Menu Region

Reda: Rodzinny warzywniak kontra supermarket. Komu kibicują...

Reda: Rodzinny warzywniak kontra supermarket. Komu kibicują mieszkańcy?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Bałtycki

Joanna Kielas

15Komentarzy Prześlij Drukuj
Reda: Rodzinny warzywniak kontra supermarket. Komu kibicują mieszkańcy?

Warzywniak od klientów został odgrodzony płotem. Warzywa kupują więc przez płot (© Joanna Kielas)

Cała Reda trzyma za was kciuki, nie dajcie się - tak redzianie podtrzymują na duchu rodzinę, która na trawniczku przed największym tutejszym marketem handlowym od wiosny prowadzi mały warzywniak. W tym tygodniu pod osłoną nocy między marketem a trawnikiem wyrósł metalowy płot, uniemożliwiający redzianom normalny handel. Obwiniają oni o wszystko market, który jednak zaprzecza.
- Tata od wielu lat w Redzie sprzedawał owoce i warzywa, dawniej dzierżawił miejsce w innym rejonie miasta, ale pomyślał, że skoro jest współwłaścicielem trawnika przed POLOmarketem, w samym centrum Redy, to po co gdzieś indziej płacić dzierżawę, kiedy tu może handlować, będąc na swoim i w dodatku w centrum - przedstawia zdanie rodziny Gracjana Mordasiewicz.

- I tak tata handlował od kwietnia, a w ostatnią niedzielę między trawnikiem i naszym stoiskiem a parkingiem i marketem pojawił się płot.
Z naszej wiedzy wynika, że postawił go POLOmarket, bo on też sprzedaje owoce i warzywa i lokalna konkurencja była mu nie na rękę. W ten sposób postanowili zmusić nas do zaprzestania handlu. My się jednak nie poddajemy i sprzedajemy owoce i warzywa przez płot. Mimo tej trudnej sytuacji na brak klientów nie narzekamy.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Pomorze: W jedenastu gminach powstaną rynki ze zdrową żywnością. Targowiska jak sieć orlików

Na tym nie koniec. Nie dość, że tej osobliwej sytuacji przygląda się grupka mieszkańców, to w sprawę zaangażowana jest także lokalna policja.

Kilka razy dziennie na miejsce przyjeżdża radiowóz, wezwany przez Mordasiewiczów czy przez przedstawicieli marketu - bo jak Mordasiewiczowie próbują rozebrać płot, market odbiera to jako zniszczenie mienia.

- Potwierdzam, komisariat policji w Redzie odnotowuje interwencje w sprawie płotu przy markecie - mówi asp. Anetta Potrykus, rzecznik wejherowskiej policji. - Za każdym razem reagujemy na wezwanie, wysłuchujemy racji obu stron. Na razie jest zbyt wcześnie, by powiedzieć, jaki będzie finał tej sprawy.

Tymczasem POLOmarket nie zgadza się z zarzutami stawianymi mu przez redzian.

- Zaznaczyć należy, że w sytuację związaną z nieporozumieniami, do których dochodzi między współużytkownikami wieczystymi gruntu w Redzie, nie jest zaangażowana bezpośrednio firma POLOmarket, bo POLOmarket jest tylko najemcą nieruchomości, na której znajduje się sklep - wyjaśnia Katarzyna Ciszewska-Masianis, specjalista ds. PR POLOmarketu.

Jak tłumaczy, celem postawienia ogrodzenia wzdłuż krawężnika było... zapobieżenie nieuprawnionemu wjazdowi na trawnik samochodom osób trzecich.

- Zgodnie z uregulowaniami kodeksu cywilnego, w zaistniałej sytuacji prowadzenie sprzedaży na nieruchomości wspólnej jest czynnością przekraczającą zwykły zarząd nieruchomością i wymaga zgody wszystkich współużytkowników. W tej sytuacji zgody takiej nie było i handel jest prowadzony bezprawnie, bez porozumienia z większościowym udziałowcem - dodaje Katarzyna Ciszewska-Masianis.

We wtorek odbyło się spotkanie wszystkich współużytkowników wieczystych nieruchomości. Mordasiewiczowie, jak podają, mają 35 proc. udziałów. "Po wymianie poglądów oraz różnych wariantów dojścia do porozumienia, na chwilę obecną strony dały sobie czas na przemyślenie przedyskutowanych i zaproponowanych między sobą propozycji oraz zadeklarowały chęć kolejnego spotkania w sierpniu" - tak brzmi oficjalny komunikat.

- Wiadomo, my, mieszkańcy, zawsze będziemy trzymać "z naszym", bo tak naprawdę to nikt nie lubi wielkich marketów, choć kuszą niskimi cenami i robimy tam zakupy - twierdzi pani Anna, która codziennie kupuje warzywa "zza płota".

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij, zarejestruj się i korzystaj za darmo: www.dziennikbaltycki.pl/piano

Reklama
15

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Stragan przy Polo

+47 / -31

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Angela (gość)  •

Ja się zastanawiam jak oni wjeżdżają na ten trawnik,od Polo zabronione/płot/ to co od Gdańskiej,przez chodnik i trawnik?,przecież to wykroczenie z kodeksu drogowego,po drugie nie wolno parkować na trawnikach-następny powód do solidnego mandatu.Po trzecie niszczenie zieleni-to też jest łamanie prawa.W tym kraju nic nigdy się nie zmieni jeśli mentalność ludzi pozostanie ta sama.Ciągle jest łamane prawo,nikt tego nie egzekwuje, a ludzie w egzekwowaniu prawa widzą tylko krzywdę,biednych pokrzywdzonych,tylko gdyby zrobili to zgodnie z prawem to nie byłoby tej szopki.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pieniądze

+47 / -35

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Boguś (gość)  •

Redzienie kibicują pieniędzmi, zobaczmy kto ma większy obrót "w warzywach", straganik czy sklep?

skomentuj

Do Bogusia

+49 / -25

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Filutek (gość)  •

Co ty tutaj imputujesz?Jak straganik ma obrót to, po miesiącu powinien mieć kasę fiskalną,limit to 40 000zł,przy 26 dniach handlowych daje to obrót ok 1500zł,w najgorszym przypadku taka kasa powinna być po 2 miesiącach.A ja obserwuję takie przybytki i widzę,że potrafią stać kilka sezonów, a kasy ni ma.A bez kasy obrocik nie ewidencjonowany,podatek jak zechcą to coś tam zapłacą a jak nie to hulaj dusza-szara strefa?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Warzywniak

+60 / -31

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Filutek (gość)  •

To nie do końca jest tak,że można na swoim terenie robić co się chce i stawiać co się chce,a już szczególnie jeśli nie jest się jedynym właścicielem, taką współwłasność regulują odpowiednie przepisy Kc.-to po pierwsze ,a po drugie dziwię się ludziom w ich upodobaniu do kupowania na straganach bez odpowiednich warunków sanitarnych,muchy,osy,brak wody do umycia rąk/dla sprzedawcy/cały dzień w upale i na słońcu te wszystkie wiktuały, aż się gotują.Mnie to zniechęca.A co z ustawą zakazującą handlu na ulicach?

skomentuj

nie ma to jak komuna w wydaniu pseudo "demokratycznym"

+41 / -44

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

autor mojego postu (gość)  •

To prawda. W Polsce nie możesz nic zrobić na swojej własności bez zgody wspaniałego, wielkiego i wszechwiedzącego urzędasa. KOMUNA PEŁNĄ GĘBĄ!

odpowiedzi (0)

skomentuj

do powyższego

+27 / -17

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Filutek (gość)  •

Zapominasz o prawie w tym kraju,każdego ono obowiązuje,a demokracja i wolność to nie znaczy ,że na każdym zakręcie można sracz stawiać.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wojenka Niemca z Polakiem,..

+36 / -20

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gość (gość)  •

Wywalić Niemca, popierać rodzimy handel,.. Jeśli jeden stragan jest zagrożeniem , to zaczynają cieniutko śpiewać,.. Postawienie tego płotu to podpowiedział marketowi ten co za plac pod market łapówkę dostał,..

skomentuj

do gościa

+27 / -22

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

perła (gość)  •

Tak !ze strachu przed straganem mają pełne majty ha,ha,ha....-puknij się zanim coś napiszesz.Takie Polo to kapitał,kilkaset sklepów, ku da do nich straganikowi,pewnieś to ty ten mocny straganiarz co przed nim w pory robią he?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wojenka Niemca z Polakiem

+14 / -23

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Angela (gość)  •

Jak chcesz walczyć z molochami to zacznij kupować w okolicznych sklepikach,tam gdzie mieszkańcy miasta walczą codziennie z molochami.Takie stragany to pójście na łatwiznę,darmowy plac,śmieszne placowe dla miasta,często bez kasy,porządnego rozliczenia,a sklepy muszą trwać cały rok,często kogoś zatrudniają do pomocy,dając pracę innym,płacą dzierżawy,podatki,zusy .Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to ,że towar na tych straganach nie jest tańszy niż w sklepikach ani nie lepszy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wojenka Niemca zPolakiem

+58 / -56

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Filutek (gość)  •

To nie jedyny stragan przy Polo,od strony poczty jest podobna sytuacja,też stoją na wariackich papierach/konflikt współwłaściciela z miastem/ Ceny powalające wysokością, a towar często"zmęczony"

odpowiedzi (0)

skomentuj

warzywniak

+54 / -34

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Aurelia (gość)  •

W sumie to nie ma co się dziwić polo. masz market, a tutaj nagle podjeżdża gracik z wykopkami i niszczy ci zieleń oraz image otoczenia. Jeżeli są tacy biedni to niech sprzedadzą te swoje udziały - zapewne są trochę warte ..........
A z drugiej strony, może my redzianie wypowiemy się na tematy wszystkich tych straganików przy ulicach z warzywkami. Faktycznie mamy o walczyć. Pozdrawiam

skomentuj

Polo i straganik,

+26 / -48

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gość (gość)  •

Z** ci zadek ściska, że Ty nie masz straganiku ? A co w tym Polo jest, brudno, towar beznadziejny,..bardzo ubogi asortyment,.. Jaki ty masz w tym interes , że kapitalistę Niemca bronisz.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Polo i Straganik

+43 / -14

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gość 1 (gość)  •

Ty zadku a wiesz że POLO to jest polska firma ????? zacznij trochę czytać . Może Twoja wiedza się poszerzy ....
po II nikogo nie bronie , ale przez takie myślenie reda odstasza inwestorów. spójrz na Rumię i porównaj Redę.

odpowiedzi (0)

skomentuj

warzywniak

+65 / -57

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

powsinoga (gość)  •

Po co płacić jak można mieć za darmochę.Każdy czuje się właścicielem i co twoje to moje.Uważasz smrodzie,że jesteś równy wojewodzie!A naród przyklaskuje.Brawo.Brawo!

skomentuj

free

+28 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

warzywniak (gość)  •

Zgadzam się ,uroku takie straganiki miastu nie dodają.A cenami tez nie powalają.Na pewno nie maja kasy fiskalnej i nie odprowadzają podatku.Bo powiedzą że nie maja takich dużych obrotów.I jak to jest z tym przepisem o zakazie handlu na ulicach czy ktos to pilnuje ?

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama