Po drugie: Autostrada wodna na Wiśle -

Po drugie: Autostrada wodna na Wiśle - Stanowisko końcowe

Redakcja

Dziennik Bałtycki

Aktualizacja:

Dziennik Bałtycki

Po drugie: Autostrada wodna na Wiśle -  Stanowisko końcowe
Konferencja "Po drugie: Autostrada Wodna Na Wiśle" odbyła się 3 czerwca w Dworze Artusa w Gdańsku. Prezentujemy projekt stanowiska konferencji, przyjęty przez jej uczestników.
Po drugie: Autostrada wodna na Wiśle -  Stanowisko końcowe

KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WSZYSTKIEGO O NASZEJ AKCJI!





Uczestnicy konferencji po dyskusji stwierdzają, co następuje:

1. Dynamiczny rozwój przeładunków w portach Gdańska i Gdyni każe instytucjom i osobom odpowiedzialnym za transport niezwłocznie rozpocząć wszelkie działania zmierzające do podążania za tym trendem.
Istnieje realne zagrożenie, że jeszcze przed 2020 rokiem nastąpi kres obecnych możliwości wyprowadzenia z portów morskich masy ładunkowej w głąb Polski i do krajów ościennych. W związku z powyższym należy już dziś przygotować się na tę sytuację. Jedyną rozsądną drogą, zgodną ze strategiami Unii Europejskiej, jest przeniesienie części ładunków na drogi wodne, a więc na Wisłę. Należy w związku z tym zrealizować pewną sekwencję działań, która pozwoli zrealizować powyższe ambitne założenia. Będzie to zestaw działań na rzecz rozwoju funkcji żeglugowych na Wiśle i związanej z nią sieci dróg wodnych do stanu umożliwiającego funkcjonalną i całoroczną komunikację żeglugową.  A docelowo osiągnięcie parametrów dróg wodnych Klasy IV na odcinkach przewidzianych do żeglugi towarowej. Jednym z elementów jest stworzenie sieci (3-4) centrów multimodalnych powiązanych z portami morskimi, drogą wodną, trasami szybkiego ruchu oraz linii magistralnych pozwalających na nowoczesny przeładunek kontenerów i towarów masowych i wielkogabarytowych.

2. Uważamy, że należy rozpocząć prace od uregulowania spraw prawno-organizacyjnych, zmieniających podległość dróg wodnych do jednego ministerstwa np. resortu gospodarki lub transportu lub urzędu centralnego podległego premierowi i przekształcenie rozproszonych jednostek administracji odpowiedzialnych za gospodarkę wodną w instytucje zarządzające dorzeczami rzek (z zestawem pełnych kompetencji decyzyjnych), a nie jak dotychczas ich fragmentami. Należy podjąć prace przygotowawcze umożliwiające powstanie międzynarodowych dróg wodnych E-30 E-40 i E-70 poprzez stworzenie podstaw formalnych i koncepcyjnych umożliwiających przystąpienie przez Polskę do porozumienia AGN.

3. Następnym etapem powinno być dedykowanie budżetu, powołanie interdyscyplinarnego zespołu i opracowanie wspólnego kompleksowego programu wykorzystania gospodarczego rzeki Wisły, opracowanego wspólnie przez środowiska: transportowe i żeglugowe, turystyczne, gospodarcze i środowiskowe, uwzględniającego wymagania dyrektywy wodnej i dyrektyw środowiskowych, zasady rozwoju zrównoważonego, bezpieczeństwa powodziowego, wykorzystanie potencjału energetycznego rzeki, zapotrzebowanie gospodarki na wodę, rolnictwa i rejonów przemysłowych oraz cele ochrony środowiska naturalnego. Niezwykle ważnym ogniwem tych prac powinny być stanowiska samorządów terytorialnych i organizacji społecznych. Samorządy wojewódzkie leżące wzdłuż Wisły powinny się zobowiązać do zawarcia w projekcie kontraktu terytorialnego na lata 2014-2020 zapisów dotyczących wspólnych działań - rządu i samorządu - na rzecz użeglowienia królowej polskich rzek.

4. Zgodnie z przesądzeniami Strategii Rozwoju Transportu do 2020 roku (osiągnięcie i utrzymanie określonych w europejskiej klasyfikacji śródlądowych dróg wodnych warunków nawigacyjnych na drogach wodnych), należy najpóźniej do 2015 roku przeprowadzić pełną procedurę koncepcyjno- projektową z wykorzystaniem dotychczasowych doświadczeń projektowych,  tak aby wkrótce po tym uruchomić uzgodniony proces zagospodarowania Wisły. Proces ten powinien uwzględniać funkcje transportowe i żeglugowe, turystyczne, gospodarcze, środowiskowe i przeciwpowodziowe rzeki.   
         
5. Równolegle z tym procesem rozpocząć powinniśmy zestaw prac badawczych, rozwojowych i marketingowych w dziedzinie inżynierii wodnej, żeglugi śródlądowej, transportu rzecznego, turystyki i rekreacji oraz opracowanie prognoz rozwoju żeglugi śródlądowej oraz prognozowanie skutków działań i zaniechań w tym obszarze. Działanie powyższe powinno skutkować nawiązaniem stałej współpracy regionalnej i międzynarodowej na rzecz rozwoju żeglugi śródlądowej.

6.  Równolegle należy intensywnie prowadzić lokalne i regionalne kampanie uświadamiające korzyści płynące z bardziej ekonomicznego i przyjaznego dla środowiska transportu wodnego oraz pokazujące zakres rewitalizacji Wisły, której przebudowę zakończono jeszcze w XIX wieku.

 7. Oczekujemy jasnej deklaracji środowisk politycznych co do przyszłości rzeki Wisły oraz podjęcia niezbędnych prac koncepcyjnych i projektowych przez struktury odpowiedzialne za transport, energetykę i gospodarkę wodną.

8. Wzywamy środowiska związane z ekologią do podjęcia współpracy na rzecz znalezienia i wypracowania skutecznych i możliwie najlepszych rozwiązań w zagospodarowywaniu rzek w Polsce.

Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Głos ze środowiska związanego z ekologią

Mikołaj (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 21 / 23

Rozumiem przedstawione tutaj argumenty ekonomiczne i logistyczne. I przyznaję, że transport rzeczny jest lepszy niż samochodowy pod warunkiem, że dana rzeka/droga wodna została już poddana...rozwiń całość

Rozumiem przedstawione tutaj argumenty ekonomiczne i logistyczne. I przyznaję, że transport rzeczny jest lepszy niż samochodowy pod warunkiem, że dana rzeka/droga wodna została już poddana całkowitej regulacji. W przypadku Wisły jest nieco inaczej. Wile z jej odcinków nadal jest "zaniedbanych" co sprawia, że rzeka zachowuje naturalne procesy i tym samym podtrzymuje na biegu (941km!) niezliczone ekosystemy. Zgadzam się, że dużym problemem są częste i niewiarygodnie dotkliwe powodzie. Ale pytam jak najbardziej serio. Czy Polskę aby na pewno stać finansowo na uregulowanie 900 km niemalże nieuregulowanej rzeki??? Obawiam się, że w perspektywie nawet najbliższych 50 lat nasz kraj nie będzie mógł sobie pozwolić na tak ogromną inwestycję. Pamiętajmy, że te pieniądze nie mogą być wygenerowane jakimś zbyt dużym kosztem na innych kluczowych inwestycjach.
Myślę, że chętnie bym porozmawiał o regulacji Wisły i jej spławności ale tylko pod warunkiem zapewnień, że przeznaczone na taki cel miliardy PLN nie spowodują zahamowania rozwoju gospodarczego innych, dużo bardziej niezbędnych gałęzi polskiego przemysły. A do tego czasu, może warto by się zastanowić nad modernizacją mniej kosztownego dla budżetu i środowiska transportu kolejowego a także nad alternatywami wykorzystania Wisły w jej obecnym stanie? Np. jako wabika dla zachodnioeuropejskich turystów - jedyna tak duży rzeka w Europie z niemal naturalnym korytem. To mogłoby wygenerować całkiem pokaźne wpływy do budżetu.
Jestem otwarty na dyskusję :)zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
kwestia ekonomiczna

M. (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 17 / 14

Z opracowań Ecorysu, i kilku innych instytucji/firm wynika, że regulacja Wisły powinna wynieść 70-80 miliardów złoty. Suma wydaje się ogromna jednak gdy bierze się pod uwagę, że co roku wydajemy...rozwiń całość

Z opracowań Ecorysu, i kilku innych instytucji/firm wynika, że regulacja Wisły powinna wynieść 70-80 miliardów złoty. Suma wydaje się ogromna jednak gdy bierze się pod uwagę, że co roku wydajemy około 14 miliardów na same powodzie to wszystko zaczyna się powoli kalkulować na +.zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

NASZE AKCJE

Wideo