PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Dziennik Bałtycki » Fakty24 » Artykuł

Gdynia chce innego przebiegu Trasy Kaszubskiej

Gdynia chce innego przebiegu Trasy Kaszubskiej

Warianty trasy S6

Dziennik Bałtycki Szymon Szadurski

2009-09-15 22:05:02, aktualizacja: 2009-09-16 12:27:36

W osłupienie wprowadził gdyńskich samorządowców wariant planowanej Trasy Kaszubskiej (S6), przedstawiony przez inwestora, Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, podczas posiedzenia Komitetu Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych w Warszawie.

Rozwiązania zaproponowane przez GDDKiA koło Dąbrowy i Kaczych Buków są nie do zaakceptowania przez władze Gdyni. Zdaniem samorządowców, przyczyniłyby się do jeszcze większego zakorkowania tego fragmentu miasta, część mieszkańców miałaby ponadto utrudniony dostęp do obwodnicy. Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek podjął już rozmowy z GDDKiA odnośnie zmian projektu, o kompromis jednak łatwo nie będzie.
Gra się bowiem toczy o wielkie pieniądze. Dodatkowe rozwiązania, proponowane przez Gdynię, kosztować mogłyby GDDKiA co najmniej kilkadziesiąt mln zł.

Rekomendowany na posiedzeniu KOPI wariant trasy szybkiego ruchu zakłada m.in., że na gdyńskim odcinku częścią S6 będą dwie nitki ul. Chwaszczyńskiej, drogi krajowej. Samorządowcy uważają jednak, że w takim przypadku ruch miejski skoncentruje się na równoległej ul. Rdestowej, znacznie węższej, dwukierunkowej. Bardziej obciążona zostanie także notorycznie zakorkowana ul.
Nowowiczlińska.

Oznaczałoby to prawdziwy dramat, obciążenie ruchu w tej okolicy jest już bowiem dziś na tyle duże, że w popołudniowym szczycie ul. Chwaszczyńska się blokuje. Zarówno w stronę centrum, jak i Chwaszczyna w zatorach stoją m.in. autobusy komunikacji miejskiej, opóźnienia dochodzą nawet do 15 minut. - Tak właśnie jest na linii Z do Żukowa - mówi Grzegorz Guździoł z działu organizacji przewozów Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni.

- Trudno sobie wyobrazić , co się stanie, jeśli cały miejski ruch z szerokiej ulicy Chwaszczyńskiej trafi na ulicę Rdestową - dodaje Krystian Jama, mieszkaniec Dąbrowy.

Na domiar złego wariant proponowany przez GDDKiA spowodowałby zablokowanie niektórych wyjazdów z ul. Chwaszczyńskiej na obwodnicę. Mieszkańcy, chcąc się dostać na obwodową, musieliby także jechać ul. Rdestową. Utrudniony wyjazd w stronę centrum miasta miałyby autobusy Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej, mającego swoją bazę w Kaczych Bukach. Naraziłoby to komunalną spółkę na poważne straty.

- Wyjeżdżając na trasy w stronę centrum Gdyni, na przykład na linię 152 z Małego Kacka do Oksywia, nie moglibyśmy już korzystać z ulicy Chwaszczyńskiej, lecz kierowcy nadrabialiby drogi, jadąc ulicą Rdestową - tłumaczy obrazowo Lech Żurek, wiceprezes PKM. - Biorąc pod uwagę dzienną liczbę takich kursów, wzrost kosztów byłby znaczny.

Gdynia domaga się więc m.in. budowy dróg serwisowych wzdłuż ul. Chwaszczyńskiej, które odciążyłyby ul. Rdestową.

- Rozmawialiśmy na ten temat z GDDKiA, ale zaproponowane nam rozwiązania uznajemy na dziś za niesatysfakcjonujące - podkreśla Marek Stępa, wiceprezydent Gdyni.
strona: 1 z 2 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (16)

Reklama

Dziennik Bałtycki»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy