Dziennik Bałtycki » Wiadomości » Po polsku rozmawiać nie wolno

Po polsku rozmawiać nie wolno

Data dodania: 2008-11-12 23:35:14 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2008-11-12 23:35:14

Dziennik Bałtycki

Marcin Pacyno

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Po polsku rozmawiać nie wolno

Wojciech Pomorski o prawo spotkań z córkami walczy już osiem lat, niestety, bezskutecznie (© Marcin Pacyno)

W czwartek przed sądem w Wiedniu zapadnie wyrok w sprawie Wojciecha Pomorskiego z Bytowa, Polaka walczącego o swoje córki, uprowadzone przez matkę Niemkę. Mężczyzna jest już pewien, że przegra i definitywnie straci możliwości kontaktów ze swoimi dziećmi. Mówi wprost, że cały ten proces był jedną wielką farsą.

Jego walka o córki, Iwonę i Tanię, rozpoczęła się w 2000 roku, gdy żona Niemka zabrała dziewczynki z domu i zniknęła. Przez długi czas ukrywała się, prowadząc sprawę rozwodową. Pomorski walczył o prawo spotkań z córkami, ale trafił na ścianę w postaci niemieckiego Jugendamtu, czyli urzędu ds. dzieci.

- Nasze spotkania były ściśle nadzorowane, a córki nie mogły rozmawiać ze mną po polsku - opowiada Wojciech Pomorski.
∨ Czytaj dalej

Przegrywał w niemieckich sądach kolejne sprawy o prawo spotkań z córkami i rozmawiania z nimi po polsku.

"Jeżeli Pomorskiemu zezwolimy mówić po polsku z jego córkami, to wszystkie narodowości w Niemczech będą chciały mówić w swoich językach" - napisali w wewnętrznej korespondencji urzędnicy oddziału Jugendamtu w Hamburgu Bergedorfie.

Wcześniej, w oficjalnych pismach do Pomorskiego, tłumaczyli, że z pedagogicznego punktu widzenia jest lepiej, aby dzieci mówiły po niemiecku i pielęgnowały język, w którym wzrastają. Pomorski się nie poddał, ale stracił niemal całkowicie kontakt z córkami. Matka zniknęła bowiem z nimi w Austrii.

Pomorski wystąpił do sądu w Polsce o wydanie córkom polskich paszportów. Mają one bowiem polskie obywatelstwo i wciąż zameldowane są w Bytowie. Decyzja była odmowna. Złożył więc w austriackim sądzie pozew o prawo spotkań z córkami. Tam też jednak działa Jugendamt.
- Już po pierwszej rozprawie widziałem, że nie mam szans - podkreśla.

- Moje córki były przesłuchiwane przez austriackiego sędziego. Nie widziały mnie już kilka lat, ale miały powiedzieć, że je biłem i pamiętają to jak dziś, choć miały wtedy po kilka lat. Stwierdziły także, że już nie potrafią mówić po polsku. Podobno nawet nie próbowałem się z nimi kontaktować, choć mam całe stosy odesłanych listów, których nikt nie odebrał. Na pewno przegram tę sprawę, ale to jeszcze nie koniec. Nie poddam się w walce o dzieci - dodaje.

Pomorski uważa, że jako Polak jest wciąż dyskryminowany przez niemiecki i austriacki wymiar sprawiedliwości. - Jak można zakazywać rodzicowi rozmowy w języku ojczystym z własnymi dziećmi. Przecież żyjemy w zjednoczonej Europie, a ta jest chyba cywilizowana - zaznacza.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Europa po niemiecku.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jaroslaw (gość), 08.12.08, 01:16:11

Niemcy nie nauczyli sie jak widac jeszcze kultury i tolerancji. Musimy ich tego nauczyc. Duch Adolfa Hitlera - jak widac - wciaz tam zyje. Daleko im do normalnosci europejskich narodow. Wstydcie sie Niemcy i Austriacy!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.