Żegluga Gdańska wchodzi na rynek przewozów towarów. Kupiła...

    Żegluga Gdańska wchodzi na rynek przewozów towarów. Kupiła już trzy statki

    Jacek Sieński

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Statek Corina, należący do ŻG, przy nabrzeżu Gdańskiej Stoczni "Remontowa" SA

    Statek Corina, należący do ŻG, przy nabrzeżu Gdańskiej Stoczni "Remontowa" SA ©Jerzy Uklejewski

    Żegluga Gdańska wchodzi na rynek przewozów towarów. Spółka kupiła już trzy statki, w tym kontenerowiec. Finalizowany jest zakup czwartego. Żegluga Gdańska Ltd., obecnie znana jest ze śródlądowych i przybrzeżnych przewozów wycieczkowych pasażerów.
    Statek Corina, należący do ŻG, przy nabrzeżu Gdańskiej Stoczni "Remontowa" SA

    Statek Corina, należący do ŻG, przy nabrzeżu Gdańskiej Stoczni "Remontowa" SA ©Jerzy Uklejewski

    - Poszerzyliśmy swoją działalność o morskie przewozy towarowe, bo nie da się utrzymać przedsiębiorstwa jedynie z rejsów wycieczkowych - nie ukrywa Jerzy Latała, prezes ŻG. - Żegluga pasażerska jest sezonowa, a więc przynosi przychody tylko w krótkim okresie lata. Natomiast transportowanie towarów odbywa się przez cały rok. Jesienią ubiegłego roku odkupiliśmy do armatora amerykańskiego dwa nieduże statki drobnicowe: Bineville o długości 84,9 metra i Progres - 84,3 metra. Obsługiwały one poprzednio linie pomiędzy portami meksykańskimi a amerykańskimi, w rejonie Zatoki Meksykańskiej.

    Teraz oba te statki pływają pod polską banderą i z polskimi załogami, a ich portem macierzystym jest Gdańsk.
    - Jesteśmy ich właścicielem i operatorem. Współpracujemy jednak z firmą duńską, która zapewnia im ładunki. Bineville i Progres przewożą różne towary między portami zachodnioeuropejskimi i leżącymi nad Morzem Śródziemnym. Są to elementy wież elektrowni wiatrowych czy drewno - dodaje Latała.

    Ostatnio gdański armator odkupił od niemieckiej firmy żeglugowej Wegener Hans Peter Jork uniwersalny kontenerowiec Carina, przemianowany już na Corina. Cumuje on w Gdańskiej Stoczni "Remontowa", w której przechodzi przegląd mechanizmów i systemów okrętowych oraz drobną konserwację. Kadłub statku jest w doskonałym stanie i nie wymaga renowacji. Wkrótce Corina wypłynie na morze i będzie przewozić ładunki. Ponieważ rynek przewozów kontenerowych poważnie się skurczył, będą to przede wszystkim typowe towary drobnicowe i project cargo, czyli ciężkie, wielkogabarytowe konstrukcje i urządzenia, często wymagających demontażu na czas transportu.

    - Obecnie negocjujemy w sprawie odkupienia siostrzanego statku Coriny. Korzystamy z tego, że armatorzy pozbywają się drobnicowców o nośności do około sześciu tysięcy ton, wymieniając je na większe statki. Nasza flotylla, licząca 17 statków wycieczkowych, w tym cztery katamarany, zabierające na pokłady po 500 pasażerów, i trzy wodoloty, wkrótce zwiększy się o cztery statki - dodaje prezes Latała.

    Kontenerowiec uniwersalny Corina zbudowany został w 1990 roku przez znaną stocznię niemiecką JJ Sietas Schiffswerft GmbH u. Co. w Hamburgu.

    Zarejestruj się i czytaj wybrane artykuły Dziennika Bałtyckiego www.dziennikbaltycki.pl/piano


    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      najważniejsz

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 91 / 66

      Najważniejszy jest dostęp do ładunków.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .. nie widze wpisów, FOTA ODBUDOWANA to zasługa tuska i nowaka, albo przynajmniej anni niemiotko!!!!

      majtek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 100 / 54

      Polska bandera - brawo i szacunek dla Pana Prezesa J.Ł.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo