Jak chronić dzieci przed przeżyciem piekła w dzieciństwie

    Jak chronić dzieci przed przeżyciem piekła w dzieciństwie

    Kazimierz Netka

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    W ciągu zaledwie jednego roku aż ponad 3 tysiące nieletnich Pomorzan dopuszcza się przestępstw w szkołach. Maltretowani słabsi uczniowie przeżywają koszmar; bywa, że dokonują samoagresji. O tym, jak położyć temu kres, mówiono we wtorek w Gdańskiej Wyższej Szkole Humanistycznej, podczas konferencji "Bezpieczna i przyjazna szkoła", zorganizowanej przez pomorskiego kuratora oświaty.
    Zdaniem dr Elżbiety Zubrzyckiej, prezes Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego, liczba samobójstw w szkołach "na oko" spada. Rzeczywistość jest jednak niewesoła. Samobójstwa popełniają już dzieci w okresie nauczania początkowego.

    - W tym wieku jeszcze nie znają pojęcia śmierci, nie rozumieją tego i w zasadzie nie powinny targnąć się na własne życie - wyjaśnia Elżbieta Zubrzycka. - Gdy dochodzi do takiej tragedii, zadajemy sobie pytanie, dlaczego dzieci to robią, dlaczego ofiara milczała, nie mówiła o swych kłopotach.


    Przede wszystkim więc powinniśmy nauczyć dzieci odróżniać, co jest żartem, a co wyśmiewaniem się, szydzeniem, poniżaniem - mówili uczestnicy konferencji. Trzeba uświadamiać uczniów, do czego prowadzi zmowa milczenia, na czym polega czynne wspieranie dręczyciela, a także skąd bierze się jego siła. Nauczyciele i rodzice powinni natomiast umieć odróżnić, kiedy uczeń jest skarżypytą, a kiedy rozsądnym informatorem. Dzieciom nie wolno milczeć, gdy czują się źle - powinniśmy im to uświadomić, przekonując jednocześnie, że mogą liczyć na poparcie opiekunów.

    Samej szkole trudno jest osiągnąć te cele, potrzebna jest współpraca różnych środowisk. Na konferencję zaproszono więc także pedagogów, psychologów oraz przedstawicieli Straży Miejskiej i policji. Nie zabrakło też reprezentantów duchowieństwa.

    - Dziecko musi czuć, że ma bliskich, którzy mu pomogą - zwracał uwagę ksiądz dr Jan Doppke, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej w Pelplinie. - Odrzucenie jest dla niego bardzo bolesne, zwłaszcza gdy dochodzi do tego w rodzinie. Dlatego nie można pozostawiać jej samej sobie w podejmowaniu zadań wychowawczych.

    Niełatwo jest rozpoznać, że z dzieckiem źle się dzieje. Jak to dostrzec, mówiły przedstawicielki Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 3 w Gdańsku - Lucyna Maculewicz oraz Aleksandra Goryszewska i Aldona Bystrzyńska. Najbardziej niepokojące są takie przypadki jak np. używanie broni przez dziecko (nie tylko pistoletu, ale również kija, rozbitej butelki, noża); przejawianie fizycznego okrucieństwa wobec innych, np. krępowanie, ranienie czy też podpalanie ofiar; rozmyślne niszczenie własności innych osób; zmuszanie innych do aktywności seksualnej; włamania, np. do cudzego domu, samochodu.

    Powinniśmy natychmiast podjąć środki zaradcze, gdy wystąpi nawet jeden z przejawów takiego zachowania i nawet pierwszy raz - przestrzegały.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo