SPECJALNE WYDANIE PLUS.DZIENNIKBALTYCKI.PL
    Kup prenumeratę cyfrową i czytaj więcej o najważniejszych wydarzeniach w regionie!

    Skutki nawałnicy na Pomorzu odczuwalne będą latami...

    Rozwiń

    Skutki nawałnicy na Pomorzu odczuwalne będą latami...

    Czy można było przewidzieć tragedię i jak działa system ostrzegania? W starostwie nie przesłano dalej alertów, bo było po godz. 15. Do tego obraz po kataklizmie. Mamy dla Was zdjęcia i wideo.

    Austriacki sąd zabrał dzieci mieszkańcowi Bytowa

    Austriacki sąd zabrał dzieci mieszkańcowi Bytowa

    Jacek Wierciński

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Austriacki sąd zabrał dzieci mieszkańcowi Bytowa

    ©archiwum PP

    Przez dziewięć lat swoje córki spotkał trzy razy i rozmawiał z nimi łącznie niespełna 15 godzin. Właśnie zapadł wyrok, który w praktyce oznacza dla niego zakaz widywania dzieci, ale Wojciech Pomorski z Bytowa wciąż walczy, a ze swoją sprawą zamierza pójść do trybunału w Strasburgu.
    Austriacki sąd zabrał dzieci mieszkańcowi Bytowa

    ©archiwum PP

    Do Niemiec Wojciech Pomorski trafił w 1989 r. Czternaście lat później zaczęły się jego problemy. Żona, Niemka, która rozstała się z nim, zabrała ze sobą dzieci, a mężczyzna stracił z nimi kontakt. Od niemal dekady, początkowo w Niemczech, dziś w Austrii, gdzie przeprowadziła się kobieta, w sądach trwa batalia o dziewczynki.

    Zobacz także: Matka walczy o dziecko. Uciekła z córką do Anglii

    To właśnie Sąd Okręgowy w Wiedniu wydał właśnie wyrok odbierający zasądzone wcześniej 3-godzinne widzenia co dwa tygodnie.
    Pomorski przekonuje, że sprawa ma podtekst narodowościowy, bo sąd odebrał mu prawa rodzicielskie i zakazał między innymi rozmawiania z dziewczynkami w języku polskim. - Jak były malutkie, dużo i chętnie mówiły po polsku, dziś po latach w ogóle zapomniały tego języka - mówi mężczyzna, który wcześniej wniósł o rozmowy w języku polskim, przez co na pewien czas sąd odebrał mu możliwość spotkań.

    - To nieludzkie, ale system prawny Niemiec i Austrii w imię "spokoju" i "ochrony" moich dzieci zabrania mi je widywać - przekonuje Pomorski, który zapowiada, że nie podda się, a ze swoją sprawą pójdzie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
    W ciągu dziewięciu lat z córkami rozmawiał łącznie trzy razy - raz w 2005 roku, dwa razy w 2006 i kilka godzin dwa lata temu. Właśnie trafił do niego kolejny wyrok sądowy, który odebrał mu zasądzone wcześniej trzygodzinne spotkania co dwa tygodnie.

    - Tamten wyrok i tak istniał tylko na papierze, w praktyce nie miałem szansy na rozmowę z dziećmi. Dlatego zgłosiłem do sądu wniosek o to, by wyegzekwować moje prawa. Ten uznał jednak, że dla ich dobra zabierze mi także te spotkania - mówi Pomorski.
    Walczący o córki ojciec założył Stowarzyszenie Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech, które skupia rodziców w podobnej sytuacji. Złożył także petycję do Parlamentu Europejskiego, dotyczącą dyskryminacji w Jugendamt, instytucji zajmującej się nieletnimi, która zadecydowała o tym, że dziewczynki trafią do matki.

    Przeczytaj również Jechała z niemowlakiem w 30-stopniowym upale

    - Poparło ją ponad 400 osób z całej Europy - m.in. z Grecji, Austrii i Francji. To świadczy o skali problemu, a ta jest olbrzymia - tylko w Niemczech co roku urzędnicy decydują o odebraniu dzieci 32-44 tys. rodziców, w mniejszej Austrii to kolejne 10 tys. - podkreśla Pomorski.

    Dziś mężczyzna ma jeszcze szansę na zmianę wyroku. W tym tygodniu, wspólnie z adwokatem Markusem Matuschczykiem chce złożyć odwołanie od niekorzystnej decyzji. - Liczę, że za którymś razem sąd po prostu musi się opamiętać, ale mój dramat trwa od tak wielu lat, a dziewczynki cierpią z powodu braku taty - to poważna sprawa i trauma, którą tak naprawdę będą dźwigały całe życie - mówi Pomorski, który narzeka także na opieszałość sądów. - Teraz jest już lepiej, bo zażądałem informowania mnie osobiście o prowadzonych działaniach. Wcześniej dowiadywałem się o tym, co dzieje się w mojej sprawie po fakcie, a dokumenty trafiały do jakichś adwokatów i na półki w kancelariach.

    Możesz wiedzieć więcej! Kliknij, zarejestruj się i korzystaj za darmo: www.dziennikbaltycki.pl/piano


    Czytaj także

      Komentarze (9)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      AUSTRIACKI SAD ZABRAL...............

      maria (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Jesli tak skrzywdzono tego pana, to dziwne, ze wycofali sie z tego MSZ, pani Fotyga i wszyscy ci, ktorzy mogliby mu pomoc, gdyby mial chociaz troche racji. Wpierw go wsparli, potem...rozwiń całość

      Jesli tak skrzywdzono tego pana, to dziwne, ze wycofali sie z tego MSZ, pani Fotyga i wszyscy ci, ktorzy mogliby mu pomoc, gdyby mial chociaz troche racji. Wpierw go wsparli, potem sprawdzili.....! To sie sprawdza najpierw, jesli sie jest powaznym. Osmieszyli sie i po cichu wycofali, bo ten pan nie ma racji. Damski bokser, nierob na utrzymaniu zony, dzialacz spoleczny przy polskim kosciele i innych organizacjach, walczacy z konsulatem polskim i urzedami niemieckimi, rodzicami zony.. starczy? Przejedzcie sie sladem tego pana, sprawdzcie, zobaczycie, jak mozna ludzi robic w wala. Nastepny krok, bedzie pchal sie do polityki. Bedzie musial pokazac swoj zyciorys i wtedy zobaczymy, co napisze, kiedy robil dzieci, kiedy, gdzie i jak zabral sie do nauki i pracy, co w zyciu osiagnal. Medialnymi castingami udaje mu sie jeszcze niektorych otumaniac, jak widze po wpisach. W srodowisku hamburskim juz nie, znaja go od tej strony, od jakiej go nie znaja w Polsce. Biedny, chory, zakompleksiony. Odkrylam innego tam jeszcze innego "wybitnego" bytowianina, z branzy ubezpieczen, tworce afery o podobnej skali, ktora wyrzadzil tamtejszemu srodowisku niepowetowane straty. Na szczescie podwinal ogon i nie produkuje sie publicznie. Pan Pomorski tez swoj ogon podwija, a straszenie Trybunalem w Strasburgu moze zrobic na kims wrazenie moze w Bytowie i okolicy...., i juz chyba nie gdzie indziej! A chcialam mu autentycznie pomoc, tylko pracuje nieco inaczej, jak ci, ktorzy akurat zajmuja sie sprawa tego pana, sprawa, ktorej tak naprawde nie ma!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, ni dzieci nam germanił" - jak pisala Maria Konopnicka!!

      Kazik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 51 / 12

      "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, ni dzieci nam germanił" - jak pisala Maria Konopnicka!!
      Dla Niemców jest Pan Wojciech Pomorski bardzo twardym przeciwnikiem, który odważnie (nie na kolanach,...rozwiń całość

      "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, ni dzieci nam germanił" - jak pisala Maria Konopnicka!!
      Dla Niemców jest Pan Wojciech Pomorski bardzo twardym przeciwnikiem, który odważnie (nie na kolanach, jak większość naszego społeczeństwa) stąpa po ziemi i walczy o swoją godność jako Polaka oraz o córki, które kocha najbardziej na świecie.
      Trzymam za Pana kciuki i życzę wszystkiego dobrego Panie Pomorskizwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Największy szacunek Panie Pomorski! Moralnie już Pan wygrał.

      Wiktoria (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 108 / 26

      Tyle walki, prób wykiwania ojca dzieci - Pana Pomorskiego, okradania z widzeń z własnymi córkami, szantażowania, brakiem widzeń... Pan był i jest za kulturalny i za dyplomatyczny. Trzeba było...rozwiń całość

      Tyle walki, prób wykiwania ojca dzieci - Pana Pomorskiego, okradania z widzeń z własnymi córkami, szantażowania, brakiem widzeń... Pan był i jest za kulturalny i za dyplomatyczny. Trzeba było zwyczajnie zabrać co swoje i jechać gdzieś daaleko, gdzie by Pana i córek nie znaleźli. Tyle, że wtedy nikt nie wiedział co to Jugendamt i co oni robią za krzywdy. Jugendamt (Austriacy i Niemcy) to chamskie łajdaki. Panu Pomorskiemu zabrali ciężko wywalczone widzenia z córkami izolowanymi latami od Niego. Zgermanizowali Panu Pomorskiemu córki i wszystko zalegalizowali na oczach świata. To trwało 9 lat. Pan Pomorski był pierwszy. Pan sam walczył. Nie było wtedy Stowarzyszenia, które Pan ze swojego cierpienia założył. Teraz to inaczej wygląda. Jest pomoc. Jak Pan zaczynał samotną walkę - wtedy nie było nic, tylko Pana samotny ból, tęsknota za córeczkami, łzy i oplutą godność Pana córek i Pana oraz wszystkich Polaków i normalnych ludzi... Pan wygra - najpóźniej w Strasburgu. Moralnie już Pan wygrał. Matka krzywdząca swoje własne dzieci izolowaniem od ich ukochanego ojca i Jugendamt oraz oba państwa niemieckie (Austria i Niemcy) - dno moralne.
      Wyrazy mojego uznania, podziwu, współczucia dla Pana Panie Pomorski, dla Pana cierpienia i wyrazy głębokiego szacunku dla Pana Pomorskiego. Pan jest przykładem prawdziwego patrioty bez napuszania się jak Ci, którzy chcieliby nimi być. Pan nim po prostu jest. Pan po prostu jest zawsze sobą. Szacunek.

      Wiktoriazwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dasz radę...

      Fundacja "CPOiD" (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 94 / 20

      Pamiętaj " Walczę do końca" , zawsze..... ;)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      powodzenia

      Iza (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 101 / 23

      Wojtek nie martw sie i glowa do gory.To jest nie sprawiedliwe to co ci robia.Dzieci powinny miec kontakt z ojcem i tym bardziej powinny znac jezyk ojczysty ojca.Jesli jedno z rodzicow jest...rozwiń całość

      Wojtek nie martw sie i glowa do gory.To jest nie sprawiedliwe to co ci robia.Dzieci powinny miec kontakt z ojcem i tym bardziej powinny znac jezyk ojczysty ojca.Jesli jedno z rodzicow jest obcokrajowcem to dzieci musza znac oba jezyki rodzicow.Jestes ojcem ktory ponad wszystko walczy o swoje coreczki a takich ojcow jak ty jest na swiecie malo.Pozdrawiam goraco i trzymam kciuki.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Twardy jesteś.

      Bogumił (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 100 / 18

      Życzę powodzenia w walce z instytucjami które działają od czasów hitlerowskich i dobrze się mają...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wojtku, trzymaj się dzielnie !!

      Sylwia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 111 / 29

      Wojtku, trzymaj się dzielnie! Twoja walka jest jak najbardziej słuszna. Dla Niemców jesteś bardzo twardym przeciwnikiem, który odważnie (nie na kolanach, jak większość naszego społeczeństwa) stąpa...rozwiń całość

      Wojtku, trzymaj się dzielnie! Twoja walka jest jak najbardziej słuszna. Dla Niemców jesteś bardzo twardym przeciwnikiem, który odważnie (nie na kolanach, jak większość naszego społeczeństwa) stąpa po ziemi i walczy o swoją godność jako Polaka oraz o dziewczynki, które kochasz najbardziej na świecie. Wierze, że kiedyś wszystko się odmieni i miłość dzieci do ojca weźmie górę i skruszy wszystkie mury i przeszkody, które Was w tej chwili dzielą. Musisz być silny i wiedź, że nie jesteś sam w tej walce! zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wyrazy uznania dla Pana Pomorskiego

      Janusz # (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 105 / 19

      To skandal ! Jak takie rzeczy mogą mieć miejsce w XXI wieku w "cywilizowanej Europie" ale historia pokazuje jak traktowali nas Polaków Niemcy i jak traktują do dziś. Kiedyś nas mordowali a dziś...rozwiń całość

      To skandal ! Jak takie rzeczy mogą mieć miejsce w XXI wieku w "cywilizowanej Europie" ale historia pokazuje jak traktowali nas Polaków Niemcy i jak traktują do dziś. Kiedyś nas mordowali a dziś potrzebują polskich dzieci jako narybku na nowe pokolenia Niemców. Niemcy wymierają i "ratują się" tym, że KRADNĄ dzieci z małżeństw mieszanych lub obcokrajowych. Słyszałem i czytałem o wielu takich przypadkach. Bardzo się cieszę, że w dzisiejszych czasach gdy słowo patriotyzm dla wielu jest tylko pustym sloganem i przy tak biernej postawie naszego rządu, znalazł się ktoś taki jak Pan Pomorski. On wie co to godność i honor człowieka - Polaka. Nie patrząc na cenę potrafi walczyć o to co słuszne, o swoje córki, o ich miłość a zarazem o ich polskość. Takich ludzi dzisiaj Polsce brakuje. Gratuluje serdecznie Panu Pomorskiemu postawy i życzę wytrwałości w walce o swoje prawa do córek które są przecież też Polkami i o ich miłość którą ze wszystkich sił stara się wymazać z pamięci dzieci ich niemiecka "matka". "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, ni dzieci nam germanił " !! Trzymam za Pana kciuki i życzę wszystkiego dobrego Panie Pomorski. Pozdrawiam Janusz# zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama