Ktoś podrzucił im eternit

    Ktoś podrzucił im eternit

    Leszek Literski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Zaskoczeni i oburzeni są mieszkańcy ulicy Kwiatowej w Bytowie, którzy w pobliżu swoich domów znaleźli spore ilości połamanych płyt eternitowych, zawierających rakotwórczy azbest. Ktoś je tam podrzucił. Na razie nie wiadomo, kto to zrobił i kiedy. Sprawą zajęła się już policja.
    - W święta wybrałam się z dziećmi na spacer - opowiada Grażyna Lubetzka, mieszkanka ulicy Kwiatowej. - W polu, przy niewielkiej sadzawce, zauważyłam te płyty. Jest ich tam mnóstwo. Widać, że gruz pochodzi z pożaru, bo w pobliżu były również popalone belki. Ktoś musiał wyrzucić ten eternit niedawno, bo jeszcze miesiąc temu tego na pewno tu nie było. Mieszkamy na obrzeżach miasta i ktoś uznał, że można nam to bezkarnie podrzucić. Jak mam dzieciom wytłumaczyć, aby dbały o środowisko, skoro widzą, co robią dorośli?

    Miejsce, w którym leży eternit, jest często odwiedzane przez dzieci. Rodzice boją się, że ich pociechy zaczną się bawić tym rakotwórczym materiałem.

    - Nikomu nie wolno samodzielnie demontować pokryć dachowych z płyt eternitowych - podkreśla Małgorzata Zielonka, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa Starostwa Powiatowego w Bytowie. - Nie wolno go wywozić na składowisko odpadów, a tym bardziej wyrzucać. Eternitem mogą się zajmować tylko specjalistyczne firmy, które po demontażu również go utylizują. Za wyrzucanie tego materiału grożą surowe kary. Jeżeli nie uda nam się ustalić, kto go tam wyrzucił, to do odpowiedzialności można pociągnąć właściciela gruntów.

    To raczej nie będzie konieczne, bo według policji, nie będzie problemów z ustaleniem sprawcy. - Pojedziemy na miejsce i sprawdzimy, skąd pochodzi podrzucony eternit - zapowiada Marian Pieszak, komendant bytowskiej policji. - Sądzę, że szybko ustalimy, kto to zrobił. Na pewno zostawił ślady.
    Jeżeli uda się ustalić sprawcę wyrzucenia tego eternitu, może on zostać ukarany mandatem w wysokości od 100 do 500 zł.Jeżeli jednak sprawa trafi do sądu grodzkiego, kara może sięgnąć nawet kilku tysięcy złotych. Sprawca zapłaci też za usunięcie eternitu i jego utylizację. A to kolejne kilka tysięcy złotych.

    W Polsce stosowanie eternitu było bardzo popularne w latach 70. XX wieku. Wykonywano z niego płyty pokryciowe - elewacyjne i dachowe - oraz rury. Jest to materiał ogniotrwały, odporny na warunki atmosferyczne oraz działanie wody i ścieków, a jednocześnie wytrzymały mechanicznie.

    Przede wszystkim był jednak tani. Wtedy jeszcze nikt nie wiedział , że znany od tysięcy lat azbest, który jest jednym z jego składników, to materiał rakotwórczy. Od kilku lat używanie eternitu jest zakazane, ale nadal leży on na tysiącach dachów. Od 2002 roku Polska jest zobowiązana do stopniowego usuwania wszystkich materiałów azbestowych.

    Ostateczny termin mija jednak dopiero w 2032 roku. Utylizacja eternitu sporo kosztuje. Za metr kw. trzeba zapłacić około 50 zł. Koszt wymiany dachu może więc wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dlatego wiele osób wciąż z tym zwleka. Niektórzy natomiast próbują pozbywać się eternitu nielegalnie. Wiele pomorskich gmin dopłaca obecnie do wymiany eternitowych dachów. Wystarczy zapytać w urzędzie.

    Groźny azbest


    Oddychanie powietrzem, w którym znajdują się niewidzialne dla oka włókna azbestu, prowadzi do wielu chorób układu oddechowego: pylicy azbestowej (azbestozy) - łagodnych zmian opłucnych; raka płuc (najpowszechniejszy nowotwór złośliwy powodowany przez azbest); międzybłoniaka opłucnej i otrzewnej (nowotwory o wysokiej złośliwości).

    Azbest staje się zagrożeniem dla zdrowia, gdy dojdzie do korozji lub jakiegokolwiek uszkodzenia wyrobów zawierających azbest (łamanie, kruszenie, cięcie i każda inna obróbka).

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo