Jesień Pianistyczna z gdańskimi solistami

    Jesień Pianistyczna z gdańskimi solistami

    Dorota Goździewska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Gdańską Jesień Pianistyczną Polska Filharmonia Bałtycka organizuje już po raz trzeci. W miniony piątek i sobotę odbyły się dwa koncerty tegorocznej edycji. Wśród pierwszych wykonawców znaleźli się absolwenci gdańskiej Akademii Muzycznej, Radosław Kurek (inauguracyjny koncert piątkowy) oraz Sławomir Wilk (recital sobotni).
    Na recitalu Wilka publiczność szczelnie wypełniła salę kameralną na Ołowiance. Słuchaczy przyciągnęła osoba wykonawcy - młodego pianisty (26 lat), kojarzonego m.in. z XV Międzynarodowym Konkursem Pianistycznym im. Fryderyka Chopina, w którym dotarł do półfinału.

    W pierwszej części koncertu pianista wykonał dwie Sonaty Ludwiga van Beethovena - cis moll op. 27/2 zwaną Księżycową oraz Les Adieu (Pożegnanie) Es-dur op. 81a. Obie sonaty prezentują wzór romantycznej uczuciowości. Te emocje pianista oddał w swojej interpretacji. Szczególnie w sonacie "Księżycowej" przeniósł słuchaczy od nokturnowego, nasyconego Adagio, przez krótkie, żartobliwe interludium, aż po burzliwy, brawurowo wykonany finał w formie sonatowej.

    Sprawność techniczna i wyjątkowa muzykalność dały o sobie znać również w drugiej części koncertu, w której pianista wykonał 24 Preludia op. 28 Fryderyka Chopina. W tych utworach Sławomir Wilk pokazał dużą dojrzałość muzyczną, Preludia Chopina to wyjątkowe kompozycje, niezwykle różnorodne.

    Pianista pięknie uchwycił zmienne nastroje, emocje, ekspresje, różnorodne tempo, melodykę, rytm, dynamikę czy barwę. Przeniósł publiczność w "wędrówkę" poprzez kolejne preludia i ich tonacje - od krótkiego Preludium C-dur aż po dramatyczną kulminację w ostatnim Preludium d-moll. W kompozycjach napisanych w bardzo szybkich tempach sprawność techniczna Wilka pozwoliła mu bez problemu przedstawić swoją interpretację tych bardzo dynamicznie wykonanych przez niego utworów.

    Na bis po swoim recitalu pianista zagrał jeszcze Walc Des-dur op. 64 nr 1 zwany Minutowym Fryderyka Chopina oraz Taniec rosyjski - Trepak z baletu "Dziadek do orzechów" Piotra Czajkowskiego. Temu ostatniemu utworowi Wilk nadał taneczny charakter, ozdabiając go brawurowym, pełnym technicznych utrudnień zakończeniem.

    Gdańska Jesień Pianistyczna potrwa do piątku 28 listopada. Przed nami jeszcze m.in. koncert jazzowy Leszka Możdżera (we wtorek) i recital fortepianowy Natalii Pasiecznik (środa). Nie zabraknie muzyki współczesnej - jako dużej miary wydarzenie zapowiada się wykonanie na finałowym koncercie w piątek Symfonii "Turangalila" Oliviera Messiaena. Partię fortepianu zagra Marcus Bellheim, zdobywca pierwszej nagrody na Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Oliviera Messiaena w Paryżu w 2005 r. Szczegóły na stronie: www.filharmonia.gda.pl.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo