Wyborcze asy z Pomorza czekają na zatwierdzenie

    Wyborcze asy z Pomorza czekają na zatwierdzenie

    Piotr Weltrowski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Coraz więcej partii odkrywa na Pomorzu swoje asy przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.
    Jednak na razie ostateczną decyzję, kto ma być numerem 1 na wyborczej liście, podjęli tylko ludowcy. W pozostałych ugrupowaniach trwają dyskusje, rekomendacje i oczekiwanie na akceptację krajowych władz partii. "Lokomotywa wyborcza" PSL na Pomorzu to profesor Wojciech Przybylski, były rektor Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku.

    Jako numer 1 na wyborczej liście został zatwierdzony już przez Krajową Konwencję Wyborczą Partii. Tej pewności nie ma jeszcze w PO. W środę, w późnych godzinach wieczornych, wstępną listą zgłoszoną przez zarząd regionu Platformy zająć miały się władze krajowe tego ugrupowania.

    Niewiadoma była praktycznie jedna - oprócz listy dziesięciu kandydatów region zgłosił też (jako swoistego rezerwowego) posła Jarosława Wałęsę. O tym, czy znajdzie się on wśród oficjalnych kandydatów, zdecydować miał właśnie zarząd krajowy PO.

    Niezależnie od tego, pomorska Platforma planuje wystawić do eurowyborów polityków w regionie znanych i cenionych. Listę otwierać ma obecny eurodeputowany - Janusz Lewandowski. Tuż za nim znajdować ma się na niej Jan Kozłowski, szef pomorskich struktur PO i marszałek województwa. Czym odpowie PiS? Pewniakiem jest tylko Hanna Foltyn-Kubicka. Reszta to na razie spekulacje. Tak traktować trzeba między innymi pogłoski o kandydowaniu posła Jacka Kurskiego.

    - Czekamy na zwołanie Komitetu Politycznego PiS. Dopiero później będziemy podejmować dalsze decyzje - mówi Piotr Zwara, sekretarz pomorskiego PiS.
    Prawdopodobnie szybciej poznamy oficjalnych kandydatów lewicy. Ostateczna lista wyborcza SLD ma zostać ogłoszona 28 marca. Nie jest jednak tajemnicą, iż regionalne władze partii zarekomendowały, jako swoich głównych kandydatów, profesora Longina Pastusiaka oraz Macieja Kobylińskiego, prezydenta Słupska.

    Do Parlamentu Europejskiego śpieszno też tym ugrupowaniom, których próżno szukać dziś w Sejmie. Rada regionalna Stronnictwa Demokratycznego zarekomendowała do startu w wyborach ekonomistę, Piotra Dwojackiego.

    Natomiast kandydatem numer jeden Samoobrony najprawdopodobniej zostanie Lech Woszczerowicz, były poseł, przedsiębiorca, a wcześniej... osobisty kierowca Andrzeja Leppera. LPR z kolei postawi prawdopodobnie na Mirosława Ciechanowskiego, lekarza i byłego radnego województwa.

    Wybory 7 czerwca
    W Polsce wybierzemy 50 członków przyszłego Parlamentu Europejskiego.
    Wybory odbędą się 7 czerwca. Ilu eurodeputowanych wybierzemy na Pomorzu? To zależeć będzie od frekwencji. Mandaty przyznawane są okręgom proporcjonalnie, w zależności od liczby oddanych głosów. Okręg pomorski do największych nie należy. Przyjąć więc można, iż do rozdysponowania będą tu dwa, góra trzy mandaty do Europarlamentu.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo