Zamkną studentów za płotem

    Zamkną studentów za płotem

    Kamila Grzenkowska

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Nie ucichła jeszcze dyskusja o tym, że metropolita gdański zarządził ogrodzenie terenu kurii, a zaledwie kilka kilometrów dalej w Oliwie wyrasta kolejny płot. Na ulicy Wita Stwosza powstaje metalowe ogrodzenie o wysokości 220 centymetrów. Tym razem odgradza się Uniwersytet Gdański.
    W Gdańsku Oliwie znajduje się największy kampus UG w Trójmieście. Tutaj mieszczą się wydziały: filologiczny, historyczny, matematyki, fizyki i informatyki, prawa i administracji oraz nowo wybudowany gmach Wydziału Nauk Społecznych, Instytutu Geografii i Biblioteka Główna UG.

    Uniwersytet Gdański postanowił wpisać się w tradycję szkół wyższych w Polsce i na świecie, które - ogradzając się - wyróżniają w ten sposób swoje akademickie tereny.

    - W ciągu dnia kampus nadal będzie w pełni dostępną przestrzenią publiczną. Bramy będą zamykane w nocy, co - mamy nadzieję - będzie miało także pozytywny wpływ na bezpieczeństwo terenu tego rozległego kampusu - wyjaśnia Beata Czechowska-Derkacz, rzecznik prasowy Uniwersytetu Gdańskiego. - Ogrodzenie zostało zaprojektowane w sposób tradycyjny, będzie metalowe, w kolorze szaro-grafitowym.

    Na początku zostanie ogrodzony teren od strony ul. Bażyńskiego, Wita Stwosza i od strony Biblioteki Głównej - w sumie 1300 metrów płotu.

    Studenci mieszkający w akademikach na ul. Polanki nie będą mieli problemów z przejściem na teren wydziałów na ul. Wita Stwosza. Znajduje się tam przejście podziemne, z którego wszyscy korzystają. Na tym terenie w ogóle nie ma przejścia naziemnego. Mimo to wielu żaków i mieszkańców pobliskich osiedli skraca sobie drogę m.in. na dworzec SKM w miejscu, gdzie teraz stanie płot. Będą musieli chodzić dookoła. Ale nie to budzi mieszane uczucia.

    - Z jednej strony to dobrze, że uczelnia myśli o zwiększeniu bezpieczeństwa na terenie kampusu i podkreśleniu swojej autonomii. Z drugiej jednak strony może to stwarzać wrażenie, że odgradzamy się od miasta, a przecież uczelnia powinna być miejscem otwartym, wychodzić naprzeciw miastu i jego mieszkańcom - mówi Tomasz Neumann z Parlamentu Studentów UG.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo