Wigilia - najzdrowsza kolacja w roku? Porady dietetyczki

    Wigilia - najzdrowsza kolacja w roku? Porady dietetyczki

    Barbara Wójtowicz

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Z Julią Podlipniak, dietetyczką współpracującą ze Stowarzyszeniem "Zyskaj Zdrowie" o pomysłach na przygotowanie zdrowej wigilijnej wieczerzy, błędach żywieniowych i sposobach na odzyskanie formy po przejedzeniu, rozmawia Barbara Wójtowicz.
    Julia Podlipniak

    Julia Podlipniak ©archiwum prywatne

    Czy kolacja wigilijna może być zdrowa?
    Tak, kolacja wigilijna może być zdrowa, a powiedziałabym nawet, że taka jest, ponieważ to, co znajduje się w tym dniu na stole, ma bardzo dużo składników odżywczych. Przykładowo, z rybami dostarczamy kwasy omega-3, barszcz czerwony to zbiór składników mineralnych i witamin, a kompot z suszu to doskonałe źródło błonnika.

    Jakie grzechy żywieniowe popełniamy najczęściej w wigilijny wieczór?
    Najbardziej popularnym jest przejadanie się. Spowodowane jest to najczęściej tym, że cały dzień nic nie jemy, głodzimy się czekając do wieczora, a to, niestety, jest błąd. W Wigilię warto zjeść śniadanie, może to być jogurt z musli, w ciągu dnia możemy zjeść jakieś warzywo lub owoc. Zaspokoi to nasz apetyt i spowoduje, że nie objemy się wieczorem. Tak naprawdę każdą potrawę powinniśmy tylko spróbować, a nie najadać się do syta.

    Które z wigilijnych potraw są najbardziej, a które najmniej zdrowe?
    Na to pytanie nie można odpowiedzieć. To, czy potrawa będzie zdrowa, zależy od sposobu jej przygotowania.

    W jaki sposób powinniśmy więc przygotować potrawy, aby nie straciły najważniejszych składników odżywczych?
    Wiele świątecznych potraw, które podajemy na wigilijny stół można przygotować w wersji lżejszej. Rybę, która jest nieodłącznym elementem kolacji wigilijnej, możemy zamiast ją smażyć upiec w folii, ugotować lub przygotować w galarecie, a jeśli lubimy, możemy ugotować z niej zupę. Śledzie w octowych zalewach będą zdrowsze i na pewno mniej kaloryczne, niż te w śmietanie czy oleju. Pierogi natomiast lepiej podawać z wody, a nie smażone. Jeśli przygotowujemy zupę grzybową możemy ją zabielić jogurtem naturalnym, niekoniecznie śmietaną. Są jednak takie dania na wigilijnym stole, które są ciężkie i nie da się ich "odchudzić". Wśród nich są m.in. kapusta z grochem, kapusta z grzybami czy potrawy z makiem, jak kluski z makiem, kutia, makowiec. Przy ich jedzeniu pozostaje nam tylko zachować umiar.

    A co zrobić, żeby potrawy nie były zbyt "ciężkie"?
    Podczas przygotowania świątecznych potraw, możemy zastosować proste sposoby, które "odchudzą z tłuszczu" nasz wigilijny stół. Jak wcześniej wspominałam, ryb, które zazwyczaj stawiamy na nasz stół, starajmy się nie smażyć tylko spróbować innych metod kulinarnych. Jeśli jednak chcemy smażyć to zróbmy to na patelni teflonowej bez tłuszczu, oczywiście bez panierki. Śledzie najlepiej gdyby były z zalewy octowej, starajmy się nie zalewać ich oliwą ani śmietaną, lepiej użyć naturalnego jogurtu. Pierogi będą lżejsze, gdy podamy je z wody lub pieczone, smażone, niestety, nasiąkną tłuszczem. Do kutii możemy dodać mniej miodu niż w przepisie i zmniejszyć o połowę ilość cukru. Pamiętajmy, że suszone owoce, wchodzące w jej skład, również zawierają cukier. Do kompotu z suszonych owoców starajmy się nie dodawać miodu i cukru, a aromatyczne przyprawy, jak np. cynamon czy goździki. Ciasta zamiast polewą czekoladową czy lukrem, możemy udekorować odrobiną cukru pudru.

