Myslovitz powraca po rocznej przerwie

    Myslovitz powraca po rocznej przerwie

    Marcin Mindykowski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Kiedy jesienią 2007 roku, na listopadowym koncercie w Centrum Stocznia Gdańska Myslovitz na rok żegnał się z publicznością, wielu nie przypuszczało zapewne, że rozstanie będzie aż tak bolesne.
    Zespół zagrał potem zaledwie trzy koncerty i jeszcze przed końcem roku ogłosił roczną przerwę w koncertowaniu i działalności studyjnej. Jak tłumaczyli muzycy, przerwa miała im dobrze zrobić. Lider zespołu, Artur Rojek zapowiadał, że po zasłużonym odpoczynku od występów, grupa z większym zapałem i świeżością przystąpi do nagrywania nowej płyty w 2009 roku.

    W tym czasie Rojek na dobre zaangażował się w organizowany przez siebie Off Festival, a pozostali muzycy zajęli się innymi projektami. Rok minął, a Myslovitz postanowił przed wejściem do studia dotrzeć się na nowo podczas występów na żywo. Dlatego absencję sceniczną przerwali w lutym trasą koncertową.

    Grunt pod swój powrót przygotowali w jeszcze jeden sposób. W połowie lutego na rynku ukazała się specjalna reedycja wydanej przed 10 laty płyty "Miłość w czasach popkultury". Ten czwarty w dyskografii mysłowickiego zespołu album do dziś stanowi opus magnum w karierze muzyków. Grupa do perfekcji doprowadziła na nim znany już ze swoich poprzednich płyt styl, będący wypadkową britpopu i melancholijnych, niekiedy psychodelicznych kompozycji.

    Niezwykle udane piosenki z tej płyty ("My", "Chłopcy", "Dla ciebie") w mig podbiły listy przebojów. "Miłość w czasach popkultury" do annałów rocka wpisała się jednak przede wszystkim dzięki utworowi "Długość dźwięku samotności", który z powodu swojej chwytliwości i charakterystycznego dla grupy, "autsajderskiego" tekstu wkrótce stał się nieoficjalnym hymnem mysłowickiej formacji. Jego radiowa wszechobecność sprawiła zaś, że o chłopakach ze Śląska usłyszała w końcu cała Polska.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo