Polecamy
    TOP OF THE TOP Sopot Festival 2018

    Gwiazdy i wzruszające momenty na festiwalu w Sopocie

    Rozwiń
    Jazda na Kurskiego bez kary

    Jazda na Kurskiego bez kary

    Ryszarda Wojciechowska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Jestem niewinny i tak wyglądają wszystkie moje sprawy. Najpierw jest wielkie w mediach "bla bla bla", a potem taki finał. W ten sposób Jacek Kurski skomentował "Polsce Dziennikowi Bałtyckiemu" w środę decyzję sejmowej komisji etyki poselskiej, a właściwie brak decyzji w sprawie ukarania go za "podłączenie się" do policyjnego konwoju.
    Przypomnijmy, na początku listopada Jacek Kurski na drodze nr 7 z Gdańska do Warszawy, przyłączył się do konwoju policyjnego przewożącego przestępców. Poseł przez wiele kilometrów jechał na awaryjnych światłach.

    Wystraszył tym konwojujących policjantów, którzy wezwali pomoc. Kurski zatrzymany na policyjnej blokadzie przyznał, że "przeszarżował". Potem się tłumaczył, że podłączył się pod konwój, ponieważ spieszył się na posiedzenie komitetu politycznego PiS. Tego dnia do Warszawy nie mógł szybko dotrzeć samolotem, ponieważ wszystkie loty odwołano z powodu gęstej mgły.

    Ta historia zbulwersowała wielu czytelników, którzy twierdzili, że gdyby normalny obywatel znalazł się w takiej sytuacji, w jakiej był Jacek Kurski, to miałby odebrane prawo jazdy i jeszcze wysoki mandat. Tymczasem posłowi się upiekło. Wpłacił na cel charytatywny 500 złotych. I uznał, że jest po sprawie.

    Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski był jednak zdania, że Kurskiemu upiec się nie powinno. I skierował sprawę tej jazdy do komisji etyki poselskiej. Przewodnicząca tej komisji Elżbieta Witek z PiS poinformowała wczoraj, że w wyniku głosowania ta sprawa została nierozstrzygnięta. Jedna osoba w komisji była za ukaraniem, jedna przeciw, jedna się wstrzymała. A jednego posła nie było.

    Przewodnicząca Witek powiedziała, że to głosowanie było ostateczne i kończące całą historię.
    Wygląda więc na to, że po całej sprawie zostanie tylko hasło "jazda na Kurskiego".

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bezczelność Kurskiego nie ma granic!

    Kaszebe (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 12

    Bezkarność rozzuchwala.Po sprawie "dziadka z Wermachtu"-wyjątkowo podłej historyjce w kampanii wyborczej został tylko wybuczany a nie ukarany.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Niewinny Kurski ?

    josef (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 18

    Jak poseł Kurski może powiedzieć,że jest niewinny? On po prostu nie został ukarany przez swoich kolegów posłów.Skonczyło się jak zawsze - wielka wrzawa a na końcu nie ma winnego!!!
    A my wyborcy...rozwiń całość

    Jak poseł Kurski może powiedzieć,że jest niewinny? On po prostu nie został ukarany przez swoich kolegów posłów.Skonczyło się jak zawsze - wielka wrzawa a na końcu nie ma winnego!!!
    A my wyborcy na to patrzymy.Nie dostał mandatu od Policji nie dostanie i od nas(poselskiego).zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    SKANDAL !!!!!!

    Kurak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 13

    Sposób załatwienia tej sprawy to prawdziwy skandal!!!! A już komentarz Kurskiego i jego zachowanie jest poniżej wszelkiej krytyki. I nie jest tu ważne czy poseł ŁAMIĄCY PRAWO jest z PIS, SLD czy...rozwiń całość

    Sposób załatwienia tej sprawy to prawdziwy skandal!!!! A już komentarz Kurskiego i jego zachowanie jest poniżej wszelkiej krytyki. I nie jest tu ważne czy poseł ŁAMIĄCY PRAWO jest z PIS, SLD czy PO. Jeśli ktoś jest przestępcą i bandytą to pozostaje przestępcą i bandytą niezależnie od przynależności partyjnej. Rozumiem, że obywatele dostali jasny sygnał, że tego typu zachowanie na drodze jest dozwolone. A w razie czego każdy będzie się mógł powołać na "sprawę Kurskiego" Swoją drogą takie rzeczy w krajach cywilizowanych są nie do pomyślenia. No ale czy my żyjemy w kraju cywilizowanym?zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo