Namawiał do samobójstwa?

    Namawiał do samobójstwa?

    Marcin Kamiński

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Przed Sądem Okręgowym w Słupsku rozpoczął się kolejny proces byłego proboszcza parafii w Dębnicy koło Człuchowa. W marcu ksiądz został skazany na 4 lata więzienia za molestowanie seksualne Dawida, jednego z ministrantów, oraz rozpijanie i częstowanie narkotykami innych chłopców.
    Uniewinniono go natomiast od zarzutu zgwałceń i przywłaszczenia parafialnych pieniędzy.
    Jednak w Sądzie Okręgowym w Słupsku wciąż czekała na rozstrzygnięcie inna sprawa, wyłączona z powodów proceduralnych do odrębnego postępowania.

    Chodziło o wyjazd księdza w maju 2006 roku z Dawidem do pensjonatu w Mielnie. Jak ustaliła prokuratura, w czasie pobytu ksiądz miał namawiać chłopaka do samobójstwa. Prokuratura twierdzi, że ksiądz kazał mu powiesić się na pasku, a chłopiec wykonał jego polecenie. Ksiądz miał go uwolnić z pętli, gdy przekonał się, że nastolatek jest gotów zrobić dla niego wszystko.

    W trakcie tych dramatycznych zdarzeń trwały poszukiwania Dawida, a księdza poszukiwano listem gończym. Nastolatek wrócił do domu po 11 dniach. Gdy opowiedział policjantom, że ksiądz T. podawał mu alkohol, marihuanę, amfetaminę, namawiał do samobójstwa i molestował, prokuratura wszczęła przeciwko duchownemu śledztwo.

    Wczoraj sąd nie zezwolił dziennikarzom na udział w procesie i wyłączył jawność rozprawy ze względu na ważny interes pokrzywdzonego. Księdzu grozi 5 lat więzienia.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo