Z 14 ofert, które złożono, propozycja Budimeksu opiewała na 153 mln zł netto i była o milion zł tańsza od propozycji Warbudu i o 2 mln od oferty Hochtief Polska. Przede wszystkim była jednak znacznie tańsza od kosztorysu - na 190 mln zł,założonego przez władze lotniska.
- Jestem bardzo zadowolony, że uda się na tym przetargu oszczędzić. Dzięki temu będzie można wrócić do zaniechanych przedsięwzięć,
w tym do unowocześnienia systemu bagażowego - mówi Włodzimierz Machczyński, prezes Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy.
Budimex-Dromex jest firmą znaną w Trójmieście, ale nie ma dobrej prasy. Jeden z jej podwykonawców popełnił błędy przy produkcji i transporcie konstrukcji stalowej dachu hali powstającej na granicy Gdańska i Sopotu, w wyniku czego jej dach popękał. Budimex był także wykonawcą budowy Oczyszczalni Wschód, w której rok temu doszło do pęknięć zbiorników.
Budowa nowego terminalu lotniczego, który powstanie w rejonie obecnego skrzyżowania ulic Słowackiego i Spadochroniarzy, ma się rozpocząć wiosną przyszłego roku i potrwać dwa lata. Po rozbudowie przepustowość lotniska ma się zwiększyć do 5 mln pasażerów rocznie.
Posłużyć ma do tego nie tylko budowa nowego terminalu, ale także budowa nowej drogi kołowania i dwóch płyt postojowych. Przetarg na drogę kołowania jest już na finiszu (najniższą ofertę, na prawie 55 mln zł, złożyła Skanska), oferty w przetargu na pierwszą z dwóch płyt mają być złożone w grudniu.