Skarga na burmistrza Ustki zasadna

    Skarga na burmistrza Ustki zasadna

    Hubert Bierndgarski

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Jan Olech, burmistrz Ustki niezgodnie z sezonowym planem zagospodarowania promenady nadmorskiej wydzielił tereny pod letnie namioty promocyjne. Tak zdecydowali radni miejscy, którzy na ostatnim posiedzeniu rozpatrywali skargę jednego z mieszkańców Ustki. Została uznana za zasadną.
    Radni nie wskazali, w jaki sposób burmistrz ma naprawić swoje błędy. Olech twierdzi, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem.

    Sprawa dotyczy dwóch namiotów, które w ostatnie wakacje pojawiły się na plaży wschodniej w Ustce. Chodzi o namiot przystani Żywiec oraz dyskotekę Baya Beach. Mirosław Bugajski, który złożył skargę, wskazał, w których momentach urzędnicy złamali prawo.

    - Przekazując w dzierżawę te tereny, gmina złamała wszelkie ustawy i przepisy - przekonuje Bugajski.
    - Nie było żadnych przetargów, nie zadbano o ochronę środowiska i ciszę nocną. Nie wspominając już o tym, że w sezonowym planie zagospodarowania promenady nadmorskiej nie było wcale takich lokalizacji. Cieszę się, że radni uznali moją skargę za zasadną, bo to oznacza, że miałem rację.

    Z namiotem Żywca, który stał w okolicy sektora sportowego, sprawa jest już raczej zakończona, bo grunt został wydzierżawiony tylko na trzy miesiące (za 700 m kw. gmina dostała około 30 tys. zł). Inaczej jednak wygląda sytuacja dyskoteki plażowej Baya Beach, której właściciele wydzierżawili te grunty bez przetargu na trzy lata (rocznie za 1500 m kw. płacą 8 tys. zł).

    Urzędnicy nie zgadzają się z tymi zarzutami.
    - Sprawdzaliśmy i namioty stoją dokładnie w miejscach, w których według planu, wytypowane były punkty pod letnie miejsca promocyjne - mówi Jacek Cegła, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Ustce. - Poza tym burmistrz na dzierżawy do trzech lat nie musi ogłaszać przetargów.
    Sam burmistrz także twierdzi, że nie złamał prawa.

    - Są różne interpretacje prawa na ten temat - przekonuje burmistrz Jan Olech. - Moi prawnicy uznali, że wszystko odbyło się zgodnie z przepisami. Dlatego nie czuję się winny. Efekt końcowy może być taki, że za rok na plaży nie będzie namiotów promocyjnych, chyba że radni zmienią zapisy w sezonowym planie zagospodarowania promenady nadmorskiej.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo