Małe gminy zyskały chińskiego partnera

    Małe gminy zyskały chińskiego partnera

    Krzysztof Miśdzioł

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Samorządy trzech gmin powiatu puckiego zawiązują współpracę z chińskim miastem Luoyang. Pierwsze spotkania odbyły się nad polskim morzem, w przyszłym roku włodarze polecą do prowincji Henan.
    - Zaczęło się od naszych planów dotyczących stworzenia wspólnie z Gdynią lotniska cywilnego w Babich Dołach - tłumaczy Jerzy Włudzik, wójt gminy Kosakowo. - Chińczycy wyrazili duże zainteresowanie tą inwestycją.

    Wkrótce wójt rozpoczął spotkania z Qu Daqingiem, prezydentem Polsko-Chińskiej Izby Przemysłowo-Handlowej. I narodził się pomysł współpracy nadmorskiego regionu z Luoyangiem, jednym z najstarszych miast w Chinach.

    - Okazało się jednak, że Luoyang ma, bagatela, 1,5 miliona mieszkańców! A nasze Kosakowo zaledwie 7 tysięcy... - wójt wydaje się trochę zmartwiony, ale zaraz się ożywia: - Postanowiliśmy jednak połączyć siły i do partnerstwa podejść wspólnie z miastem Puck i gminą Puck. Razem mamy 40 tysięcy mieszkańców, to już jakoś wygląda...

    Prezydent Qu Daqing przyjechał z Jerzym Włudzikiem do Pucka i tu w Urzędzie Gminy spotkał się w burmistrzem Markiem Rintzem i wójtem Tadeuszem Puszkarczukiem. Tak zostały nawiązane oficjalne kontakty przyszłych partnerów.

    - Dowiedziałem się niezwykle ciekawych rzeczy - powiedział nam po spotkaniu Tadeusz Puszkarczuk, wójt gminy Puck - na przykład tego, że to właśnie na terenie naszego przyszłego partnerskiego regionu znajduje się słynny klasztor Shaolin.

    Na czym konkretnie ma polegać kaszubsko-chińska współpraca?

    - Na razie Chińczycy chcieliby poznać nasze oczekiwania - mówi Jerzy Włudzik. - Mamy kilka miesięcy na przygotowanie propozycji i przedstawimy je podczas rewizyty w Państwie Środka. Chiny to teraz światowa potęga, już wkrótce będzie to najpotężniejsze państwo świata. A po olimpiadzie jeszcze bardziej wzrasta zainteresowanie tym krajem. Warto więc takie kontakty rozwijać.

    Samorządowcy z powiatu puckiego liczą głównie na współpracę przy inwestycjach komunalnych. Chińczycy mają potężne firmy i doświadczenie zdobyte podczas przygotowywania się do igrzysk, a przede wszystkim bardzo tanią siłę roboczą.

    - My mamy wiele dróg w powiecie puckim do zbudowania i zmodernizowania - wylicza wójt Kosakowa. - Może te inwestycje będą prowadzić nasi nowi partnerzy. Na pewno mają atut w postaci choćby bardzo konkurencyjnych cen.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo