Menu Region

W Bałtyku są wieloryby

W Bałtyku są wieloryby

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Bałtycki

K.Miśdzioł, R.Kościelniak

1Komentarz Prześlij Drukuj
Sensacyjna wiadomość - dwa wieloryby pojawiły się na Bałtyku. Do tych największych ssaków w ostatnich latach trochę się przyzwyczailiśmy za sprawą wizyt humbaka i finwala, ale o tej porze roku i aż dwa? - Czekamy na potwierdzenie tej informacji - powiedział nam profesor Krzysztof Skóra, kierujący Stacją Morską Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego w Helu.
- Jeśli to nastąpi, ruszymy na poszukiwania wieloryba. Liczymy na naszych rybaków i marynarzy, choć teraz jest raczej mały ruch na morzu.
Wieloryby zauważyli ludzie spacerujący plażami Bornholmu w okolicy portu Ronne. Oznacza to, że ssaki minęły Cieśniny Duńskie, choć w rejony Bałtyku zapuszczają się niezwykle rzadko. I może właśnie kierują się w naszą stronę.

W takim przypadku helscy naukowcy wystosują do wszystkich jednostek pływających ostrzeżenie o możliwości pojawienia się na polskich wodach wielorybów.
Zderzenie z ogromnymi ssakami może się bowiem zakończyć dla mniejszych statków katastrofą.

- Zachęcam też wszystkich wybierających się na spacery na plażę, aby wypatrywali niezwykłych przybyszów w Bałtyku - prosi prof. Skóra. - Czekamy na zgłoszenia pod numerem telefonu 0601 88 99 40. Podczas takiego spaceru można dostrzec nie tylko wieloryba, ale i naszego rodzimego walenia, czyli morświna.
Wieloryby na Bałtyku nie będą miały łatwo. Ich sytuacja zależy od tego, jakimi waleniami okażą się przybysze.

- Jeśli to fiszbinowce, do których zaliczamy humbaka, to mają spore szanse - uważa prof. Skóra. - Teraz w Bałtyku jest dużo szprot i małych śledzi, którymi mogą się żywić te ssaki. Muszą tylko nauczyć się szukać tych ryb. Gorzej, jeśli będą to zębowce, na przykład kaszaloty. Te gatunki mogą mieć problemy ze znalezieniem pokarmu w Bałtyku. Potrzebują większych ryb, które nie pływają w naszych wodach. Zaskakujące jest to, że widziano dwa osobniki razem. Tak postępują zazwyczaj mniejsze zwierzęta.

Zauważono, że właśnie wśród waleni humbaki niekiedy pływają stadami. W naturze już tak jest, że zdarza się wiele wyjątków od reguł. Trudno więc wszystko przewidzieć.
Ostatnio gościliśmy humbaka. W lipcu br. pojawił się on w okolicach Darłówka, później zaobserwowano ssaka w pobliżu wyspy Rugia. W sierpniu widziano go w wodach Zatoki Lubeckiej.
Z kolei w ubiegłym roku latem u ujścia Wisły zauważono finwala. Wcześniej rybacy w okolicach Łeby obserwowali pływające delfiny.

Wieloryby zimą w Polsce to ewenement. Być może dlatego że niewielki jest ruch na brzegu i trudniej je wypatrzyć. Ostatni raz pływającą parę tych ogromnych zwierząt zaobserwowano w naszym rejonie Bałtyku w 1930 roku. Było to w okolicach Oksywia i, o dziwo, również akurat zimą! Może zatem para wielorybów wybrała sobie Polskę na wspólne powitanie 2009 roku?...
Reklama
1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

wieloryby

+64 / -58

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gość (gość)  •

Kiedyś w Orłowie widziałem krokodyla!

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama