Menu Region

Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy Marynarki. Baza inteligentnych...

Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy Marynarki. Baza inteligentnych rakiet w Siemirowicach koło Lęborka

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Bałtycki

Szymon Zięba

Prześlij Drukuj
Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy Marynarki. Baza inteligentnych rakiet w  Siemirowicach koło Lęborka Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy Marynarki. Baza inteligentnych rakiet w  Siemirowicach koło Lęborka

(© defenseindustrydaily.com)

Nowoczesne, inteligentne i przeznaczone do niszczenia okrętów. Do wyposażenia polskiej Marynarki Wojennej trafiło 12 norweskich rakiet NSM (z ang. Naval Strike Missle). Do 2015 roku polskie wojsko będzie korzystać w sumie z 50 urządzeń tego typu.
- Pierwsza część dostawy rakiet trafiła do nas pod koniec listopada - wyjaśnia kmdr ppor. Piotr Adamczak, rzecznik prasowy Marynarki Wojennej.

- W sumie, do 2015 roku, będziemy dysponować 50 rakietami Naval Strike Missle, w tym dwiema o charakterze ćwiczebnym - zapowiada rzecznik. Według informacji płynących z Inspektoratu Uzbrojenia Ministerstw Obrony Narodowej, na zakup uzbrojenia przeznaczono w sumie 924 mln zł.


Świeżo nabyta broń najnowszej generacji posłuży m.in. do wzmocnienia obrony krajowej linii brzegu. Za obsługę rakiet NSM jest odpowiedzialny specjalnie do tego powołany Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy Marynarki Wojennej, którego baza znajduje się w pomorskich Siemirowicach, nieopodal Lęborka.

- W skład dywizjonu, który będzie obsługiwał sprzęt, wejdzie około 300 osób - mówi kmdr ppor. Piotr Adamczak.
Jak wyjaśnia komandor, jednostka istnieje od około roku. Od tego czasu jej członkowie nabywają doświadczenie, współpracując w nowym zespole.

- Zostały rozpoczęte tak zwane szkolenia zgrywające - mówi przedstawiciel marynarki. Jak zapowiada rzecznik, będą one polegały na ćwiczeniach marynarzy, przygotowujących ich m.in. do obsługi nowoczesnego sprzętu. Według informacji przedstawicieli Marynarki Wojennej, obecnie rakietami NSM, oprócz Polski, dysponuje tylko jedno państwo.

- To nowa broń, oprócz nas, na swoim wyposażeniu mają ją jedynie Norwegowie - wyjaśnia Adamczak. Według specjalistów, jednostka będzie odgrywać znaczącą rolę w nadmorskich siłach zbrojnych. - Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy jest istotnym uzupełnieniem sił okrętowych i lotnictwa Marynarki Wojennej - podkreśla rzecznik MW. A wszystko to dzięki zaawansowanemu technologicznie systemowi, w który urządzenia zostały wyposażone. - Wykorzystywane przez naszą jednostkę rakiety NSM to inteligentna broń, która w czasie lotu może manewrować, podchodząc do celu z każdej strony, w zależności od tego jak zostanie zaprogramowana - wyjaśnia przedstawiciel marynarki. Jak dodaje komandor, kolejną zaletą uzbrojenia jest jego mobilność. - Choć główną bazą dywizjonu są Siemirowice, na czas ewentualnego konfliktu czy innego zagrożenia bateria może się przemieszczać wzdłuż całego wybrzeża - precyzuje Piotr Adamczak.

Nie jest to jednak koniec możliwości nowoczesnego uzbrojenia. Baterie są w stanie niszczyć zarówno okręty, jak i cele naziemne. W razie potrzeby mogą zostać wystrzelone również z samolotów.

Nowoczesne uzbrojenie zakupiono od norweskie go przedsiębiorstwa Kongsberg Defence & Aerospace AS. Rozmowy związane z dostawą uzbrojenia do Polski zostały zwieńczone umową, podpisaną w 2008 roku.

Zakup nowoczesnych rakiet NSM to nie koniec modernizacji Marynarki Wojennej. Według informacji płynących z Ministerstwa Obrony Narodowej, do 2030 roku przewidziano wiele inwestycji w najnowszy sprzęt.

Według resortu, Marynarka Wojenna ma zostać wyposażona m.in. w trzy okręty podwodne oraz jeden okręt tzw. wsparcia operacyjnego. Jak twierdzą przedstawiciele MON, każdego roku na ten cel ma zostać przeznaczone 900 mln zł.

Uważasz, że nowoczesne rakiety przydadzą się polskiemu wojsku?



Możesz wiedzieć więcej!Zarejestruj się i czytaj wybrane artykuły Dziennika Bałtyckiego www.dziennikbaltycki.pl/piano

Reklama
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Reklama
Reklama