Policja interweniowała w gdyńskim kościele

    Policja interweniowała w gdyńskim kościele

    Beata Jajkowska

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Coraz więcej opinii trafia do redakcji "Polski Dziennika Bałtyckiego" po tekście "Kuria zdjęła Papieża z ołtarza". W kościele św. Trójcy w Gdyni Dąbrowie interweniowała zaś... policja.
    Od dwóch lat w nawie bocznego ołtarza wisiał obraz z wizerunkiem Jana Pawła II, a pod nim napis "Ojcze św. módl się za nami". Na polecenie kurii w Gdańsku napis zdjęto, a portret przewieszono.

    Zgodnie z kodeksem kanonicznym, kultu publicznego nie można oddawać ludziom, którzy nie zostali zaliczeni w poczet świętych lub błogosławionych. Po naszym artykule do kościoła św. Trójcy pojechała ekipa TVN. Tamtejszy wikary wezwał policję.

    - Filmować w kościele można tylko za zgodą proboszcza. Odbyły się mediacje, które doprowadzić miały do spotkania proboszcza z ekipą TVN w późniejszym terminie - mówi Hanna Kaszubowska, rzecznik komendy policji w Gdyni.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Boshhh... co za bzdura...

    parafanin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 1

    Przykład całkowitej niekompetencji i uprawiania "wolnej amerykanki dziennikarskiej" przez p. Jajkowską...
    1. Jeśli nie zna Pani pojęć, po co się Pani za to zabiera??? Nie ma czegoś takiego jak...rozwiń całość

    Przykład całkowitej niekompetencji i uprawiania "wolnej amerykanki dziennikarskiej" przez p. Jajkowską...
    1. Jeśli nie zna Pani pojęć, po co się Pani za to zabiera??? Nie ma czegoś takiego jak "nawa bocznego ołtarza". Może być natomiast i faktycznie jest "boczna nawa kościoła". To sformułowanie ("nawa bocznego ołtarza") pojawia się już drugi raz. Za pierwszym razem w osławionym artykule, który ukazał się "zaledwie miesiąc" po całkowitym zakończeniu sprawy z napisem na EPITAFIUM poświęconym Janowi Pawłowi II (nie ołtarzu, tak jak cały czas sugeruje to p. Jajkowska - po różnice między ołtarzem a epitafium zapraszam Panią choćby do Wikipedii, albo do kościoła Mariackiego w Gdańsku, gdzie na większości epitafiów występują.... protestanci, bynajmniej nie kandydaci na ołtarze). Nic dziwnego że ks. Oder i ks. Misztal zareagowali tak stanowczo i jednoznacznie, jeśli w rozmowach z nim cały czas p. Jajkowska posługiwała się pojęciem "ołtarza" (czyli krótko mówiąc miejsca z mensą ołtarzową na której można by odprawić Eucharystię). Ta Pani ich po prostu wprowadziła w błąd...!!! Ale to wynika jednoznacznie z całkowitej nieznajomości sprawy za którą się zabrała...
    2. Napisu nie zdjęto a zasłoniono, a obraz nie "wisi w znacznej odległości od ołtarza" jak napisała Pani Jajkowska tylko na ścianie bocznej nawy w odległości... jakiegoś metra od epitafium... (łatwo to sprawdzić - wystarczy pójść do koscioła... Jako wierna, a zdaje się że jako i mieszkanka parafii św. Trójcy miała Pani i ma do tego pełne prawo - szkoda, że nie skorzystała Pani - nie napisałaby Pani najprawdopodobniej takich bzdur... Ja byłem i widziałem... I nikt mnie z kościoła nie wygonił... Dziwne?? Nie!, normalne... Dodam tylko, że byłem bez wielkiej kamery na ramieniu i nie po to aby szukać sensacji w "odgrzewaniu kotleta", ale aby się pomodlić... do Sługi Bożego Jana Pawła II :). Była to forma kultu prywatnego, do której mam pełne prawo (w końcu proces beatyfikacyjny toczy się także w oparciu o przesłanki o cudach dokonanych przez Boga "za pośrednictwem" kandydata na ołtarze, prawda? Jeśli nikt by się o wstawiennictwo nie modlił, to skąd wzięłyby się cuda, zapytam z przekorą?) Żadnego kultu publicznego nigdy w naszym kościele nie było, przynajmniej ja nie zauważyłem. Nikt nie odmawiał "Litanii do św. Jana Pawła II", nie było żadnych specjalnych nabożeństw w których by wymieniano go jako świętego. Ot, było tylko to, co jest dopuszczone i stosowane w innych parafiach. Ale tu znowu ten sam problem - wystarczy uczęszczać do parafii, a nie słuchać co mówią w kolejce do kasy w Tesco...
    3. Z artykułu (a właściwie notatki) nie wynika zbyt wiele. Domyślam się, że wikary wezwał policję, kiedy telewizja TVN próbowała bez zgody filmować wnętrze kościoła??? Jeśli tak, to co w tym dziwnego?? Zareagowałbym dokładnie tak samo, gdyby ktoś z telewizji lub prasy bez zgody szefa kręcił się i filmował mój zakład pracy, zwłaszcza po ukazaniu się np. nieprzychylnego artykułu.
    4. Proszę wytłumaczyć dlaczego istnieją dwie wersje artykułu o "zdjęciu obrazu"? W środę rano na tej stronie można było przeczytać dodatkowo: "wiadomo bowiem, iż księża z kościoła św. Trójcy niechętnie tolerują sąsiedztwo braci." Około południa powyższe zdanie zniknęło... Ale zanim zniknęło w całości zostało zacytowane przez inne serwisy i portale internetowe, w tym tak duże jak TVN24.pl. Jest to pomówienie, za które każdy z księży mógłby podać Panią do sądu i zażądać przeprosin. I nie zdziwiłbym się gdyby tak zrobili. Na dniach dostarczę im dokładny obraz "pierwszej upublicznionej wersji artykułu". Uważam także, że należałyby się przeprosiny księdzu z Bractwa Piusa X, za posądzenie go o "donosicielstwo". I znów jak bumerang wraca sprawa przynależności do parafii i dobrego z nią kontaktu... Dokładnie nie pamiętam, ale pod koniec października, podczas ogłoszeń parafialnych na niedzielnej Mszy św. dowiedziałem się z ust ks. Proboszcza o powodach przewieszenia obrazu i zakrycia napisu. Pamiętam też, iż powiedział wtedy wyraźnie, iż autorem donosu był jeden z naszych parafian - logicznym jest więc że nie mógł być to żaden z Braci Bractwa... Wystarczyło być i słuchać...

    Pani Beato! Proszę o większą rzetelność warsztatu dziennikarskiego... To co Pani zaprezentowała niestety nie pokazuje takich umiejętności...zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo