiej także nie kryje zdenerwowania. Interweniował już wszędzie - w administracji, biurze obsługi mieszkańców, pogotowiu wodociągowym, u głównego inżyniera miasta, w dziale interwencji kryzysowej, a nawet w sanepidzie. - I nic! Wody jak nie było, tak nie ma. Jedyne co udało mi się wskórać, to że raz dziennie przyjeżdża beczkowóz - mówi. W budynkach nie działa kanalizacja, nie ma przenośnych toalet, bez wody nie działa ogrzewanie, a na ścianach wykwita grzyb.
A co na to urzędnicy? Ci odpowiedzialni za naprawę usterek przyznają:
- Wiemy, że w wielu miejscach sytuacja lokatorów jest wyjątkowo zła. Kłopot polega na tym, że usunięcie lodu z rur nie jest proste. Zbyt szybkie ogrzanie może wręcz rozsadzić instalację - wyjaśnia Michał Piotrowski z biura prasowego gdańskiego
W skali całego miasta zgłoszono w sumie 400 awarii. Do usunięcia zostało ich jeszcze około 30. Wydział Gospodarki Komunalnej, któremu podlega GZNK, zapewnia, że ekipy naprawcze pracują pełną parą. Magistrat wystąpił też do zarządców o przygotowanie zestawienia wszystkich awarii i o bieżące informacje na temat ich usuwania.
Masz podobny problem? Zgłoś to!
Mieszkasz w lokalu komunalnym i nie masz wody? Zgłoś to zarządcom! Wszelkiego typu problemy i usterki należy najpierw zgłosić w swoim biurze obsługi mieszkańców. Gdy to nie poskutkuje, można się zwrócić ze skargą do Wydziału Gospodarki Komunalnej w UM, który pracę BOM podlegających GZNK nadzoruje. Sprawy, których wydział nie rozstrzygnął, można zgłosić jako interwencję do prezydenta Macieja Lisickiego. Spotkania odbywają się w pierwszą środę miesiąca. Trzeba je poprzedzić osobistym zgłoszeniem do Wydziału Obsługi Mieszkańców (pok. 20) - tel. 58 323 60 20.