    Panie najczęściej obawiają się kaloryczności potraw.
    Aby przygotowane potrawy nie były bombami kalorycznymi, warto w inny sposób niż zwykle przygotować kolację. Skuśmy się na kilka wersji ryb pieczonych lub gotowanych bez dodatku tłuszczu, sięgnijmy po mniej tłuste gatunki ryb. Ograniczmy w potrawach śmietanę i majonez. Warto upiec mniej ciasta niż zwykle, natomiast zamiast czekoladek i ciast po wigilii wyłóżmy na talerze owoce.

    Jakich ciast w czasie świąt powinniśmy unikać, a jakie możemy jeść do woli?
    Ciasta są nieodłącznym elementem świąt, myślę więc, że odmawianie ich sobie nie jest wskazane. W końcu przez cały rok czekamy na świąteczny piernik, makowiec czy Panią Walewską. Ważne jest, aby zachować umiar w ich jedzeniu. Starajmy się nie kupować gotowych ciast, ponieważ narażamy się na spożycie ogromnej ilości zbędnych kalorii. Warto zapamiętać, że spośród świątecznych ciast aromatyczny piernik zawiera przyprawy przyspieszające trawienie, takie jak imbir, cynamon i goździki.

    Podobno orzechy mają tę dobroczynną właściwość, że spożyte na 15 minut przed posiłkiem sprawiają, że zjada się o 30 proc. kalorii mniej?
    Tak to prawda. Orzechy ziemne i migdały zawierają dużą ilość błonnika. Dlatego warto na 15 minut przed posiłkiem zjeść ich garść, mniej więcej 15-20 sztuk orzechów. Warto także wypić szklankę wody z cytryną na 15-20 minut przed posiłkiem, która wypełni żołądek. Zjemy wtedy mniej i zapobiegniemy efektowi przejedzenia.

    Jak zniwelować efekt przejedzenia?
    Jeśli różnorodność i nadmiar potraw świątecznych wywołają efekt przejedzenia, niestrawność, wzdęcia i problemy z trawieniem, warto po posiłku wypić szklankę ciepłej wody, która przyniesie ulgę, ponieważ rozluźni żołądek i przyspieszy trawienie.

    Dobrym rozwiązaniem może być również picie ciepłej, gorzkiej herbaty czy skorzystanie z dobrodziejstwa ziół. Mięta czy dziurawiec przyspieszą trawienie, pobudzą wydzielanie soków trawiennych i pomogą nam uporać się z obfitym i tłustym posiłkiem. Rumianek złagodzi uczucie ciężkości w żołądku, natomiast napar z kopru włoskiego i kminku pomoże nam na bóle powstałe na skutek nagromadzenia się gazów. Po posiłku warto również wyjść na spacer, pomoże to nam spalić trochę kalorii, ponadto ułatwi trawienie żołądkowi, wątrobie i jelitom. Spacer pomoże szybciej strawić pokarm i unikniemy wtedy wzdęć.Rozmawiała Barbara Wójtowicz

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jedzonko

      rusalka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      mysle, ze po prostu trzeba znac umiar, chociaz wiem, ze w okresie swiatecznym jest ciezko:) , moj maz nie zna umiaru, a dzieciaki nie znaja umiaru w zyczeniach co do prezentow, widzialam jak na...rozwiń całość

      mysle, ze po prostu trzeba znac umiar, chociaz wiem, ze w okresie swiatecznym jest ciezko:) , moj maz nie zna umiaru, a dzieciaki nie znaja umiaru w zyczeniach co do prezentow, widzialam jak na listdomikolaja.pl robily stronicowe listy:P , no ale to tylko raz w roku:)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      efekt przejedzenia

      AA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 65 / 95


      Jak zniwelować efekt przejedzenia? - wypić ze 6 kieliszków czystej wódki i po problemie a na bule żołądkowe gorzka -żołądkowa . I całej strony nie trzeba wypisywać wiec staropolskim obyczajem...rozwiń całość


      Jak zniwelować efekt przejedzenia? - wypić ze 6 kieliszków czystej wódki i po problemie a na bule żołądkowe gorzka -żołądkowa . I całej strony nie trzeba wypisywać wiec staropolskim obyczajem
      na zdrowie .zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Przynajmnie w Święta chcę się wreszcie najeść do syta, bo brakuje mojej rodzinie pieniędzy.

      Bezrobotna. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 101 / 93

      Coraz większe bezrobocie i bieda. Chcę wreszcie najeść się do syta i nie czytam w/w artykułu, dlatego, że zalecenia dietetyczki na pewno są skierowane do tych, którzy w ciągu roku za dużo jedzą.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama