Smołdzino walczy o odszkodowanie za park

    Smołdzino walczy o odszkodowanie za park

    Hubert Bierndgarski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Prawie 20 mln zł domaga się od Skarbu Państwa gmina Smołdzino. Chodzi o odszkodowanie za tereny, które zajmuje Słowiński Park Narodowy. Zdaniem samorządowców, fakt, że znajduje się tu park, uniemożliwia gminie rozwój gospodarczy.
    Dlatego walczą przed sądem o rekompensatę. Tym bardziej, że rząd już w 2002 roku przekazał gminie ponad 4 mln zł. Później dotację wycofano. Sprawą zajmuje się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku.
    20 mln zł - takich pieniędzy domaga się od Skarbu Państwa gmina Smołdzino
    Słowiński Park Narodowy zajmuje ponad 70 proc. terenów, na których leży gmina Smołdzino. Zdaniem Andrzeja Kopiniaka, wójta gminy, powoduje to, że kierowany przez niego samorząd nie ma prawie żadnych możliwości rozwoju.
    - Park jest ściśle chroniony i nie można prowadzić tam żadnych inwestycji - mówi Kopiniak. - Dlatego jako gmina nie jesteśmy atrakcyjni dla żadnego inwestora. Nie mamy z czego generować dochodów. Sprawa toczy się już od wielu lat i w 2002 roku dostaliśmy odszkodowanie, o jakie walczyliśmy, czyli 4 miliony złotych. Za te pieniądze wykonaliśmy infrastrukturę turystyczną, z której korzysta również park. Niestety, później wycofano się z odszkodowań. Dlatego złożyliśmy skargę do sądu. Walczymy o pieniądze za lata 2005, 2006 i 2007. Jest to łącznie około 20 milionów złotych.

    Sprawę prowadził najpierw Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku. Sędziowie uznali, że gminie pieniądze się nie należą. Wójt odwołał się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sędziowie z Warszawy podeszli do tematu inaczej i uznali, że gminie należy się odszkodowanie. Nakazano ponowne rozpatrzenie sprawy przez WSA w Gdańsku. Co ciekawe - wójt chce podać do sądu również wojewodę pomorskiego, który w imieniu państwa administruje terenami. Urzędnicy z Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego twierdzą, że gminie odszkodowanie się raczej nie należy.

    - Gmina może się ubiegać jedynie o odszkodowanie od gruntów, za które odprowadzany jest podatek - mówi Maja Opinc-Bennich, rzecznik prasowy wojewody pomorskiego. - Problem w tym, że cały park zwolniony jest z płacenia podatku.

    Stanisław Gawłowski, wiceminister ochrony środowiska, również nie jest zwolennikiem przekazywania gminom odszkodowań, bo jak twierdzi, są one często dotowane.

    - Często na terenach, na których funkcjonują parki, trzeba podejmować ogromne wyzwania inwestycyjne, na przykład kanalizacyjne - twierdzi Gawłowski. - Takie działania inwestycyjne musi przeprowadzić gmina, na której terenie leży park, i tutaj po prostu wspieramy finansowo samorządy. Choć bezpośrednio odpowiada za to minister gospodarki.

    Posiedzenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku ma się odbyć jeszcze w tym roku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo